2l.pl Lektury Motywy literackie
Jesteś w: 2l.pl -> Nie-Boska komedia

2l.pl / „Nie-Boska komedia” - streszczenie

Autor: Jakub Ciczkowski     Data publikacji: 20.01.2006     Serwis chroniony prawem autorskim

Autor dramatu umieścił na wstępie motto:
„Do błędów, nagromadzonych przez przodków,
dodali to, czego nie znali ich przodkowie -
wahanie się i bojaźń, i stało się zatem,
że zniknęli z powierzchni ziemi i wielkie milczenie jest po nich.”

Bezimienny
Motto odnosi się do klasy arystokratów, która odchodzi.

Jest jeszcze drugie motto:
„To be or not to be, that is the question”
Hamlet
To motto odnosi się do hrabiego Henryka i jego egzystencjalnego dylematu.


Część pierwsza
Hrabia Henryk jest romantycznym poetą. Zostaje on wystawiony na pokusy zwodniczej poezji. Chór złych duchów przysyła zjawy symbolizujące zniekształcone ideały romantyzmu. Jest to widmo kochanki / ożywiony trup kobiety / wzywające do wiecznej miłości i do tworzenia poezji; Sława – eksponująca romantyczny indywidualizm i pogardę dla innych ludzi; Eden – wypaczony obraz natury.




Nad hrabią Henrykiem czuwa Anioł Stróż. Daje mu dobrą żonę. Obiecuje opiekę i łaskę jeśli hrabia Henryk dotrzyma przysięgi małżeńskiej. Ksiądz udziela ślubu młodej parze. Hrabia Henryk sam przed sobą zobowiązuje się pozostać wiernym żonie. W czasie uczty weselnej podziwia urodę tańczącej Panny Młodej. Cały czas czuwają jednak złe duchy.

W nocy Męża nawiedza zjawa Dziewicy. Mąż pozostawia żonę w sypialni i wychodzi do ogrodu. Dziewica oskarża go o zdradę jej i ideałów. Mąż wątpi w słuszność swojego działania, przeklina dzień ślubu. Obiecuje Dziewicy, że pójdzie za nią. Jednocześnie słyszy z sypialni wołanie żony.




Następną sceną jest scena w salonie. Żona rozmawia z mężem o przygotowaniach do chrztu ich
dziecka. Pyta czy jeszcze ją kocha, ponieważ widzi, że jego uczucia do niej stały się chłodne. Mąż
bez przekonania zapewnia ją o swojej miłości. Żona chce wymusić na nim obietnicę, że nie porzuci rodziny. Mąż przyrzeka jej to ale w tym samym momencie ukazuje się zjawa Dziewicy. Jego żona, Maria widzi, że jest to trup / czuje diabelski zapach siarki / lecz mąż dostrzega jedynie złudne piękno. Odchodzi za Dziewicą a żona pada zemdlona.

Przychodzi dzień chrztu. Hrabia Henryk jest nieobecny. Chrzest odbywa się bez niego. Dziecko dostaje imiona Jerzy Stanisław. Matka błogosławi je i wyraża życzenie, by jej syn był poetą a wtedy jego ojciec będzie mógł go kochać. Na koniec mdleje i wynoszą ją z sali.

Mąż, tymczasem podąża przez piękne okolice za Dziewicą. Widzi nagle, że oddziela go od niej przepaść. Dziewica zmienia się w trupa. On jednak obiecał jej, że będzie szedł za nią. Złe Duchy natrząsają się z hrabiego Henryka, chcą strącić go w przepaść. Czuwa nad nim Anioł Stróż. Każe mu wrócić do domu i kochać syna. Dzieje się to w momencie, gdy Orcio zostaje ochrzczony.




Po powrocie do domu mąż nie znajduje w nim żony. Dowiaduje się, że odwieziono ją do domu obłąkanych. Jedzie tam.

