2l.pl Lektury Motywy literackie
Jesteś w: 2l.pl -> Konrad Wallenrod

2l.pl / „Konrad Wallenrod” - streszczenie szczegółowe

Autor: Jakub Ciczkowski     Data publikacji: 20.01.2006     Serwis chroniony prawem autorskim

W „Konradzie Wallenrodzie” losy głównego bohatera przedstawione są we Wstępie i w sześciu dalszych częściach. Niektóre z tych części zawierają inne gatunki literackie, takie jak: ballada, hymn, pieśń czy opowieść. Aby ciąg zdarzeń był logiczny autor wplótł w swój poemat fragmenty wspomnień w rozmowach, rozmyślaniach lub pieśniach. Ponieważ akcja „Konrada Wallenroda” rozgrywa się w XIV wieku na zamku krzyżackim w Malborku / Marienburg /, autor uważał za stosowne przybliżyć czytelnikowi historię stosunków litewsko-krzyżackie w okresie średniowiecza.
Dlatego też umieścił na początku poematu Przedmowę.

Przedmowa
W XIII wieku niespodziewanie wzrosła potęga Litwy. Był to kraj zamieszkiwany nie tylko przez Litwinów ale również przez Prusów i Lettów. Litwa z powodzeniem broniła się przed atakami Zakonu Krzyżackiego, łupiła ziemie Polski a także dotarła ze swoim wojskiem nad brzegi Wołgi i na Półwysep Krymski. Za czasów Olgierda i Witolda jej terytorium rozciągało się od Morza


Bałtyckiego po Morze Czarne. Wejście w układy z Polską spowodowało osłabienie jej pozycji. Polska była krajem chrześcijańskim i bardziej rozwiniętym cywilizacyjnie, podczas gdy Litwini byli poganami. W tej sytuacji litewscy możni panowie zaczęli polonizować się – między innymi Jagiellonowie. Język litewski został wyparty - tylko najniższe warstwy porozumiewały się nim.

Na końcu przedmowy autor cytuje Schillera: „Co ma ożyć w pieśni, zaginąć powinno w rzeczywistości”. Uzasadnia tym zdaniem wybór tematu związanego z zamierzchłą historią. Daje to twórczy swobodę wypowiedzi i nie wikła go w sprawy współczesne.




Wstęp
Jest poetyckim opisem naturalnej granicy, która dzieli Litwę od państwa Zakonu Krzyżackiego. Ta granica to rzeka Niemen. Po jednej jej stronie jest królestwo pogańskich bogów a po drugiej Zakon Krzyżacki, który siłą chce nawracać pogan. Dzieli te dwa światy wzajemna wrogość i różnice kulturowe. Symbolem Zakonu jest siedzący na koniu rycerz w zbroi, który „nabija strzelbę i liczy różaniec”. Po drugiej stronie rzeki granicy pilnuje tłum litewskich młodzieńców okrytych zwierzęcymi skórami i uzbrojonych w łuki. Poeta przepowiada zbliżającą się wojnę między tymi państwami. W pieśni wajdeloty połączą się jedynie serca pary kochanków pochodzących z dwóch wrogich sobie państw.

Część I – OBIÓR
Część ta jest opisem wyboru mistrza Zakonu Krzyżackiego. Odbywa się to w bardzo uroczysty sposób – dzwony, wystrzały z armat, dźwięk bębnów. Komturowie zgromadzeni w kapitule mają z pomocą Ducha Świętego dokonać wyboru. Spośród kandydatów najbardziej odpowiedni wydaje się Konrad Wallenrod. Ma on z punktu widzenia Zakonu wiele zalet ale jest postacią dość tajemniczą.
Komturowie wymieniają między sobą uwagi na jego temat. Wallenroda cechuje odwaga i męstwo, czym wykazał się w czasie walk. Zdobią go też cnoty chrześcijańskie – ubóstwo skromność i pogarda dla świata. Jest cudzoziemcem. Młodość spędził w klasztorze. Jest dumny i ceni samotność. Na jego twarzy maluje się cierpienie, nie wiadomo jednak co jest tego przyczyną? Dużo rozmyśla. Wzmianki o Litwie i wyprawach krzyżowych wywołują u niego gwałtowne emocje. Ma tylko jednego przyjaciela – starego mnicha Halbana. Jedynie Halban potrafi zapanować nad Konradem, który pod wpływem alkoholu wpada we wzburzenie i gniewnie komuś grozi. Komturowie w skłonności do alkoholu widzą jedyną wadę Konrada. Traci on wówczas kontrolę nad sobą – jego zachowanie jest gwałtowne albo też zaczyna nucić jakieś rzewne pieśni w języku niezrozumiałym dla Niemców.

