2l.pl Lektury Motywy literackie
Jesteś w: 2l.pl -> Granica

2l.pl / Miłość Zenona Ziembiewicza i Elżbiety Bieckiej

Autor: Jakub Ciczkowski     Data publikacji: 20.01.2006     Serwis chroniony prawem autorskim

Zenon Ziembiewicz zakochał się w Elżbiecie Bieckiej, gdy jako młody chłopak, uczeń gimnazjum, mieszkał na stancji w kamienicy jej ciotki. Mimo iż podejmował wtedy wszelkie starania, by zwrócić na siebie uwagę pięknej rówieśniczki - pomagał jej w algebrze, podrzucał ciekawe książki, ona darzyła wtedy młodzieńczym, nieodwzajemnionym uczuciem starszego od niej rotmistrza Awaczewicza, a jego traktowała z wyższością.

Drogi pary rozeszły się na kilka lat. Elżbieta podjęła pracę w starostwie, Zenon wyjechał na studia do Paryża. Do ponownego spotkania doszło, gdy byli już dorośli. Bohaterka, zajęta zarządzaniem kamienicą schorowanej ciotki, dzieląca czas między pobieranie opłat od lokatorów, a mycie, karmienie czy dotrzymywanie towarzystwa Cecylii, bardzo ucieszyła się, gdy pewnego dnia odwiedził ją Zenon Ziembiewicz, dawny kolega z lat szkolnych.


Para odnowiła znajomość, często się spotykała i spędzała całe godziny na rozmowach, aż niespodziewanie przyszło obustronne, szczere uczucie i wyznanie miłości. Zenon, który przekonał się, że jego „sztubacka” fascynacja Elżbietą przetrwała, opowiedział jej o swoich dotychczasowych związkach z nieżyjącą już Adelą i wakacyjnym, przelotnym romansie z Justyną, a gdy musiał wyjechać do Paryża by ukończyć studia, Elżbieta obiecała, że będzie czekać na niego. Mieli przecież zaplanowaną wspólną przyszłość.

Oczekiwanie na ponowne spotkanie było bardzo trudne. Zenon, którego wierność w tym czasie można kwestionować (tłumaczył się zaspokajaniem potrzeb fizycznych), wrócił po roku, otrzymał pracę jako naczelny redaktor pisma „Niwa”, a Elżbieta została oficjalnie jego narzeczoną.




Gdy po jakimś czasie przyznał się do zdrady oświadczając, że po powrocie odnowił romans z Justyną Bogutówną, która teraz spodziewa się jego dziecka. Biecka przeżyła szok. Wysłuchawszy jego tłumaczeń, że zrobił to, bo Elżbieta za mało go kocha, że był stęskniony oraz zapewnień, że to się więcej nie powtórzy, że niczego Justynie nigdy nie obiecywał, że nie była dla niego kimś ważnym, Biecka wybaczyła mu chwilę słabości. Uznała, że wina za jego zdradę leży w niej: widocznie dotychczas za mało okazywała mu swą miłość. Para wyznaczyła datę ślubu. Ich uczucie przetrwało.

Kolejnym ważnym momentem w historii związku Elżbiety i Zenona jest rozmowa, jaką bohaterka odbyła z Justyną. Biecka przypadkiem dowiedziała się, że Bogutówna mieszka w kamienicy jej ciotki. Wówczas wezwała ją do siebie, niby w sprawie zameldowania, dyskretnie wypytując o znajomość z Zenonem. Gdy zdezorientowana zachowaniem Elżbiety Justyna powiedziała, że kocha Ziembiewicza, że on ją zbałamucił, wiele obiecywał i w końcu zostawił, gdy dowiedział się o ciąży, Elżbieta oświadczyła, że jest jego narzeczoną. Obiecała, że ze względu na dziecko usunie się z życia Zenona.

