2l.pl Lektury Motywy literackie
Jesteś w: 2l.pl -> Lalka

2l.pl / Charakterystyka Rzeckiego

Autor: Jakub Ciczkowski     Data publikacji: 20.01.2006     Serwis chroniony prawem autorskim

Ignacy Rzecki jest drugoplanowym bohaterem powieści Bolesława Prusa Lalka oraz narratorem dziewięciu rozdziałów, zatytułowanych Pamiętnik starego subiekta.

Bohater zostaje wprowadzony do powieści słowami:


Ani jednak ciekawość ogółu, ani fizyczne i duchowe zalety trzech subiektów, ani nawet ustalona reputacja sklepu może nie uchroniłaby go od upadku, gdyby nie zawiadował nim czterdziestoletni pracownik firmy, przyjaciel i zastępca Wokulskiego, pan Ignacy Rzecki.

Jego ojciec w młodości był żołnierzem, a na starość zajmował stanowisko woźnego w Komisji Spraw Wewnętrznych i dorabiał klejeniem kopert. Przykładając dużą uwagę do dyscypliny i musztry, zdarzało mu się budzić syna późno w nocy i nakazać gimnastykę: Dobrze to pamiętam, gdyż ojciec komenderując: "Pół obrotu na prawo!" albo "Lewe ramię naprzód - marsz!...", ciągnął mnie w odpowiednim kierunku za ogon tego ubrania. Prócz ostrego traktowania, stary Rzecki nauczył Ignacego czytać i pisać, cały czas podsuwając mu książki o cesarzu Napoleonie Bonaparte, którego podobizny zdobiły ściany jego pokoju: Był tam jeden Napoleon w Egipcie, drugi pod Wagram, trzeci pod Austerlitz, czwarty pod Moskwą, piąty w dniu koronacji, szósty w apoteozie.
W dzieciństwie bohater mieszkał z nim, siostrą i ciotką w dwóch niewielkich i bardzo skromnie urządzonych pokojach na Starym Mieście.




Prócz ojca, w życiu Ignacego dużą rolę odegrała ciotka, która zastępowała mu matkę i to jej autor Pamiętnika poświęca sporo miejsca. Kobieta była praczką, wierzyła w Boga i obwiesiła ściany nad swoim łóżkiem podobiznami świętych.

Po śmierci ojca, który odchodząc pożegnał go enigmatycznymi słowami: Pamiętaj!... wszystko pamiętaj…, Ignacy zaczął uczyć się zawodu subiekta u właściciela dużego sklepu – Niemca Mincla.

Gdy osiągnął odpowiedni wiek, wziął udział w Wiośnie Ludów i walczył w 1848 roku na Węgrzech, a potem przemierzył samotnie prawie cały kontynent. Był we Włoszech, we Francji, zahaczył o Niemcy, a nawet i o Anglię, trafiając w końcu do więzienia do Zamościa, z którego dzięki wstawiennictwu i znajomościom sprowadził go Jan Mincel.




W czasie akcji właściwej Rzecki jest kawalerem. Wprawdzie w młodości kochał się w pewnej kobiecie, lecz ta go zdradzała. Towarzyszką jego samotnego życia jest jednooki pudel Ira. Bohater mieszkał w skromnym pokoiku przy sklepie Wokulskiego, którego był zarządcą i w którym pracował jako subiekt.

