Jesteś w: Konrad Wallenrod

Moralność w „Konradzie Wallenrodzie”

Autor: Karolina Marlęga     Serwis chroniony prawem autorskim

Główny bohater powieści poetyckiej Mickiewicza, Konrad Wallenrod jest postacią tragiczną. Jego życie ustawicznie komplikuje konieczność dokonywania wyborów, z których żaden nie może przynieść pozytywnego rozwiązania. Każda decyzja pociąga za sobą konsekwencje będące źródłem cierpienia.

Zaczyna się to już w dzieciństwie, gdy dorasta pod opieką Mistrza Zakonu Winrycha ale naprawdę wychowywany jest przez Halbana. Musi ukrywać swoją tęsknotę za ojczyzną i nienawiść do Niemców. Wtedy też zapada decyzja o jego misji życiowej, którą ma być doprowadzenie państwa zakonnego do klęski. Mściwy Halban pilnuje, by uczucie nienawiści nie opuszczało jego wychowanka. Jest to sprzeczne z zasadami religii chrześcijańskiej, którą chłopiec przyjął i zaakceptował.


Następnym problemem moralnym staje się wybór między dobrem ojczyzny a szczęściem osobistym. Walter musi porzucić młodą i kochającą żonę dla wypełnienia swojej życiowej misji -
od tego zależy ocalenie ojczyzny. Tą decyzją niszczy jednak życie młodej kobiety, która nie wie co ze sobą począć w takiej sytuacji. Walter ma z tego powodu wyrzuty sumienia – zwłaszcza po latach, gdy widzi ją jako pustelnicę zamkniętą w wieży. Po spełnieniu swojej powinności wobec ojczystego kraju łudzi się, że uda im się powrócić do normalnego, rodzinnego życia. Niestety, Aldona jest konsekwentna w swoim chrześcijaństwie – nie chce złamać przysięgi danej Bogu i musi pozostać aż do śmierci w wieży.

Jest jeszcze problem sposobu działania, które ma doprowadzić do zamierzonego celu. Stoi ono w sprzeczności z etyką chrześcijańską i z etosem rycerza. Bohater żyje w zakłamaniu i obłudzie ukrywając własną tożsamość oraz autentyczne uczucia. W rzeczywistości nie może pielęgnować ani cnót chrześcijańskich ani rycerskich. Jego psychika opanowana jest przez uczucie nienawiści i chęć zemsty. Umiejętnie ten stan ducha podsyca Halban. Przypomina on swojemu wychowankowi o niewolnictwie i sposobach walki, po które niewolnik ma prawo sięgnąć.



To wszystko powoduje nieustanne rozterki i udręki Konrada. Przeżywa gniew, bunt, chwile nadziei, zwątpienie i wreszcie, po wypełnieniu swojej misji bezsens dalszego życia. Nie próbuje ratować go - kończy samobójczą śmiercią. Razem z nim umiera Aldona.



  Dowiedz się więcej