2l.pl Lektury Motywy literackie
Jesteś w: 2l.pl -> Dziady

2l.pl / „Dziady cz. III” – streszczenie

Autor: Jakub Ciczkowski     Data publikacji: 20.01.2006     Serwis chroniony prawem autorskim

Akcja III części dramatu Adama Mickiewicza „Dziady” rozgrywa się kolejno w Wilnie oraz w Warszawie. Autor zadedykował dzieło prześladowanym patriotom, między innymi Janowi Sobolewskiemu, Cyprianowi Daszkiewiczowi oraz Feliksowi Kółakowskiemu.

Prolog


W więziennej celi, będącej kiedyś siedzibą klasztoru bazylianów, przebywał teraz poeta Gustaw. Cały czas trwała walka o jego duszę między dobrymi a złymi mocami. Aby przypieczętować wiadomość o rychłym uwolnieniu, postanowił zmienić imię:

„Żywy, zostanę dla mej ojczyzny umarły
Po czym na ścianie celi napisał po łacinie –
Umarł Gustaw, narodził się Konrad
(Gustavus obiit, natus est Conradus)”.




Gdy bohater zasypia, przemawia do niego Duch. Prorokuje, że dzięki słowu i wierze tego młodzieńca w przyszłości będzie potrafił przywołać zarówno anioły, jak i diabły oraz „obalić i podźwignąć trony”.

AKT I
SCENA I
Scena więzienna




W wigilijny wieczór wszyscy więźniowie spotykają się w celi Konrada, aby wspólnie powitać nowego towarzysza. Żegota został pojmany z rozkazu senatora Nowosilcowa. Choć nie był jednym ze spiskowców, podobnie jak wiele innych osób stał się ofiarą przebiegłego oficjela, który w ten sposób chciał wyłudzić pieniądze od aresztowanych w zamian za zwolnienia z więzienia.

W czasie rozmowy więzień Tomasz wyszedł z dosyć kontrowersyjną inicjatywą. Zaproponował, aby mężczyźni nieposiadający rodzin oraz starsi poświęcili się dla pozostałych i przyznali do niepopełnionych win. Wówczas była szansa na przeżycie młodszych, którzy mają jeszcze wiele do zrobienia.

Zgromadzeni opowiadali o uwłaczających ludzkiej godności warunkach, w jakich przyszło im egzystować. Byli nieustannie głodni i brudni, nie mieli na nic siły. Nie mogli wyrzucić z pamięci widoku dzieci, transportowanych w kibitkach na Syberię.




W pewnym momencie Żegota opowiedział bajkę o Diable, starającym się zniszczyć ofiarowane Adamowi przez Boga ziarno. Gdy zakopane pod ziemią ziarno dało plon, Szatan zrozumiał, że chcąc oszukać Boga, w rzeczywistości oszukał siebie.

Po historii Żegoty wszyscy zebrali zaśpiewali pieśń nawołującą do zemsty, którą Konrad podsumował zawołaniem:




„Tak! Zemsta, zemsta, zemsta na wroga,
Z Bogiem i choćby mimo Boga!”.

Pod wpływem impulsu bohater wygłosił przemowę (tzw. Małą Improwizację). Zdawało mu się, że szybuje nad ziemią jako orzeł. Już miał ujrzeć przyszłość Polski, gdy przeleciał nad nim wielki kruk. Przyszłe zdarzenia umywały mi niczym stadko drobnych ptaków. Choć chciał dowiedzieć się, kim jest kruk, ten patrzył na niego w milczeniu i plątał mu myśli.

Scena II
Wielka Improwizacja

Wielka Improwizacja to monolog Konrada, w którym podjął znany wątek losów poety i artysty. Ukazał się jako wrażliwa jednostka, przekonana o swej wyjątkowości, gotowa poświęcić swoje życie w imię walki o wyzwolenie kraju.