Nie miał wielu przyjaciół, rzadko wychodził z domu. Gdy już tak się stało, zwykle kręcił się po ulicach, na których mieszkali jego koledzy albo oficjaliści sklepu. Wówczas jego ciemnozielona algierka lub tabaczkowy surdut, popielate spodnie z czarnym lampasem i wypłowiały cylinder, nade wszystko zaś jego nieśmiałe zachowanie się zwracały powszechną uwagę. Pan Ignacy wiedział to i coraz bardziej zniechęcał się do spacerów. Wolał przy święcie kłaść się na łóżku i całymi godzinami patrzeć w swoje zakratowane okno, za którym widać było szary mur sąsiedniego domu, ozdobiony jednym jedynym, również zakratowanym oknem, gdzie czasami stał garnczek masła albo wisiały zwłoki zająca.
Podobne zainteresowanie jego strój wzbudził, gdy pewnego dnia wybrał się do teatru: w lot (…) spostrzeżono, że cylinder pana Ignacego pochodzi sprzed lat dziesięciu, krawat sprzed pięciu, a ciemnozielony surdut i obcisłe spodnie w kratki sięgają nierównie dawniejszej epoki.
Skłonność do życia przeszłością ujawniała się nie tylko w zakładaniu ciuchów z poprzedniej epoki, ale także w tendencją do wracania myślami w przeszłe lata, co widać zwłaszcza w Pamiętniku bohatera, w którym wspomina okres walki we Wiośnie Ludów czy rozwodzi się nad niezwykłością francuskiej rodziny cesarskiej, a zgłasza nad Napoleonem Bonaparte.
Ignacego Rzeckiego cechowało upodobanie do schematów. Funkcjonował według bardzo uporządkowanego porządku dnia, który został mu wpojony już w czasie pracy u Mincla:
Wstawałem rano o piątej, myłem się i zamiatałem sklep. O szóstej otwierałem główne drzwi tudzież okiennicę. W tej chwili, gdzieś z ulicy zjawiał się August Katz, zdejmował surdut, kładł fartuch i milcząc stawał między beczką mydła szarego a kolumną ułożoną z cegiełek mydła żółtego. Potem drzwiami od podwórka wbiegał stary Mincel mrucząc: Morgen!, poprawiał szlafmycę, dobywał z szuflady księgę, wciskał się w fotel i parę razy ciągnął za sznurek kozaka. Dopiero po nim ukazywał się Jan Mincel i ucałowawszy stryja w rękę, stawał za swoim kontuarem, na którym podczas lata łapał muchy, a w zimie kreślił palcem albo pięścią jakieś figury. Franca zwykle sprowadzano do sklepu (…).




Gdy na przykład chciał wziąć udział w licytacji kamienicy Łęckich i musiał opuścić sklep w godzinach pracy, męczyły go ogromne wyrzuty sumienia, co dowodzi jego silnego poczuciu obowiązku i szacunku dla pracy, którą wpoił mu jego pierwszy pracodawca – Jan Mincel. To dzięki niemu Rzecki poznał zasady handlu, zaczął poważnie traktować konkurencję i nauczył się oszczędzania (pod koniec miesiąca musiał rozliczać się ze swoich wydatków i sumować, ile udało mu się zaoszczędzić).

Kolejną z cech charakteru Rzeckiego jest niechęć i strach przed zmianami. Gdy po przeprowadzce do nowego sklepu Wokulski pokazał mu nowe, przygotowane specjalnie dla niego mieszkanie, on nie czuł się szczęśliwy, tęsknił do starych dobrze znanych czterech ścian. Jego nastawienie do nowego miejsca zmieniło się dopiero, gdy odkrył, że przyjaciel przeniósł jego wszystkie bibeloty i zużyte sprzęty, do których był tak bardzo przywiązany:

Ze wstydem wyznaję, że było mi trochę przykro wynosić się na nowy lokal. (…)Żal mi jednak było mego pokoju, w którym dwadzieścia pięć lat przemieszkałem. Ponieważ do lipca obowiązuje nas stary kontrakt, więc do połowy maja siedziałem w moim pokoiku, przypatrując się jego ścianom, kracie, która przypominała mi najmilsze chwile w Zamościu, i starym sprzętom.
"Jak ja to wszystko ruszę, jak ja to przeniosę, Boże miłosierny!..."- myślałem.
Aż jednego dnia, około połowy maja (…), Staś przed samym zamknięciem sklepu przychodzi do mnie i mówi:
- Cóż, stary, czas by się przeprowadzić na nowe mieszkanie.
Doznałem takiego uczucia, jakby ze mnie krew wyciekła. A on prawi dalej :
- Chodźże ze mną, pokażę ci nowy lokal, który wziąłem dla ciebie w tym samym domu.
- Jak to wziąłeś? - pytam. - Przecież muszę umówić się o cenę z gospodarzem.
- Już zapłacone! - on odpowiada.
Wziął mnie pod rękę i prowadzi przez tylne drzwi sklepu do sieni.
- Ależ - mówię - tu lokal zajęty...

Zamiast odpowiedzi otworzył drzwi po drugiej stronie sieni... Wchodzę... słowo honoru - salon!... Meble kryte utrechtem, na stołach albumy, w oknie majoliki... Pod ścianą biblioteka...
- Masz tu - mówi Staś pokazując bogato oprawne książki - trzy historie Napoleona I, życie Garibaldiego i Kossutha, historię Węgier...
Z książek byłem bardzo kontent, ale ten salon, muszę wyznać, zrobił na mnie przykre wrażenie. Staś spostrzegł to i uśmiechnąwszy się, nagle otworzył drugie drzwi.

