2l.pl Lektury Motywy literackie
Jesteś w: 2l.pl -> Dżuma

2l.pl / Motyw śmierci w „Dżumie”

Autor: Jakub Ciczkowski     Data publikacji: 20.01.2006     Serwis chroniony prawem autorskim

W filozofii egzystencjalnej śmierć jest pisywana jako jedna z niewielu pewnych rzeczy w naszym życiu. Każdy z nas musi zdać sobie sprawę z jej nieuchronności. „Świadomość śmierci stanowi najistotniejszy problem w antropologii filozoficznej Camusa, konieczny do poprawnego rozumienia bytu ludzkiego. Każdy bowiem człowiek winien posiąść świadomość własnej śmierci jako nieodłącznego składnika istnienia” – pisał Ignacy Stanisław Fiut w artykule „Humanizm zrewoltowany Alberta Camusa jako rodzaj doświadczenia aksjologicznego”.

Jednak wybitnemu badaczowi chodziło o śmierć naturalną, a z taką nie mamy do czynienia w „Dżumie”. Camus skoncentrował się wyłącznie na śmierci absurdalnej, pozbawionej jakiegokolwiek sensu czy logiki, zupełnie przypadkowej i niesprawiedliwej. Z takim rodzajem odchodzenia nie człowiek nie może się pogodzić, ani uznać go za coś oczywistego czy nieuniknionego. Właśnie wobec śmierci absurdalnej koniecznie trzeba się buntować. Tak postępuje doktor Rieux, który w swojej batalii z epidemią wychodził z bardzo jasnego założenia: „Cała rzecz polegała na tym, by nie pozwolić umrzeć i zaznać ostatecznej rozłąki możliwie wielkiej liczbie ludzi, a jedynym środkiem była walka z dżumą. Nie jest to prawda godna podziwu, lecz prawda logiczna”.


Śmierć jest obecna w powieści niemal na każdej jej stronie. Już na samym początku narrator postanowił scharakteryzować Oran, jako miasto, w którym trudno się umiera: „Trudność nie jest zresztą właściwym słowem i raczej należałoby mówić o niewygodzie. (…) Chory czuje się tu bardzo samotny. Pomyślcie więc o kimś, kto ma umrzeć w pułapce, oddzielony od innych setkami ścian trzeszczących od żaru, gdy w tej samej chwili cała ludność rozmawia przez telefon lub w kawiarniach o wekslach, frachtach morskich i dyskontach. Zrozumiecie, jak niewygodna jest śmierć, nawet nowoczesna, jeśli zjawi się niespodzianie w skwarnym mieście”. Oran opisany przez Camusa była zatem miastem, w którym umieranie wiązało się z osamotnieniem, poniżeniem, zapomnieniem i wielką męką. Nikogo nie obchodzili tu ludzie chorzy, dla których upał był zabójczy, a ukrycie się przed nim graniczyło z cudem.

Wybuch epidemii zwiastowało masowe konanie szczurów na ulicach miasta. Jednego dnia zebrano nawet osiem tysięcy martwych gryzoni z ulic miasta. Oznaczało to, że wkrótce umierać zaczną ludzie. Wreszcie stało się jasne, że zaraza zaczęła sięgać po ludzi. Pierwszym tego przejawem była cisza, jaka zapanowała w lokalnych gazetach: „Prasa, tak gadatliwa podczas historii ze szczurami, nie mówiła teraz ani słowa. Szczury umierają bowiem na ulicy, a ludzie w domu. Dzienniki zaś zajmują się tylko ulicą”.




Co prawda doktor nie wspomina ile ofiar ludzkich pochłonęła ostatecznie epidemia, ale biorąc po uwagę fakt, iż potrafiła wybić osiem tysięcy szczurów jednego dnia, a trwała blisko dziewięć miesięcy, można podejrzewać, że liczący sobie dwieście tysięcy obywateli Oran znacznie opustoszał. Śmierć, która na początku szokowała obywateli miasta swoją brutalnością, bezwzględnością oraz wielkim cierpieniem, z jakim się wiązała, wkrótce im spowszedniała. Świadczyć mogą o tym trupy zalegające na ulicach czy ceremonie pogrzebowe, które z czasem zaczęły przypominać procesy przemysłowe.