W domu obłąkanych mąż próbuje porozmawiać z żoną. Towarzyszą temu głosy obłąkanych. Maria umiera. Przedtem wyznaje mężowi, że błagała Boga, by mogła zostać poetką i aby ich syn był poetą.




Część druga

Opisana jest najpierw osoba kilkuletniego Orcia. Chłopiec często jest zamyślony, o czymś marzy. Wszyscy wróżą mu wspaniałą przyszłość – Ojciec Chrzestny, lekarz, profesor, wojskowy. Są jednak tacy, w których chłopiec budzi niepokój – cyganka wróżąca mu z ręki i malarz, który przedstawia go jako szatana.

W dziesiątą rocznicę śmierci Marii hrabia Henryk i Orci odwiedzają cmentarz. Razem modlą się przy grobie. Orcio dziwnie zmienia słowa modlitwy. Ojciec upomina go, by tego nie robił. Orcio tłumaczy, że słowa przychodzą same, a poza tym wyznaje, że często widuje matkę. Ta poetyckość
syna przeraża ojca. Widzi w tych wizjach śmiertelne zagrożenie. Prosi Boga, by nie zabierał mu dziecka.

Mąż w towarzystwie Filozofa oraz dam i kawalerów prowadzi dysputę. Filozof mówi o przemianach w świecie, jakie zachodzą pod wpływem rewolucji. Mąż próbuje obalić jego teorie.

Samotnie w wąwozie Mąż zastanawia się nad swoimi poszukiwaniami i dociekaniami. Zaczyna wątpić w sens tego wszystkiego. Anioł Stróż próbuje wskazać mu właściwą drogę / biedni ludzie /. Pojawia się jednak Mefisto, który zagłusza głos Anioła. Po nim pojawia się czarny Orzeł, który zachęca hrabiego do walki obiecując mu chwałę i zwycięstwo. Hrabia Henryk ulega tej pokusie.

Lekarz bada chorego na oczy Orcia. Chłopiec ma już czternaście lat. Lekarz stwierdza, że grozi mu całkowita ślepota. Po jego wyjściu hrabia próbuje modlić się ale nikt tej modlitwy nie słucha. Słyszy jednak jakiś głos, który mówi mu, że syn został poetą więc nie powinien niczego więcej żądać.

O północy wezwany zostaje do Orcia lekarz. O tej godzinie chłopiec rozmawia z duchami i z matką. Obserwują to lekarz, hrabia, Ojciec Chrzestny, Służąca i Mamka Orcia. Lekarz stawia diagnozę. Według niego jest to rozstrój nerwowy i pomieszanie zmysłów. Gdy Orcio zostaje tylko z ojcem, budzi się. Ojciec obiecuje mu, że będzie zdrowy ale sam w to nie wierzy. Zastanawia się co będzie z synem, gdy on pójdzie walczyć?

Część trzecia
Rzecz dzieje się w obozie rewolucjonistów. Zgromadzony jest tam tłum wynędzniałych i pijanych ludzi. Przed tłumem pojawia się ich wódz Pankracy. Przemawia do nich używając racjonalnych argumentów. Tłum słucha go.

W szałasie zebrał się tłum przechrztów. Są to Żydzi, którzy ze względów koniunkturalnych przyjęli chrzest. Ich zamiarem jest zemsta na chrześcijanach. Czekają aż lud wymorduje swoich panów a później oni rozprawią się z ludem. Jednym z najbardziej zajadłych rewolucjonistów jest Leonard. Przychodzi do szałasu, by wezwać przywódcę przechrztów do wodza / Pankracego /.

W namiocie odbywa się rozmowa Pankracego z Leonardem i z Przechrztą. Pankracy wysyła Przechrztę do hrabiego Henryka. Chce spotkać się z nim. Leonard jest przeciwny temu spotkaniu i wszelkim układom. Pankracy domaga się, by Leonard zaufał mu. Sam zastanawia się nad swoim postępowaniem. Osobowość hrabiego Henryka fascynuje go. Widzi w nim nie tylko arystokratę ale również poetę.

