Jesteś w: Konrad Wallenrod

Motyw samobójstwa w „Konradzie Wallenrodzie”

Autor: Karolina Marlęga     Serwis chroniony prawem autorskim

Romantyzm w literaturze z samobójstwa uczynił jeden z ważkich elementów konstrukcji bohaterów. Samobójstwo bywa następstwem nieszczęśliwej miłości, bólu istnienia, dręczącego poczucia winy, niezgody na świat czy poczucia bezsilności. Najsłynniejszym literackim samobójcą stał się stworzony przez Goethego Werter.

Bohater Mickiewicza Konrad Wallenrod również popełnia samobójstwo. Jest ono efektem systematycznej autodestrukcji. W imię ważniejszych celów działa na własną szkodę i nieraz wbrew sobie. Według autora zgubny wpływ na bohatera ma przebieg historii. Uwikłany w nią, stawiany jest przed wyborami, z których żaden nie jest dla niego korzystny.


Konrad bardzo surowo ocenia swoją metodę podstępnej walki. Jest ona sprzeczna z etosem rycerza,

wymaga pokątnych intryg i zdrady, nie daje prawa do osobistego szczęścia, krzywdzi ukochaną osobę czyli Aldonę a na dodatek, dla bohatera nie stwarza żadnych perspektyw na przyszłość.



Po wypełnieniu swojej misji życiowej Konrad staje wobec pytania: co dalej począć? Nie znajduje na nie pozytywnej odpowiedzi. Krzyżacy okrzyknęli go zdrajcą i skazali na śmierć. Pomysł, by uwolnić Aldonę z wieży i uciec z nią na Litwę okazuje się nierealny – Aldona ma powody ku temu, aby wieży nie opuszczać a Krzyżacy odkryli, że Konrad miał jakieś układy z pustelnicą. Czując całkowitą swoją bezsilność w tej sytuacji, Konrad zażywa truciznę i umiera.

Razem z nim umiera Aldona. Jej postępowanie dyktowane było nieszczęśliwą miłością do człowieka, który nie mógł poświęcić się tej miłości. Dodatkowo jej działania krępują wpojone przez Konrada zasady chrześcijaństwa. Nie mogąc realizować swojej ziemskiej miłości, stara się żyć chrześcijaństwem oraz miłością do Boga. Potrzeba bycia w pobliżu Konrada powoduje jednak, że opuszcza klasztor i skazuje się na zamurowanie w wieży przy zamku malborskim. Składa przy tym przysięgę przed Bogiem, że pozostanie w wieży do końca swoich dni. W tym przyrzeczeniu jest konsekwentna.

Tak więc utwór Mickiewicz kończy się samobójczą śmiercią pary tragicznych kochanków, którzy nie mogli poświęcić życia osobistemu szczęściu. Dzieje się to w dramatycznych okolicznościach, gdy sytuacja nie daje już innego wyjścia.



  Dowiedz się więcej