Aby zapomnieć o Ziembiewiczu i wyleczyć się z tej miłości, Biecka zostawiła dla niego krótki, wyjaśniający list i wyjechała do Warszawy zobaczyć się z matką, która przejazdem była w kraju. Usłyszawszy od Romany, że powinna jeszcze raz zastanowić nad słusznością podjętej decyzji, Biecka nie odprawiła Zenona, który przyjechał do niej po dwóch miesiącach.
Usłyszawszy, że miłość do niej jest idealna i że już nic nie stoi na drodze do ich szczęścia, ponieważ sprawa Justyny jest „skończona”, bohaterka była szczęśliwa i dopiero teraz zdała sobie sprawę, jak bardzo za nim tęskniła. Choć przeczuwała, że kochanka Zenona poddała się aborcji, to jednak nie miała odwagi wprost go o to spytać. Para zaczęła na nowo planować ślub.




Po powrocie z Warszawy Zenon oficjalnie oznajmił Elżbiecie, że Justyna usunęła ciążę dodając, że teraz domaga się od niego, aby załatwił jej posadę w sklepie tekstylnym. Nie chcąc wzbudzać niepotrzebnych podejrzeń w mieście, poprosił o to narzeczoną mówić, że skoro wcześniej wezwała Justynę na rozmowę do siebie, a teraz zdecydowała się być z nim, to musi mu pomóc dźwigać ten ciężar. Biecka zdała sobie sprawę, że narzeczony obarczył ją współodpowiedzialnością za los tej dziewczyny. Nie zaprotestowała jednak, ponieważ bardzo go kochała. Poszła do sklepu pana Torucińskiego i załatwiła posadę dla byłej kochanki Zenona, robiąc to potem kilkakrotnie.

Po tym incydencie narzeczeni wrócili do planowania ślubu. Elżbieta pojechała z Zenonem do Boleborzy, gdzie przedstawił ją swoim rodzicom. Pani Żancia od razu polubiła przyszłą synową, dając jej na pożegnanie sygnet z herbem rodu Ziembiewiczów.




Kolejnym przystankiem we wspólnej podróży był Wiedeń, po powrocie z którego odbył się ślub. Matka Eli ufundowała nowożeńcom w prezencie miesięczny pobyt we Francji, w willi nad samym morzem. Dla Elżbiety to był najszczęśliwszy miesiąc ich wspólnego życia.

Po powrocie do kraju Zenon został prezydentem miasta. Ziembiewiczowie zamieszkali w wielkim domu (kiedyś był magnacką siedzibą), otoczonym parkiem miejskim, Ciotka Kolichowska podarowała im trochę mebli ze swojego salonu, a Elżbieta urządziła ogromny dom bardzo gustownie i nowocześnie.

Niedługo potem młoda żona urodziła syna, któremu rodzice nadali imię Walerian (po niedawno zmarłym Ziembiewiczu). Bohaterowie sprowadzili do siebie matkę Zenona, która przywiozła ze sobą z Boleborzy niańkę Marynkę do opieki nad wnukiem.

Ziemkiewiczom powodziło się im bardzo dobrze. Ze względu na wysokie urzędnicze stanowisko Zenona, zaliczali się do miejskiej elity. Dom był prowadzony na wysokim poziomie, Elżbieta zatrudniła dużo służby, kucharkę, lokajów do otwierania drzwi. Opływała w futra i biżuterię. Chodziła z mężem na bale, rauty, spotkania, u siebie w domu też organizowała wystawne przyjęcia, o których pisano nawet w gazecie „Niwa”.

Wzrost pozycji społecznej nie łączył się niestety z zacieśnianiem więzi między małżonkami. Widok przychodzącej pod ich dom i obserwującej ich dziecko Justyny, lektura jej listów, w których żądała lepszych prac, a potem wiadomość o jej chorobie psychicznej, pogłębiającej się depresji czy w końcu o samobójczej próbie sprawiła, że Zenon bardzo się zmienił. Obwiniał Elżbietę o chorobę Bogutówny mówiąc, że na jej tragedii zbudowali swoje szczęście. Zamykał się na całe dnie w gabinecie, wyjeżdżał na długie polowania, częściej pił, kwestionował jej opinie i decyzje. Interesowało go już tylko utrzymanie w tajemnicy jego związku z Justyną. Nie pomagały próby naprawienia relacji małżeńskich, będące inicjatywą Elżbiety. Para, przytłoczona problemami i obawiająca się Justyny, oddaliła się od siebie nieodwracalnie, pozostając dwójką prawie obcych ludzi do chwili samobójstwa Zenona.
Miłość Elżbiety i Zenona można nazwać tragiczną. Choć próbowali ułożyć sobie życie wspólnie, w ich związku było o jedną osobą za dużo – Justyna była ich wyrzutem sumienia, skazą na prezydenckiej rodzinie.



