2l.pl Lektury Motywy literackie
Jesteś w: 2l.pl -> Biblia

2l.pl / Motyw Hioba w literaturze staropolskiej

Autor: Jakub Ciczkowski     Data publikacji: 20.01.2006     Serwis chroniony prawem autorskim

Motyw niezawinionego cierpienia wykorzystany został przez jednego z najsłynniejszych twórców polskiego renesansu, Jana Kochanowskiego. Tworząc cykl „Trenów” odszedł on od dotychczasowej epikurejskiej i stoickiej filozofii, która pozwalała mu na świadome czerpane radości z życia i pochwałę wszelkich dzieł Bożych. „Treny” są odzwierciedleniem cierpienia poety-ojca, który szuka ukojenia po stracie swej córki. Jest to krzyk rozpaczy i manifestacja bólu. Znamienną rzeczą jest to, iż w obliczu tak potężnej troski człowiekiem targają wątpliwości co do natury Boga. Podobnie jak Hiob uważał się za człowieka prawego, skromnego, nie spodziewał się więc nieszczęścia zesłanego przez Najwyższego. Dopiero to wydarzenie skłoniło go do refleksji nad strukturą świata – oto pojął sens słów, iż nie ma uniwersalnej miary, którą by Bóg oceniał ludzkość. Postać Hioba bezpośrednio występuje w „Trenie XVII”, już w incipicie tego utworu zostały wykorzystane słowa zaczerpnięte z biblijnej księgi „Pańska ręka mię dotknęła”, co niejako wskazuje na przyrównanie losu podmiotu lirycznego do żywota Hioba. Śmierć córeczki zaburzyła jego uporządkowaną wizję świata – oto Bóg jawi mu się teraz jako Istota, która „z przestrogi ludzkiej szydzi”, nie jest to już Pan, którego wielbi się za wszystkie cuda, jakich człowiek od Niego doświadcza.


Podmiot liryczny nie potrafi zrozumieć wszystkich tych, którzy próbują dopatrywać się bożej łaski w każdej sytuacji – dlaczego powinien uważać, iż to, co go spotyka, jest najlepszym z możliwych rozwiązań? Jeśli czuje, że ból go przerasta, nie potrafi zapanować nad jego rozmiarem, dlaczego nie może się zbuntować, podkreślić, iż stała mu się krzywda? Sądzi, iż „próżne to ludzkie wywody,/ żeby szkodą nie zwać szkody”.

Mimo prób wnioski, do jakich pod wpływem swych dywagacji doszedł, nie są akceptowane przez rozum. Błaga wręcz o inne „lekarstwo”, o coś, co przyniosłoby mu ulgę i zdjęło balast cierpienia z udręczonego już umysłu. Doskonale jednak zdaje sobie sprawę z tego, iż nigdy czegoś takiego na świecie nie znajdzie, to również przyczynia się do pogłębienia jego rozpaczy i utraty wszelkiej nadziei na triumf umysłu nad cierpiącym sercem. Podmiot liryczny, podobnie jak Hiob, w ostatnim wersie całego utworu wyraża pewność, iż jedynie Bóg może wyleczyć go z utrapienia, „Bóg sam mocen to hamować”. On jest bowiem odpowiedzialny za nie i tylko On ma pełną władzę nad człowiekiem Jak zauważył Janusz Pelc w przeciwieństwie do nadziei zawartej w „Księdze Hioba” „optymizm w „Trenie XVII” jest bardzo ograniczony, wypływa z przekonania, że może być lepiej, że kryzys duchowy człowieka załamanego nieszczęściem, pogrążonego w straszliwej rozpaczy ukoić może nadprzyrodzona, gwałtowna, wychodząca ponad naturalny porządek rzeczy interwencja Boga. Bóg interwencji tej może dokonać jako aktu nadzwyczajnego, ale nie musi jej dokonać wskutek ustanowionego przez siebie porządku.”

Żyjący mniej więcej w tym samym okresie, co Jan Kochanowski, Mikołaj Sęp-Szarzyński, również w swych sonetach, które poświęcił pełnej pasji i nie tajonych tonów osobistych opisowi przede wszystkim kondycji ludzkiej, odwołał się do postaci Hioba, wykorzystując w tytule „Sonetu II” cytat zaczerpnięty z Biblii: „Homo natus de muliere, brevi vivens tempore” („Człowiek zrodzony z niewiasty ma krótkie i bolesne życie”). Słowa te stanowią asumpt do rozważań nad słabą ludzką kondycją, marnością człowieczego żywota, bezmiarze cierpienia dotykającego go na co dzień. Cały utwór to szereg wywodów związanych z tym tematem, począwszy od narodzin do samej śmierci człowieka.




Podobnie jak Hiob, podmiot liryczny zawierza ostatecznie Bogu, ma świadomość, iż tylko On jest dla niego ratunkiem. W końcowej fazie utworu życie ludzkie nie jest już obrazowane jako bezmiar nędzy i rozpaczy, niemająca większego sensu tułaczka umęczonego człowieka. Pomimo ogromu cierpienia Bóg daje nadzieję, odnalezienie Go gwarantuje spokój. Gdy tylko człowiek poczuje Jego obecność, czułość i łaskę, niczym Hiob, zapomni o trudach ziemskiej egzystencji, pogrąży się w kontemplacji Najwyższego, czując wyższość duchowej formy życia nad tą przyziemną, cielesną.