Jednak dla doktora Rieux, który zdecydowanie bardziej niż inni obywatele miasta narażony był na codzienne obcowanie ze śmiercią, ta wciąż pozostawała jego głównym wrogiem. Jak sam mówił w rozmowie z Tarrou: „Po prostu nie jestem wciąż przyzwyczajony do widoku śmierci. Nie wiem nic więcej. (…) skoro jednak śmierć ustanawia porządek świata, może lepiej jest dla Boga, że nie wierzy się w niego i walczy ze wszystkich sił ze śmiercią, nie wznosząc oczu ku temu niebu, gdzie on milczy”. W ten sposób lekarz wyraził przekonanie, że świat pełen śmierci i cierpienia nie może być miejscem stworzonym przez Boga, a już na pewno nie miejscem, nad którym sprawuje On opiekę. Dlatego też uważał, że człowiek sam musi wziąć sprawy w swoje ręce i z całych sił walczyć ze śmiercią. Jednak czy ma on z nią jakiekolwiek szanse? Przykład Rieux pokazał, że niestrudzona walka z czasem przynosi efekty. Jednak trudności napotykane po drodze mogą zniechęcić do dalszych działań.




Największą z tych trudności była absurdalna, nieoczekiwana i niezasłużona śmierć niewinnych ludzi. Jako najdobitniejszy przykład właśnie takiego rodzaju odchodzenia Camus wskazał śmierć dziecka. Wielogodzinna agonia Filipa, syna sędziego śledczego Othona, okazała się swoistą próbą dla Rieux, ale i towarzyszących mu innych bohaterów powieści. Żaden z nich nie poddał się i nie stracił zapału do dalszej walki, choć nawet sam Rieux wątpił w sens życia na świecie, na którym umierają niewinne dzieci.

Zaraza niemal ostatnim tchem zadała niezwykle ciężki cios doktorowi Rieux. Jako jedna z ostatnich ofiar epidemii zmarł bowiem Jean Tarrou, jego najlepszy przyjaciel. Był to kolejny przejaw absurdalnej śmierci, która już pokonana powinna się wycofać. Tymczasem sięgnęła po jednego z najbardziej wartościowych ludzi, jacy znajdowali się wówczas w Oranie. Wkrótce po tym trudnym doświadczeniu Rieux otrzymał kolejny cios. W sanatorium zmarła jego żona, która od dłuższego czasu przewlekle chorowała. Doktor dotkliwie przekonał się, że śmierć jest częścią naszego życia i choć nigdy nie możemy być na nią gotowi, to powinniśmy zdać sobie sprawę, iż nigdzie od niej nie uciekniemy.



  Dowiedz się więcej
Dżuma - streszczenie
Dżuma jako powieść parabola
Albert Camus - notka biograficzna
Dżuma a Dziennik roku zarazy
Dżuma - opracowanie
Dżuma Alberta Camus - bohaterowie, wiadomości wstępne
Józef Grand - charakterystyka
Rambert - charakterystyka
Doktor Rieux - charakterystyka
Tarrou - charakterystyka
Cottard, Ojciec Paneloux - opis postaci
Albert Camus - Dżuma - problematyka
Dżuma Alberta Camus - cytaty
Bibliografia do „Dżumy”
Dżuma - najważniejsze cytaty
Opis rozwoju epidemii w Dżumie
Czy człowiek może być mocniejszy od dżumy?
„Trzeba tylko iść naprzód w ciemnościach, trochę na oślep, i próbować czynić dobrze” - rozprawka
„(…) bakcyl dżumy nigdy nie umiera i nie znika” - rozprawka
Interpretacja kazań ojca Paneloux
Postawy ludzkie w „Dżumie”
„Dżuma” jako nakaz etyki heroicznej
Problem ludzkiej odpowiedzialności w „Dżumie”
Problem ludzkiej wolności w „Dżumie”
„Ludzie są raczej dobrzy niż źli” - rozprawka
Motyw Boga i religii w „Dżumie”
Motyw choroby w „Dżumie”
Motyw przemiany wewnętrznej w „Dżumie”
Motyw cierpienia w „Dżumie”
Motyw śmierci w „Dżumie”
Motyw lekarza w „Dżumie”
Motyw zła w „Dżumie”
„Dżuma” jako traktat o człowieku
„Dżuma” jako powieść o buncie
„Dżuma” jako powieść o wojnie
„Dżuma” jako powieść egzystencjalna
„Dżuma” jako traktat moralny
„Dżuma” jako powieść o ludzkiej moralności i solidarności
Heroiczne tworzenie siebie w świecie grozy i absurdu na przykładzie „Dżumy”
„Dżuma” jako powieść-parabola
Pozostali bohaterowie powieści Dżuma
Cottard – charakterystyka postaci
Joseph Grand – charakterystyka postaci
Ojciec Paneloux – charakterystyka postaci
Raymond Rambert – charakterystyka postaci
Jean Tarrou – charakterystyka postaci
Doktor Bernard Rieux – charakterystyka postaci
Moralność w „Dżumie”
Filozofia w „Dżumie”
Narracja w „Dżumie”
Kompozycja „Dżumy”
Czas i miejsce akcji „Dżumy”
Plan wydarzeń Dżumy
Interpretacja motta Dżumy
Interpretacja tytułu Dżuma
Albert Camus – życiorys pisarza
„Dżuma” - streszczenie