2l.pl Lektury Motywy literackie
Jesteś w: 2l.pl -> Dżuma

2l.pl / Motyw lekarza w „Dżumie”

Autor: Jakub Ciczkowski     Data publikacji: 20.01.2006     Serwis chroniony prawem autorskim

Zawód lekarza niesie ze sobą nie tylko prestiż, zaufanie oraz szacunek społeczeństwa, ale przede wszystkim wielką odpowiedzialność za cudze zdrowie i życie. Dlatego właśnie to doktor medycyny jest głównym bohaterem powieści, którą uważa się za jedno z najważniejszych dzieł egzystencjalizmu. Bo jaki inny bohater w lepszy sposób mógłby oddać myśl, że człowiek sam musi wziąć odpowiedzialność za własny los, zbuntować się wobec śmierci i za wszelką cenę walczyć o życie swoje i bliźnich?

Doktor Bernard Rieux, który jest głównym bohaterem powieści, to człowiek nieprzeciętny. Medyk kurczowo trzyma się jasnych zasad, które wyznaczył sobie już na początku swojej kariery. Najważniejszym z nich wydaje się być motto: „Najważniejsze to dobrze wykonywać swój zawód”. I to właśnie robi Rieux. Doktor nie tylko doskonale wywiązuje się ze swoich zawodowych obowiązków, ale przede wszystkim jest dobrym człowiekiem.


W „Dżumie” został przełamany pewien stereotyp, iż lekarze zazwyczaj pochodzą z bogatych rodzin i uważają siebie za lepszych od innych. Rieux wychował się jako syn robotnika, a swój status zawdzięczał ciężkiej pracy, nauce i pokorze. Żadne z jego słów nie zdradziło też przejawów jakiekolwiek wywyższania się – doktor uważał siebie za jednego z obywateli Oranu.

Mimo lat praktyki, Rieux nie przywykł do widoku śmierci: „(…) zrozumiałem wtedy, że nie będę mógł się do tego przyzwyczaić. Byłem wówczas młody i zdawało mi się, że moja niechęć godzi w porządek świata. Potem stałem się bardziej skromny. Po prostu nie jestem wciąż przyzwyczajony do widoku śmierci”. Dzięki takiej postawie wciąż cechowała go młodzieńcza niemal energia w walce o ludzkie życie.




Wiele z cech doktora musi budzić u czytelnika podziw i szacunek. Przykładem może być fakt, iż Rieux rzadko przyjmował pacjentów w swoim gabinecie. Zamiast tego wolał odwiedzać chorych w ich mieszkaniach. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie to, że jego klientelę stanowili najbiedniejsi mieszkańcy Oranu. Od wielu z nich doktor nie pobierał nawet opłaty za leczenie. Szybko nawiązywał bliskie relacje ze swoimi pacjentami. Z wieloma się zaprzyjaźnił, czego przykładem mogą być znajomości z Josephem Grandem czy starym astmatykiem. Rieux zapytany wprost przez Tarrou, czy jest lekarzem dla samej idei tego szlachetnego zawodu odparł twierdząco. W jego przypadku czytelnik może mieć pewność, że tak było naprawdę.

Prawdziwym sprawdzianem siły charakteru i pasji do wykonywanej profesji był dla Rieux trwający niemal dziewięć miesięcy okres epidemii dżumy w Oranie. Wówczas doktor wykazał się niezłomnością. Nie dość, że od razu przystąpił z zapałem do walki z zarazą, to przez cały czas jej trwania nie miał ani jednej chwili zwątpienia w to, co robi. Wielokrotnie podkreślał, że stara się wykonywać swoje zadanie: „Nie wiem, co mnie czeka i co nastąpi po tym wszystkim. Na razie są chorzy i trzeba ich leczyć. Potem oni zastanowią się i ja także. Ale najpilniejszą sprawą jest ich leczyć. Bronię ich, jak mogę, oto wszystko”. Podkreślał też, że jego praca zaczęła przypominać walkę: „Trzeba walczyć w taki czy inny sposób i nie padać na kolana”.

Jednak nie udało mu się uniknąć pewnej rutyny, do której zmusiła go sytuacja: „Wiedział bowiem, że na okres, którego końca nie dostrzegał, jego rola nie polegała już na leczeniu. Jego rola polegała na stawianiu diagnozy. Stwierdzić, zobaczyć, opisać, zarejestrować, potem skazać, takie było jego zadanie”. Niesłychanie trudna sytuacja, którą pogarszał brak perspektyw na dostarczenie odpowiedniego serum, spowodowały, że Rieux przeszedł wyraźną przemianę. Musiał ją przejść, aby zachować zdrowe zmysły: „Jedyną obroną było schronić się w tej stwardniałości, zacisnąć węzeł, który się w nim uformował. Wiedział, że to dobry sposób, żeby nie ustawać. Co do reszty nie miał wielkich złudzeń, a zmęczenie odebrało mu te, które zachował jeszcze”.