W dalszej części monologu Konrad wezwał Stwórcę do oddaniu jemu władzy nad ziemią. Skoro Bóg – nazwany tutaj jedynie mądrym, a nie miłościwym – nie potrafił ofiarować ludziom szczęścia, misja ta spoczywa od tej pory na barkach Konrada.

Bohater poczuł zjednoczenie z ojczyzną do tego stopnia, iż zaczął cierpieć za cały naród. Swój bunt przeciw Bogu ostatecznie wyraził w nazwaniu Stwórcy carem. W ten sposób Konrad dopuścił do głosu Szatana, po czym zemdlał. Zebrane wokół niego duchy zaczęły walczyć o duszę bluźniercy.

Scena III
W Scenie III dochodzi do rozgrzeszenia Konrada przez księdza Piotra. Stało się to podczas egzorcyzmów, w czasie których kleryk dowiedział się między innymi o rozterkach młodego Rollisona. Bohater ten był przetrzymywany przez Rosjan w jednym z klasztorów i zastanawiał się właśnie nad popełnieniem samobójstwa.

Scena IV
Widzenie Ewy

Z kolei Scena IV dramatu skupia się na widzeniu pokornej i skromnej Ewy. Mieszkająca na wsi pod Lwowem dziewczyna doświadczyła maryjnego objawienia. Ujrzała, jak Matka Boska podała małemu Jezusowi kwiaty, a On zasypał nimi Ewę.

Scena V
Widzenie księdza Piotra

Widzenia doświadczył również ksiądz Piotr. Miało ono miejsce podczas modlitwy, gdy Bóg ukazał mu kibitki, wypełnione zmierzającą na Syberię młodzieżą. Pośród niej Piotr ujrzał tajemniczego mesjasza, któremu na imię było czterdzieści i cztery. Okazało się, że to on miał zbawić kraj.

Następnie Piotrowi ukazali się niosący krzyż Polacy. Cierpieli jak Jezus, ich los opłakiwała matka Wolność. Na koniec wizji naród zmartwychwstał i, odziany w białe szaty, uniósł się do nieba.

Scena VI
Widzenie Senatora

Po widzeniu Ewy i księdza Piotra przychodzi czas na objawienie Senatora. W dręczących Nowosilcowa koszmarach dotychczasowi współpracownicy odwrócili się od niego, nie potrafił zaskarbić sobie ponownie przychylności cara, do walki o jego duszę przystąpiły diabły.

Scena VII
Salon warszawski

W Warszawie zorganizowano bal, na którym zebrała się cała śmietanka stolicy. Wnikliwy obserwator dostrzegł podział zebranych na dwie grupy. Miejsce przy drzwiach zajęli młodzi patrioci, zaś przy stolikach – damy, oficerowie, literaci, czyli tzw. elita. Tematem ich rozmów była wyższość literatury francuskiej nad polską, wykwintność balu i dobroć Senatora.

Z kolei przy drzwiach rozmawiano o losie Cichowskiego. Adolf wyznał, że uznany przed laty za zaginionego, a potem za martwego wskutek utopienia mężczyzna tak naprawdę został uwięziony i przez ten czas poddawano go wymyślnym torturom. Pojony opium czy karmiony słonymi śledziami Cichowski nie wydał żadnego z towarzyszy. Gdy w końcu wrócił do domu, był kimś innym. Wyniszczony, z amnezją, nie potrafił odnaleźć się na wolności.
Przysłuchująca się tej opowieści elita doszła do wniosku, że historia przepełniona jest niepotrzebnie drastycznymi szczegółami. Damy podsumowały ją podobnie jak całą literaturę polską, nazywając mierną. Nic nie mogło się równać ich zdaniem z twórczością Francuzów.

Na te słowa zareagowali młodzi patrioci, nazwali elitę środowiskiem upadłym moralnie, niezainteresowanym prawdziwymi problemami ciemiężonej Ojczyzny. Ważnymi podsumowaniem tej części są słowa Piotra Wysockiego:

„Nasz naród jak lawa,
Z wierzchu zimna i twarda, sucha i plugawa,
Lecz wewnętrznego ognia sto lat nie wyziębi;
Plwajmy na tę skorupę i zstąpmy do głębi”.