Hrabia Henryk pojawia się wśród tłumu rewolucjonistów ubrany jak rewolucjonista – w czarny płaszcz i czerwoną czapkę. Prowadzi go Przechrzta. Przechodzą w obozie obok różnych ucztujących grup. Wszyscy rewolucjoniści opowiadają o odwecie na panach za krzywdę ludu.

Hrabia Henryk zmierza do miejsca, gdzie Leonard przemawia do tłumu i odprawia „obrzędy nowej wiary”. Mijają po drodze zrujnowany kościół i zniszczony cmentarz. Lenard głosi idee rewolucji – nowy ład, życie bez cierpienia. Droga do tego musi być jednak krwawa. Hrabia Henryk z powątpiewaniem odnosi się do jego słów. Zamiast nowego ładu widzi wokół chaos, pijaństwo, rozpasanie seksualne. Nierozpoznany dociera do Leonarda. Zapytany przez niego kim jest odpowiada, że jest mordercą klubu hiszpańskiego.

Przechrzta odprowadza hrabiego Henryka do wąwozu św. Ignacego. Chór Duchów rozpacza nad zniszczonymi kościołami, ołtarzami i wizerunkami świętych. Hrabia Henryk przysięga, że zniszczy wrogów Chrystusa / „na tysiącach krzyży rozkrzyżuje” /.

Pankracy i Leonard wraz z grupą rewolucjonistów podchodzą pod zamek Hrabiego Henryka. Pankracy idzie na spotkanie z nim. Z ironią wyraża się o wystroju komnaty hrabiego Henryka, gdzie znajdują się symbole arystokratycznego pochodzenia / portrety przodków, herb rodowy /. Proponuje hrabiemu, by zrezygnował z walki z rewolucjonistami a w zamian za to ocali życie swoje i syna. Hrabia z pogardą odrzuca tę propozycję. Honor każe mu stanąć na czele arystokracji. O rewolucji mówi: „(...) stare zbrodnie świata ubrane w szaty świeże, nowym kołujące tańcem – ale ich koniec ten sam, co przed tysiącami lat – rozpusta, złoto i krew”. Zarzuca Pankracemu, że gardzi tym ludem, któremu przewodzi.

Pankracy roztacza przed hrabią Henrykiem wizję porewolucyjnej przeszłości. Ma być to przejście ludzkości na wyższy poziom rozwoju, gdzie zapanuje równość i wolność. Wdają się ze sobą w polemikę. Pankracy wytyka całe zepsucie szlachty, brak moralności, brak patriotyzmu, pogoń za bogactwem, wyzysk i okrucieństwo wobec poddanego ludu. Hrabia Henryk przypomina dobro czynione wobec poddanych. Ich dyskusja nic nie zmienia i Pankracy odchodzi przepowiadając hrabiemu zgubę.

Część czwarta
Na zamek św. Trójcy spowity we mgle naciera tłum rewolucjonistów.

W Katedrze na zamku arcybiskup mianuje hrabiego Henryka wodzem obozu arystokratów. Inni hrabiowie mają wątpliwości co do tego wyboru ale muszą pogodzić się z nim. Arcybiskup wręcza hrabiemu Henrykowi miecz a pozostali składają przysięgę, że będą bronić wiary przodków i nie ulegną w tej walce.

Część obozu arystokratów chce układów z rewolucjonistami. Hrabia Henryk ogłasza jednak, że ukarze każdego kto myśli o poddaniu się. Rozmieszcza ludzi na murach. Od sługi Jakuba dowiaduje się, że Orcio w wieży głosi proroctwa. Ma złe przeczucia.

Po bitwie Orcio prowadzi ojca do lochów. Orcio widzi duchy pomordowanych tu ludzi. Są to duchy poddanych. Sądzą one kogoś podobnego do hrabiego Henryka. Hrabia Henryk nie dostrzega tych zjaw - słyszy tylko głosy potępienia. Orcio mdleje. Ojciec chwyta go na ręce i ucieka z lochów.

