Jesteś w: Pan Tadeusz

Opis gry Wojskiego na rogu

Autor: Karolina Marlęga     Serwis chroniony prawem autorskim

Granie na bawolim rogu w epopei Adama Mickiewicza „Pan Tadeusz” ma wymiar symboliczny. Wojski sięgał po ten „instrument” w doniosłych chwilach. Jedną z nich było rozpoczęcie oraz pomyślne zakończenie polowania na niedźwiedzia.

Wojski zawsze nosił przy sobie długi, cętkowany i kręty bawoli róg. Przypinał go do pasa na taśmie tak, aby mieć go zawsze po ręką. Gdy zadął w niego z okazji wyjazdu na polowanie, wszyscy myśliwi umilkli zasłuchani w dźwięczną melodię łowów. Najpierw był to ton pobudki, który wzywał zebranych na tropienie niedźwiedzia, potem wydawał dźwięki jęków oznaczające skomlenie psów goniących zwierza oraz dźwięki twarde, przypominające strzały.


Bohater grał na rogu przez całe polowanie. Gdy zmęczony przestawał (czasami z wysiłku chwiał się na nogach), echo roznoszące się po puszczy litewskiej dalej „grało”, roznoszące te niezapomniane i magiczne dźwięki dla innych bywalców boru: wilków, żubrów, niedźwiedzi.

Talent Wojskiego sprawił, że każdy, komu udało się posłuchać jego próbki, był zachwycony. Po każdym zadęciu w róg bohater słyszał masę oklasków i wiwatów, wszyscy byli rozanieleni jego grą.



  Dowiedz się więcej