Scena VIII
Bal u Senatora

Senator Nowosilcow zorganizował w swoim domu w Wilnie ogromny bal. Tańczono, grano w karty i rozmawiano.
Wokół gospodarza zebrali się Pelikan, Doktor i Bajkow. Wszyscy analizowali hart ducha Rollisona, który ciężko zachorował na skutek pobicia podczas przesłuchania, a mimo to wciąż żył.
Nagle na salę wtargnęła matka chłopca, niewidoma staruszka. Pani Rollison zażądała od Senatora zgody na widzenie z synem lub chociażby wezwania do niego księdza. Gospodarz udawał niewiedzę oraz zaoferował, że jak najszybciej postara się poznać szczegóły sprawy. Był tak dobrym aktorem, że kobieta dziękując stwierdziła, że jest dobrym człowiekiem.

Gdy pani Rollison wyszła, Senator rozkazał, aby umożliwić jej widzenie z synem. Z kolei Doktor doradził otworzenie okna w celi, co dawało możliwość popełnienia samobójstwa. Kolejnym jego pomysłem było poniżenie księdza Piotra. Nie zmartwił się przepowiednią kleryka, iż jeszcze tej nocy pożegna się z życiem.

Dalej wypadki potoczyły się błyskawicznie. Pani Rollison została poinformowana, że jej syn zginął, skacząc z trzeciego piętra. Oszalała z rozpaczy kobieta wróciła na salę i zaczęła wyzywać Nowosilcowa. Przestała dopiero, gdy zemdlała po rzuceniu na niego klątwy.

Nagle Doktor padł martwy. Trafił w niego piorun.

Jakby tych zwrotów akcji było mało, okazało się, że Rollison przeżył upadek z okna. Otrzymawszy zgodę od Senatora, ksiądz Piotr udał się z namaszczeniem do rannego chłopaka. Po drodze natknął się na prowadzonego na przesłuchanie Konrada. Podzielił się z nim swoją wizją dalekiej podróży, w którą – zdaniem kleryka – miał wkrótce wyruszyć osadzony. Na koniec Piotr powiedział, że Konrad odnajdzie dziwnego męża.

Scena IX
Noc dziadów

Wydarzenia ze sceny IX mają miejsce na cmentarzu, gdzie trwa akurat obrzęd dziadów. Kolejno pojawiają się zjawy Doktora i Bajkowa. Nie udaje się przywołać ducha kochanka kobiety, która gorąco prosiła Guślarza o spełnienie tej prośby.

Tuż przed nastaniem świtu zebrani ujrzeli wozy ze zmierzającymi na Syberię więźniami. Wśród nich dostrzegli Konrada, jego pierś pokryta była śladami krwi.

Ustęp
Ustęp został podzielony na konkretne części:
• Droga do Rosji,
• Przedmieścia stolicy,
• Petersburg,
• Pomnik Piotra Wielkiego,
• Przegląd wojska,
• Dzień przed powodzią petersburską 1824,
• Oleszkiewicz.

Autor ukazał Petersburg jako miasto uzależnione od cara, zaś mieszkańców stolicy Rosji nazwał bezkrytycznymi „sługusami”. Zdaniem Mickiewicza wszystkie czyny rządzących były podyktowane pragnieniem militarnej dominacji nad innymi państwami, bez względu na ofiary.

Ustęp przynosi też informację o kolejnych losach Konrada. Przepowiednia księdza Piotra spełniła się – Pielgrzym (Konrad) spotkał tajemniczego mężczyznę, którym okazał się malarz i mistyk Oleszkiewicz.

W części „Pomnik Piotra Wielkiego” Mickiewicz zestawił pomnik rosyjskiego cara z pomnikiem Marka Aureliusza w Rzymie, zaś we fragmencie „Do przyjaciół Moskali” – ukazał zniewolenie Rosjan.



