Jesteś w: Konrad Wallenrod

Motyw patriotyzmu w „Konradzie Wallenrodzie”

Autor: Karolina Marlęga     Serwis chroniony prawem autorskim

W utworze Adama Mickiewicza „Konrad Wallenrod” patriotyzm jest podstawowym motywem działania bohaterów. Pojmowany jest on różnie, w zależności od ich sytuacji. Inaczej wygląda z

pozycji potężnego i agresywnego państwa krzyżackiego a inaczej z pozycji słabnących, broniących swojego terytorium Litwinów.


Gdy samotny w krzyżackiej niewoli Halban styka się z chłopcem litewskim, którego Niemcy uprowadzili, natychmiast decyduje się zadbać o jego wychowanie. Ma być to przede wszystkim wychowanie w miłości do własnej ojczyzny i w nienawiści do jej wrogów. Halban robi to przy pomocy pieśni i opowieści o rodzinnym kraju. Stawia sobie zadanie, by wychować Waltera Alfa na litewskiego bohatera. Ma być on mścicielem, który doprowadzi Zakon Krzyżacki do zguby. Tłumaczy też chłopcu, że oni jako niewolnicy nie mogą walczyć otwarcie i muszą uciec się do oszustwa oraz podstępu.

Halban jest doskonałym psychologiem. Potrafi wpływać swoimi pieśniami na emocje słuchaczy. Przy pomocy odpowiedniej opowieści udaje mu się skłonić księcia Witolda do zaniechania intryg we własnym kraju i do walki z Krzyżakami.



Wychowany w odpowiednim duchu Walter Alf, późniejszy Konrad dobro ojczyzny uznaje za sprawę nadrzędną. Dla tego celu poświęca swoje szczęście osobiste. Zgadza się też na ustalone metody postępowania, chociaż są one sprzeczne z rycerskim honorem. W trudnej sytuacji, w jakiej znalazła się Litwa zaczyna liczyć się przede wszystkim skuteczność działania. Tego samego zdania jest książę litewski Kiejstut. Nawet miłość Aldony nie jest w stanie zatrzymać męża u jej boku, ponieważ nie można żyć szczęśliwie w nieszczęśliwym kraju. To poświęcenie kończy się śmiercią Konrada i Aldony.

Krzyżacy również silnie odczuwają swoją klęskę i spadek pozycji państwa zakonnego. Co prawda, ich uczucia związane z własnym państwem miały inny charakter niż patriotyczne uczucia Litwinów – skupiały się na budowaniu potęgi ekonomicznej i militarnej oraz na ekspansji – ale tak radykalna zmiana ich sytuacji wywołuje gniew i chęć zemsty. Jedyną rzeczą, jaką mogą zrobić jest skazanie na śmierć sprawcy tej klęski, Konrada Wallenroda. Ten nie dopuszcza jednak do egzekucji i sam popełnia samobójstwo zażywając truciznę. Zanim umrze, depcze z pogardą płaszcz zakonny.



  Dowiedz się więcej