Część II
Zebrani w kaplicy kapłani, mnisi i rycerze modlą się do Ducha Świętego o pomoc przy wyborze Wielkiego Mistrza. Nadchodzi wieczór i wszyscy idą na spoczynek. Arcykomtur z grupą braci i z Halbanem wybiera się na nocny spacer nad jezioro. W trakcie spaceru zasięga rad. Nad ranem do ich uszu dobiega głos pustelnicy. Jest to kobieta, która dziesięć lat temu poprosiła o zamurowanie w wieży. Nikt nie wie czy był to nakaz Boży czy pokuta za grzechy? Nikt jej nigdy nie oglądał, słyszano jedynie pobożne pieśni płynące z wieży. Tym razem zakonnicy usłyszeli dziwne proroctwo: „Tyś Konrad, przebóg! Spełnione wyroki, Ty masz być mistrzem, abyś ich zabijał.” Halban sugeruje wszystkim, że jest to wskazówka Boga, aby wybrali na Wielkiego Mistrza Konrada Wallenroda. Wszyscy zgadzają się z nim. Zadowoleni z dokonania wyboru odchodzą. Halban patrzy za nimi z pogardą. Pod wieżą zaczyna śpiewać piosenkę o miłości Litwinki do cudzoziemca. Porównuje tę miłość do dwóch rzek – Wiliji i Niemna – które zbliżają się do siebie. Rzeki te w końcu łączą się i razem wpadają do morza, miłość Litwinki natomiast „utonie w zapomnienia fali” i będzie ona samotnie płakać w pustelniczej wieży.




Część III
Wybór Konrada Wallenroda wzbudził nadzieje zakonnych rycerzy na szybkie rozpoczęcie wojny z Litwą. Sprzyjały temu warunki, ponieważ kraj był skłócony wewnętrznie – Witold zwrócił się do
Zakonu Krzyżackiego o pomoc przeciwko Jagielle. Tymczasem Konrad, chociaż minął już rok od jego wyboru, zachowywał się opieszale. Zamiast przygotowywać się do wojny, kładł nacisk na dotrzymywanie ślubów zakonnych – modlitw, postów, wyrzeczeń i na umiłowanie cnoty pokoju. Za naruszenie ślubów wymierzał zakonnikom bardzo surowe kary. Z takiego stanu rzeczy korzystali Litwini, łupiąc okoliczne wioski zakonne i uprowadzając z nich ludność. Konrad, tymczasem dużo czasu spędzał pod wieżą, na nocnych rozmowach z pustelnicą.

Bieg akcji przerywa Pieśń z wieży, w której pustelnica opowiada historię swojej miłości. Wspomina spokojne, beztroskie dni spędzone w domu rodzinnym. Z tego domu wyrwała ją miłość do rycerza Zakonu Krzyżackiego. Nie wyjaśnia co było przyczyną rozstania z ukochanym. Teraz pozostała jej tylko rozpacz i wylewanie łez, z których każda przecieka głazy.

Pieśń budzi Konrada. Odpowiada na słowa dziewczyny. Pamięta jej szczęśliwe życie, które wiodła w swoim domu. Wie, że to on jest przyczyną jej nieszczęścia. Ma z tego powodu wyrzuty sumienia. Dziewczyna przeprasza za smutną piosenkę, którą śpiewała z powodu tęsknoty i długiego oczekiwania na ukochanego. Twierdzi, że to, co razem przeżyli było dla niej największym




szczęściem chociaż trwało krótko. Konrad uważa, że byłoby lepiej dla niej, gdyby została w klasztorze. Zamknięcie się w wieży przy zamku krzyżackim uważa za okropne. Dziewczyna twierdzi, że chce być obok niego, by mogli ze sobą rozmawiać i razem płakać.

Sytuacja wewnętrzna Konrada jest skomplikowana. Poświęcił miłość do Litwinki, by wypełnić swoją misję życiową. Tą misją jest zemsta na nieprzyjacielu. Z tego powodu wyrzekł się osobistego szczęścia u boku ukochanej kobiety. Teraz, gdy bliski jest swojego celu, jej obecność powoduje, że miłość staje się dla niego ważniejsza.

Konrad zwierza się ukochanej, że mściwy Halban ciągle przypomina mu o złożonej obietnicy zemsty a Zakon domaga się wojny z Litwą. On jednak odwleka chwilę, gdy rozpocznie wojnę z Litwą. Przyczyną tego jest niechęć do ponownego rozstania z ukochaną. Łatwiej mu było wyrzec się miłości w czasach, kiedy był młody, niż teraz. Mając już swoje lata, „gdy ważą się narodów wyroki”, on nie potrafi zrezygnować z codziennych rozmów z nią. Po tej rozmowie, nad ranem Konrad odchodzi.