  Dowiedz się więcej
Dziady cz. II - streszczenie
Geneza II cz. Dziadów
Wątki sakralne i ludyczne w II części Dziadów
Trzy rodzaje duchów w II części Dziadów
Związki II części Dziadów z dramatem antycznym
Funkcja obrzędu dziadów w II części Dziadów
Dziady cz. IV - streszczenie
Trzy godziny: rozpaczy, miłości i przestrogi w IV części Dziadów
Znaczenie monologu Pustelnika – Gustawa w IV części Dziadów
Portret tragicznego kochanka romantycznego w IV części Dziadów
IV część Dziadów jako wielkie romantyczne studium miłości
„Dziady” – bibliografia
„Kobieto! Puchu marny! Ty wietrzna istoto” – motyw kobiety w IV cz. „Dziadów”
Konflikt uczucia i rozumu w IV cz. „Dziadów”
Miłość jako cierpienie – „Dziady” cz. IV
Istota miłości romantycznej na przykładzie IV cz. „Dziadów”
„Dziady” cz. IV jako dramat romantyczny
Gustaw z IV cz. „Dziadów” jako bohater werteryczny
Pustelnik/Gustaw – charakterystyka postaci
„Dziady” cz. IV – najważniejsze cytaty
„Dziady” cz. IV – plan wydarzeń
„Dziady” cz. IV – streszczenie
„Dziady. Część III” - cytaty
Historyczne pierwowzory postaci w III cz. „Dziadów”
Tło historyczne III cz. „Dziadów”
Związek III cz. „Dziadów” z powstaniem listopadowym
Konrad a ojczyzna w III cz. „Dziadów”
Konrad z III cz. Dziadów – charakterystyka
Motyw buntu w III cz. „Dziadów”
Motyw patriotyzmu w III cz. „Dziadów”
Realizm i fantastyka w III cz. „Dziadów”
Charakterystyka Nowosilcowa
Znaczenie „Ustępu” w III cz. „Dziadów”
Motyw despotyzmu i tyranii w III cz. „Dziadów”
Motyw Rosjan w III cz. „Dziadów”
Represje wobec młodych Polaków w III cz. „Dziadów”
Młodzież w III cz. „Dziadów”
Jak rozumiesz słowa Wysockiego: „Nasz naród jak lawa/Z wierzchu zimna i twarda, sucha i plugawa/Lecz wewnętrznego ognia sto lat nie wyziębi/Plwajmy na tę skorupę i zstąpmy do głębi...”.
Ocena polskiego społeczeństwa w III cz. „Dziadów”
„Polska Chrystusem narodów” – wyjaśnij koncepcję Mickiewicza
Wpływ III cz. „Dziadów” na kształtowanie się postawy patriotycznej
Martyrologia narodu polskiego w III cz. „Dziadów”
Mesjanizm narodowy w III cz. „Dziadów”
„Dziady” cz. III jako arcydramat polski
„Dziady” cz. III jako dramat narodowo-rewolucyjny
Zadania poezji według „Wielkiej Improwizacji”
„Wielka Improwizacja” – interpretacja
Rollisonowa jak przykład matki cierpiącej
Widzenie Senatora - interpretacja
Widzenie Ewy – interpretacja
Widzenie księdza Piotra – interpretacja
„Mała improwizacja” – interpretacja
Scena więzienna – opis
Salon warszawski – opis
Bal u Senatora – opis
Czas i miejsce akcji III cz. „Dziadów”
Struktura III cz. „Dziadów”
Dziady cz. III – plan wydarzeń
„Dziady cz. III” – streszczenie
„Dziady” cz. II jako dramat społeczny
Obrzęd Dziadów i jego rola w dramacie
„Dziady” cz. II – przesłanie moralne
Duchy w „Dziadach” cz. II – znaczenie
„Dziady” – geneza
Ludowość w „Dziadach cz. II”
„Dziady” cz. II – najważniejsze cytaty
Czas i miejsce akcji w „Dziadach” cz. II
„Dziady” cz. II – plan wydarzeń
„Dziady” cz. II - streszczenie