W sali zamkowej Ojciec Chrzestny jako poseł od Pankracego zwraca się do arystokracji z propozycją poddania się w zamian za ocalenie życia. Znękana i zastraszona arystokracja wypowiada posłuszeństwo hrabiemu Henrykowi. Sługa Jakub sprowadza jednak żołnierzy, którzy stają po stronie hrabiego Henryka. Arystokraci przeklinają go za nieprzejednany upór a poseł ucieka.

Jest kolejna bitwa. Kończy się amunicja. Od kuli ginie Orcio, któremu zjawa matki przepowiedziała śmierć. Ginie również sługa Jakub. Hrabia Henryk widząc nadchodzących rewolucjonistów rzuca się ze skały w przepaść ze słowami: „Poezjo, bądź mi przeklęta, jako ja sam będę na wieki”.

W obozie rewolucjonistów odbywa się sąd nad arystokracją. Wszyscy zasłużyli na gilotynę. Ojciec Chrzestny próbuje zapobiec śmierci swoich towarzyszy ale i on zostaje skazany. Wyjaśniają się losy hrabiego Henryka – jeden z żołnierzy przynosi jego pałasz i informuje, że widział żołnierza, który rzucił się z murów. Pankracy rozpoznaje broń hrabiego.

Wódz rewolucji każe zburzyć twierdzę. Sam udaje się w towarzystwie Leonarda na szczyt baszty. Tam jego oczom ukazuje się niezwykła wizja – Chrystus wsparty na krzyżu, z koroną cierniową na głowie, który przeszywa go wzrokiem. Pankracy słabnie, osuwa się w ramiona Leonarda i umiera z okrzykiem: „Galilae, vicisti!” / „Galilejczyku, zwyciężyłeś!” /.



  Dowiedz się więcej
Inscenizacje „Nie-Boskiej komedii” w teatrze polskim
Stylistyka i artyzm „Nie-Boskiej komedii”
Motyw rewolucji i porewolucyjnej przyszłości w „Nie-Boskiej komedii”
Dramatyzm bohaterów „Nie-Boskiej komedii”
Symbolika „Nie-Boskiej komedii” Zygmunta Krasińskiego
„Nie-Boska komedia” - plan zdarzeń
„Nie-Boska komedia” - najważniejsze cytaty
Motywy literackie w „Nie-Boskiej komedii”
„Nie-Boska komedia” jako dramat romantyczny i metafizyczny
Historia i historiozofia w „Nie-Boskiej komedii”
„Nie-Boska komedia” jako dramat społeczny. Polemika Pankracego z hrabią Henrykiem.
Realizm i fantastyka w „Nie-Boskiej komedii”
„Nie-Boska komedia” - tło historyczne
„Nie-Boska komedia” - budowa dramatu
„Nie-Boska komedia” - postacie dramatu
„Nie-Boska komedia” jako dramat rodzinny
Motyw szaleństwa w „Nie-Boskiej komedii”
Interpretacja zakończenia „Ni-Boskiej komedii”
Rola poety i poezji w „Nie-Boskiej komedii”
Rewolucja i walka klas w „Nie-Boskiej komedii”
Leonard – charakterystyka
Pankracy – charakterystyka
Maria – charakterystyka
Orcio – charakterystyka postaci
Hrabia Henryk – charakterystyka
Charakterystyka dwóch obozów w „Nie-Boskiej komedii”
Zygmunt Krasiński – najważniejsze dzieła
Zygmunt Krasiński – notatka szkolna
Interpretacja tytułu „Nie-Boska komedia”
Okoliczności powstania „Nie-Boskiej komedii”
Interpretacja motta „Nie-Boskiej komedii”
„Nie-Boska komedia” - streszczenie