  Dowiedz się więcej
Zofia Nałkowska - notatka szkolna
Okoliczności powstania „Granicy”
Główni bohaterowie „Granicy”
Czas akcji „Granicy”
Miejsce akcji „Granicy”
Inwersja czasowa w „Granicy” Nałkowskiej
Narracja i kompozycja „Granicy”
Znaczenie tytułu „Granicy”
Wartości artystyczne „Granicy” Nałkowskiej
„Granica” jako przykład powieści psychologicznej
Nowatorstwo powieści „Granica”
Losy Jasi Gołąbskiej (z domu Borbockiej)
Charakterystyka kamienicy Cecylii Kolichowskiej
Symbolika kamienicy Cecylii Kolichowskiej
Obraz społeczeństwa w „Granicy”
Charakterystyka rodziców Zenona Ziembiewicza
Charakterystyka Cecylii Kolichowskiej
Najważniejsze cytaty z „Granicy”
Bibliografia do „Granicy”
Moja ocena Zenona Ziembiewicza
Ocena moralna Zenona Ziembiewicza
Oskarżenie Zenona Ziembiewicza
Obrona Zenona Ziembiewicza
„Jesteśmy tacy, jakimi nas widzą inni, czy też tacy, za jakich sami się uważamy?” – rozprawka
„Człowiek ma w życiu dwa wyjścia: kształtować rzeczywistość lub poddać się jej”. Rozważ myśl na przykładzie „Granicy”
Wolność człowieka w kontekście „Granicy” Nałkowskiej
Jaki jest człowiek według „Granicy” Nałkowskiej?
Filozofia w „Granicy”
Determinacja biologiczna w „Granicy”
Sposób kreowania bohaterów w „Granicy”
Granica filozoficzna w „Granicy”
Granica psychologiczna w „Granicy”
Granica społeczna w utworze
Granica obyczajowa w utworze
Granica moralna w utworze
Symbole w „Granicy”
Motyw konfliktu pokoleń w „Granicy”
Motyw zbrodni w „Granicy”
Motyw konfliktu wewnętrznego w „Granicy”
Motyw przemiany wewnętrznej w „Granicy”
Motyw syna w „Granicy”
Motyw śmierci w „Granicy”
Motyw cierpienia w „Granicy”
Motyw żony w „Granicy”
Motyw męża w „Granicy”
Motyw kalectwa w „Granicy”
Motyw choroby w „Granicy”
Motyw dworku szlacheckiego w „Granicy”
Motyw dojrzewania w „Granicy”
Motyw szaleństwa w „Granicy”
Motyw matki w „Granicy”
Motyw władzy w „Granicy”
Motyw zdrady w „Granicy”
Motyw samobójstwa w „Granicy”
Motyw kariery w „Granicy”
Motyw księdza w „Granicy”
Motyw mieszczaństwa w „Granicy”
Motyw miłości w „Granicy”
Motyw domu (kamienicy) w „Granicy”
Motyw starości w „Granicy”
Motyw małżeństwa w „Granicy”
Obraz mieszczaństwa w „Granicy”
Charakterystyka szlachty w „Granicy”
Konflikt pokoleń w „Granicy”
Romans Zenona Ziembiewicza z Justyną
Charakterystyka Justyny Bogutówny
Miłość Zenona Ziembiewicza i Elżbiety Bieckiej
Charakterystyka Elżbiety Bieckiej
Portrety kobiece w „Granicy”
Plan wydarzeń „Granicy”
Kariera Zenona Ziembiewicza
Charakterystyka Zenona Ziembiewicza
Przemiana wewnętrzna Zenona Ziembiewicza
Dzieciństwo i młodość Zenona Ziembiewicza
Losy Cecylii Kolichowskiej
Granica streszczenie
„Granica” - wprowadzenie