Nie jest to jedyny utwór Sępa-Szarzyńskiego, w którym nawiązuje on do hiobowej postawy. „Sonet IV (o wojnie naszej, którą wiedziemy z szatanem, światem i ciałem)” już w tytule odnosi się do przemyśleń biblijnej postaci - „Czyż nie do bojowania podobny byt człowieka?” Tym razem walka, toczona przez całe życie, stanowi myśl przewodnią wiersza. Intensywność boju z materialną powłoką ziemskiego życia i pokusami zastawionymi przez „srogiego ciemności Hetmana” skontrastowana została z kruchą kondycją ludzką. Nagromadzone epitety (‘wątły, niebaczny, rozdwojony w sobie”) podkreślają słabość i bezradność człowieka. Ma on świadomość swego rozpaczliwego położenia, jednocześnie wie, iż jego żywot połączony jest z Bogiem, ponieważ do zbawienia potrzebuje istoty potężniejszej niż on sam. Jedynym więc ratunkiem dla niego jest Absolut i pełna ufność w Jego plany. Taka konstatacja jeszcze raz przybliża go do przemyśleń Hioba i choć w biblijnej księdze zdecydowana większość rozważań poświęcona jest kwestii niezawinionego cierpienia, zaś sprawa walki, toczonej przez całe ziemskie życie człowieka z własnymi słabościami, jest zmarginalizowana do kilku zaledwie słów, czynnikiem zespalającym obie postaci jest Bóg, a właściwie całkowite jemu zawierzenie, poświęcenie własnego losu, jako gwarancja szczęścia.

W 1705 roku powstał wiersz Wojciecha Stanisława Chróścińskiego: „Job cierpiący”. Utwór ten wpisuje się w lirykę patriotyczną, w całości bowiem stanowi rozważania na temat państwa. Napisany został w trudnym okresie dla Rzeczypospolitej – na terenie całego kraju toczyła się wojna północna, obce wojska grasowały po nim, plądrując i niszcząc wszystko, co tylko chciały. Ujawnił się również głęboki podział społeczeństwa, powstały bowiem dwie konfederacje: warszawska, opowiadająca się za królem Szwecji, Karolem XII, oraz sandomierska, trwająca przy Auguście II. Dodatkowo został zawarty układ z Rosją, w którym popierająca polskiego króla część społeczeństwa zezwoliła na swobodne działania armii rosyjskiej na terenie Rzeczpospolitej.

Postać Hioba pełni w tym utworze trzy funkcje. Po pierwsze, wizerunek umęczonego człowieka służy podkreśleniu wyniszczenia kraju, po drugie jego prawość i cnota kontrastują ze swawolą, nierządem i pychą Polaków, po trzecie wreszcie, podmiot liryczny, pamiętając zapewne szczęśliwy finał historii biblijnego bohatera, posłużył się nim, aby dodać otuchy umęczonym rodakom. Nawołuje ich jednak do poprawy, tylko bowiem ona stwarza szansę, iż Bóg ulituje się nad polskim ludem.




Na przestrzeni wieków nie tylko Kochanowski, Sęp-Szarzyński i Chróściński czerpali inspirację z dziejów Hioba, którego historia życia tak naprawdę jest fikcyjną opowieścią. Czytając dzieje tego starożytnego bohatera, pozostaje się pod wrażeniem egzystencjalnej prawdy jego skargi. To przekonanie wystarczy, by zapomnieć o okolicznościach powstania tej księgi, o której autorze tak naprawdę nic pewnego nie wiemy. Niewiele postaci literackich dorównuje Hiobowi wewnętrznym blaskiem i siłą wyrazu, jego historia jest zapisem doświadczenia człowieka, który poznał osobiście największą ludzką udrękę, w całej okazałości przyjrzał się swemu tragicznemu położeniu. „Księga Hioba” jest jedną z najgłębszych części Starego Testamentu, przede wszystkim jednak wielce niezadowalającą, dlatego też poświęcono jej niezliczone ilości komentarzy, refleksji, wciąż pobudza do wyciągania kolejnych wniosków, poszukiwań nowych, własnych ścieżek interpretacyjnych.



  Dowiedz się więcej
Biblia – bibliografia
Motyw syna marnotrawnego w Biblii
Motyw apokalipsy w Biblii
Portrety kobiety w Biblii
Motyw Hioba w literaturze staropolskiej
Stylizacja biblijna
Nawiązania do Nowego Testamentu
Znaczenie Starego Testamentu
Biblijny obraz Boga
Biblia jako źródło inspiracji dla artystów
Stworzenie świata i człowieka według Biblii
Ewangelia jako gatunek literacki
Bohaterowie Nowego Testamentu
Bohaterowie Starego Testamentu
Biblia jako dzieło literackie
Symbolika biblijna – opracowanie
Biblia – różnorodność gatunkowa
Zwroty frazeologiczne w Biblii
Biblia jako źródło wartości dla współczesnego człowieka
Czy człowiek współczesny powinien znać Biblię nie tylko ze względów religijnych?
Hymn o miłości św. Pawła – opracowanie
Biblia jako źródło kultury europejskiej
Psalm jako gatunek
Podział ksiąg biblijnych
Przekłady Biblii
Przypowieść o zaginionej owcy
Przypowieść o talentach
Przypowieść o robotnikach w winnicy
Przypowieść o synu marnotrawnym
Przypowieść o miłosiernym Samarytaninie
Przypowieść jako gatunek
Przypowieść o siewcy
Apokalipsa św. Jana – opracowanie
Kazanie na Górze – opracowanie
„Lamentacje” w Biblii
Pieśń nad Pieśniami – opracowanie
Księga Psalmów – opracowanie
Księga Izajasza – opracowanie
Księga Koheleta – opracowanie
Księga Hioba – opracowanie
Ofiara Abrahama – opracowanie
Księga Rodzaju – opracowanie
Biblia – historia powstania
Biblia – wprowadzenie