Jesteś w: Pan Tadeusz

Czy „Pan Tadeusz” powinien znaleźć się w spisie lektur szkolnych? – rozprawka

Autor: Karolina Marlęga     Serwis chroniony prawem autorskim

Uważam, że dzieło Adama Mickiewicza „Pan Tadeusz” powinien znaleźć się w spisie lektur szkolnych, ponieważ jest bardzo wartościowe pod względem treści, formy, kompozycji oraz języka.

Utwór podejmuje ważną problematykę. Pokazuje Polskę w istotnym dla niej, przełomowym momencie historycznym – tuż przed kampanią napoleońską i na dwadzieścia lat przed wybuchem powstania listopadowego. Uczniowie dzięki lekturze poznaliby atmosferę tamtych dni, styl życia polskiej szlachty początku XIX wieku, która notabene jest zbiorowym bohaterem epopei.


Jeśli już o szlachcie mowa, „Pan Tadeusz” jest ogromnym źródłem wiedzy o polskich obyczajach narodowych i rodzimych tradycjach, kultywowanych w czasie akcji właściwej dzieła (1811 i 1812) od pokoleń. Podporządkowanie rytmu dnia codziennego etykiecie, prowadzanie rozmów, jedzenie posiłków i relaksowanie się na polowaniach lub grzybobraniu – to wszystko było uzależnione od konwenansów i niepisanych zasad. Ich poznanie z pewnością wzbogaciłoby światopogląd przeciętnego ucznia.

Utwór Mickiewicza jest także złożeniem hołdu polskiej przyrodzie, której niezapomniane opisy wypełniają jego karty. Jeśli opisy nadchodzącej burzy czy koncertu kumkających żab nie zachwycą nastoletniego odbiorcy, to przynajmniej skupi się on na warstwie artystycznej tych fragmentów. Pełne są one niezwykłych metafor, porównań, animizacji i personifikacji, które rzadko można spotkać we współczesnej polskiej literaturze.



Nie sposób wyliczyć wszystkich walorów formalnych dzieła. Jego kunsztowna kompozycja, leksyka i wersyfikacja pozwalają zaliczyć również warstwę konstrukcyjną do argumentów optujących za zaklasyfikowaniem „Pana Tadeusza” do kręgu lektur szkolnych, których poziom czasami znacznie odbiega od naszej narodowej epopei.

Konstatując, popieram wpisanie „Pana Tadeusza” na listę szkolnych lektur. Żadna inna książka nie uwrażliwi młodego czytelnika na piękno otaczającego go świata, nie poinformuje go o stylu życia polskiej szlachty początku XIX wieku oraz nie rozśmieszy go tak bardzo, jak opisy kłótni Asesora z Rejentem czy fragment o nieudanej próbie samobójczej tytułowego bohatera (próbującego z rozpaczy utopić się w bajorku).



  Dowiedz się więcej