Boże miłosierny!... ależ ten drugi pokój to mój pokój, w którym mieszkałem od lat dwudziestu pięciu. Okna zakratowane, zielona firanka, mój czarny stół... A pod ścianą naprzeciw moje żelazne łóżko, dubeltówka i pudło z gitarą...
- Jak to - pytam - więc mnie już przenieśli?...
- Tak - odpowiada Staś - przenieśli ci każdy ćwieczek, nawet płachtę dla Ira.
Może to się wyda komu śmiesznym, ale ja miałem łzy w oczach...
Kolejnym dowodem na przywiązanie Rzeckiego do znanych sobie, „bezpiecznych” miejsc, może być jego reakcja na dworcu, gdy w wyjeździe z Warszawy na upragnioną wieś przeszkodziła mu miłość do miasta i wyskoczył z pociągu po trzecim, zwiastującym odjazd dzwonku.

Prócz powyższych, cechą najbardziej charakteryzującą osobowość Rzeckiego, jest jego oddanie Stachowi Wokulskiego, którego traktował jak syna i dla którego był gotów na największe wyrzeczenia, nawet na zeswatanie go z panią Stawską, do której sam odczuwał słabość. Ignacy zawsze bronił młodszego kolegi przed potwarzami, rzucanymi w niego przez klientów sklepu, którzy wyrzucali by przypodobywanie się arystokracji i „dziwaczenie”. W obronie honoru przyjaciela była zdolny do wszystkiego, choć czasami sam nie rozumiał wyborów i decyzji Stanisława, który po samobójczej śmierci Augusta Katza był dla niego jedynym przyjacielem.

Gdy bezsporna uczciwość i prawość Rzeckiego zostają oszkalowane zarzutami o wynoszenie sklepowego towaru, rozpowszechnianymi przez nowego właściciela – Henryka Szlangbauma, w bohaterze (pracującym u niego za darmo!) zachodzi nieodwracalna zmiana. Zapada na zdrowiu, traci ochotę do życia, ponieważ nie czuje, że jest komukolwiek potrzebny.

Nie doczekuje nadejścia potomka rodu Bonapartych, w kulcie których został wychowany. Śmierć zabiera go niespodziewanie. Pracowitego idealistę i starego romantyka (określenie doktora Szumana) wyznającego zasadę sprawiedliwości i równości społecznej, żegnają najbliżsi. Jak trafnie zauważył Józef Osmoła w Lalce Bolesława Prusa, jego Marzenia ciągle nie przystawały do rzeczywistości.



  Dowiedz się więcej
Lalka - streszczenie
Trzy pokolenia idealistów w „Lalce” Bolesława Prusa, czyli powieść o „straconych złudzeniach”
Znaczenie tytułu
Izabela Łęcka – charakterystyka
Charakterystyka Polaków w Lalce
Charakterystyka Tomasza Łęckiego
Miłość Stanisława Wokulskiego i Izabeli Łęckiej
Pojmowanie miłości przez Izabelę Łęcką
Echa powstań w Lalce
Historia w Lalce
Charakterystyka Żydów w Lalce
Charakterystyka Niemców w Lalce
Lalka jako powieść realistyczna
Lalka jako powieść pozytywistyczna
Wartości artystyczne Lalki Prusa
Interpretacja zakończenia Lalki
Stanisław Wokulski
Lalka jako powieść o rodzącym się kapitalizmie
Czy praca jest wyłącznie koniecznością w życiu? – rozprawka na podstawie Lalki Prusa
Lalka jako powieść o straconych złudzeniach
Mieć czy być? – rozważ zagadnienie w oparciu o Lalkę Bolesława Prusa
Czy Lalka to powieść pesymistyczna, czy optymistyczna?
Aspekt psychologiczny Lalki
Aspekt patriotyczny Lalki
Aspekt społeczno-obyczajowy Lalki
Aspekt filozoficzny Lalki
Wokulski – romantyk czy pozytywista? – rozprawka
Obraz społeczeństwa w Lalce
Charakterystyka arystokracji w Lalce
Obraz biedoty w Lalce
Obraz mieszczaństwa w Lalce
Dzieje Ignacego Rzeckiego
Charakterystyka Rzeckiego
Pamiętnik Rzeckiego i jego rola w utworze
Język w powieści Lalka Prusa
Narracja Lalki
Gatunki literackie występujące w Lalce
Kompozycja Lalki Prusa
Historia rodziny Krzeszowskich
Historia rodziny Łęckich
Historia Minclów
Losy prezesowej Zasławskiej
Losy Heleny Stawskiej
Opis rozprawy sądowej w Lalce
Opis sklepu Wokulskiego
Obraz Powiśla w Lalce
Obraz Paryża w Lalce
Obraz Warszawy w Lalce
Najważniejsze cytaty Lalki
Miejsce akcji Lalki
Plan wydarzeń Lalki
Bolesław Prus – notatka szkolna
Lalka - Bolesław Prus
Motywy literackie w Lalce