Dostosowując się do nowych warunków Rieux stał się wyraźnie chłodniejszy, bardziej powściągliwy i pozornie obojętny. Wiele osób posądzało go wówczas, że nie ma serca, ale on je posiadał, służyło „mu do tego, by mógł wytrzymać dwadzieścia godzin na dobę, podczas których widział, jak umierają ludzie stworzeni do życia. Służyło mu do tego, by mógł rozpoczynać każdego dnia na nowo. Na to miał dość serca. Jak to serce mogło dać życie? Nie, w ciągu dnia nie udzielał pomocy, ale informacji”.

Wyraźnie zmieniło się też nastawienie mieszkańców miasta do lekarza, który przez cały czas starał się jak najlepiej wykonywać swój zawód. Przed wybuchem epidemii cieszył się on powszechnym szacunkiem, lecz kiedy zaraza zaczęła pochłaniać coraz więcej ofiar sytuacja ta zmieniła się: „Teraz natomiast zjawiał się w towarzystwie żołnierzy, trzeba było walić kolbą, żeby rodzina zdecydowała się otworzyć. Chcieliby zawlec go ze sobą, zawlec w śmierć całą ludzkość”. Wszystko to świadczy o tym, że naprawdę zależało mu na ludziach. Był gotów zrobić wszystko, byle ich ratować. Nie przeszkadzało mu nawet to, że niektórzy go obrażali, zarzucali brak serca, uznawali za wroga. Był w stanie znieść wszystko, byle nadal ratować życia.




Epidemia stanowiła dla niego wyzwanie również pod względem medycznym. Rieux dokładnie przestudiował wiele prac naukowych, zapisków i kronik opisujących historyczne przypadki dżumy. Razem z doktorem Castelem prowadził też badania nad wirusem zarazy, usiłując sporządzić serum, które przyniosłoby ulgę mieszkańcom Oranu. Jednak w tak trudnej sytuacji kierował się przede wszystkim intuicją, a nie wiedzą. Jak sam mówił: „nie można jednocześnie leczyć i wiedzieć. Leczymy więc jak najszybciej. To pilniejsze”.



  Dowiedz się więcej
Dżuma - streszczenie
Dżuma jako powieść parabola
Albert Camus - notka biograficzna
Dżuma a Dziennik roku zarazy
Dżuma - opracowanie
Dżuma Alberta Camus - bohaterowie, wiadomości wstępne
Józef Grand - charakterystyka
Rambert - charakterystyka
Doktor Rieux - charakterystyka
Tarrou - charakterystyka
Cottard, Ojciec Paneloux - opis postaci
Albert Camus - Dżuma - problematyka
Dżuma Alberta Camus - cytaty
Bibliografia do „Dżumy”
Dżuma - najważniejsze cytaty
Opis rozwoju epidemii w Dżumie
Czy człowiek może być mocniejszy od dżumy?
„Trzeba tylko iść naprzód w ciemnościach, trochę na oślep, i próbować czynić dobrze” - rozprawka
„(…) bakcyl dżumy nigdy nie umiera i nie znika” - rozprawka
Interpretacja kazań ojca Paneloux
Postawy ludzkie w „Dżumie”
„Dżuma” jako nakaz etyki heroicznej
Problem ludzkiej odpowiedzialności w „Dżumie”
Problem ludzkiej wolności w „Dżumie”
„Ludzie są raczej dobrzy niż źli” - rozprawka
Motyw Boga i religii w „Dżumie”
Motyw choroby w „Dżumie”
Motyw przemiany wewnętrznej w „Dżumie”
Motyw cierpienia w „Dżumie”
Motyw śmierci w „Dżumie”
Motyw lekarza w „Dżumie”
Motyw zła w „Dżumie”
„Dżuma” jako traktat o człowieku
„Dżuma” jako powieść o buncie
„Dżuma” jako powieść o wojnie
„Dżuma” jako powieść egzystencjalna
„Dżuma” jako traktat moralny
„Dżuma” jako powieść o ludzkiej moralności i solidarności
Heroiczne tworzenie siebie w świecie grozy i absurdu na przykładzie „Dżumy”
„Dżuma” jako powieść-parabola
Pozostali bohaterowie powieści Dżuma
Cottard – charakterystyka postaci
Joseph Grand – charakterystyka postaci
Ojciec Paneloux – charakterystyka postaci
Raymond Rambert – charakterystyka postaci
Jean Tarrou – charakterystyka postaci
Doktor Bernard Rieux – charakterystyka postaci
Moralność w „Dżumie”
Filozofia w „Dżumie”
Narracja w „Dżumie”
Kompozycja „Dżumy”
Czas i miejsce akcji „Dżumy”
Plan wydarzeń Dżumy
Interpretacja motta Dżumy
Interpretacja tytułu Dżuma
Albert Camus – życiorys pisarza
„Dżuma” - streszczenie