Część IV – UCZTA
Dzień świętego Jerzego jest dniem patrona zakonów rycerskich. W tym dniu na zamku w Malborku
odbywa się uczta, na którą przybyli Komturowie. Ucztę wyprawia Wielki Mistrz. Przybył na nią również Witold ze swoimi ludźmi. Są to Litwini skłóceni z Jagiełłą. Przybyli do Malborka, by prosić Krzyżaków o pomoc. Hasło: „Cieszmy się w Panu” daje początek rycerskiej zabawie. Podczas uczty występują różni bardowie. Ich pieśni nie cieszą Konrada. Chce pieśni godnej rycerza. Pojawia się wówczas wajdelota – starzec, który jest Litwinem albo Prusakiem. Mówi on zebranym gościom o poczuciu samotności i swojej tęsknocie za Litwą po długim przebywaniu na niemieckiej ziemi. Wytyka też przybyłym Litwinom zdradę narodową, co robi wrażenie na Witoldzie. Niemcy traktują wajdelotę jak żebraka, którego należy usunąć ale Konrad tłumaczy im, że jego pieśń będzie skromnym darem dla Zakonu i przyjemnością dla gości-Litwinów.

Pieśń wajdeloty zaczyna się od opowieści o „morowej dziewicy”, której pojawienie się gmin uważa za zapowiedź zarazy. Gdy skinie ona zakrwawioną chustką, wszystko zmienia się w ruiny i groby. Gorsze od tego mogą być jedynie niebezpieczeństwa czyhające na Litwinów ze strony Zakonu Krzyżackiego, który potrafi uśmiercać całe narody. Starzec rozważa następnie znaczenie pieśni. Przechowuje ona tradycję narodową, pamięć i łączy pokolenia. Następnie zapowiada opowieść o współczesnym bohaterze litewskim.

Powieści wajdeloty bardziej niż pieśni przypominają gawędę / „I z hymnu stąpił do prostej powieści”/. Zaczynają się od słów: „Skąd Litwini wracali? - Z nocnej wracali wycieczki”. Do Kowna wracają rycerze litewscy z wojennej wyprawy. Oprócz łupów prowadzą oni ze sobą jeńców. Dwóch z nich – jeden „młody i piękny” a drugi „latami schylony” - przeszło podczas walki na stronę Litwinów. Na zamku książę Kiejstut wypytuje o ich przeszłość i dalsze zamiary. Młodszy zaczyna opowiadać swoją historię. Pochodzi z Litwy ale nie zna swojego nazwiska. Porwali go Niemcy. Od tego czasu przebywał w niemieckiej niewoli. Nazwano go Walter Alf. Wychowywał go Mistrz Zakonu Krzyżackiego Winrych. Winrych darzył chłopca ojcowskim uczuciem ale on wolał towarzystwo starego litewskiego wajdeloty, który też był w niewoli u Niemców i pełnił funkcję tłumacza. Wajdelota pielęgnował w nim wspomnienia o Litwie, patriotyzm i nienawiść do Niemców. Tłumaczył, że przyczyną jego nieszczęść i nieszczęść jego ojczyzny jest Zakon Krzyżacki. Wyjaśnił też, że oni obaj jako niewolnicy nie mogą walczyć otwarcie ale muszą używać podstępów. Dlatego też kazał mu uczyć się niemieckiej sztuki wojennej i pozyskiwać zaufanie Krzyżaków. Walter był mu posłuszny do pierwszej bitwy z Krzyżakami. W czasie bitwy, pod wpływem emocji uciekł do Litwinów i zabrał ze sobą wajdelotę.

Kiejstut i jego córka Aldona wysłuchali opowieści Waltera. Wzbudził on zainteresowanie młodej i
pięknej dziewczyny. Przesiadywała z nim później pracując przy krosnach i słuchała jego historii o krajach niemieckich i o chrześcijaństwie. Młodzi zakochali się w sobie i wzięli ślub. Wajdelota mówi o Walterze, że „Szczęścia w domu nie zaznał, bo go w ojczyźnie nie było”. Litwa była coraz bardziej poszkodowana przez najazdy Zakonu. Walter znał potęgę i sposoby działania Krzyżaków. Przewidywał szybką klęskę Litwy. Po bitwie pod Rudawą i naradzie z Kiejstutem zapada decyzja, że trzeba uciec się do podstępu, by ratować ojczyznę. Walter pozostawia młodą małżonkę i odchodzi z wajdelotą. Żonie mówi, że może uważać się za wdowę. On skazuje siebie na wygnanie i cierpienie. Aldona zrozpaczona decyzją męża postanawia pędzić życie zakonne w klasztorze za Niemnem. Śpiewak kończy pieśń słowami: „Biada, biada, jeżeli dotąd nie spełnił przysięgi”.

Opowieść wajdeloty zrobiła wrażenie na gościach. Wzruszyła też Wielkiego Mistrza. Sam chwycił za lutnię i chciał dośpiewać koniec pieśni. Zmienił jednak zdanie i zaczął śpiewać balladę, której nauczyli go Maurowie. Jest to Ballada Alpuhara. Opowiada o wodzu Maurów Almanzorze. Maurowie walczą z Hiszpanami dowodzonymi przez króla Ferdynanda. Hiszpanie zdobywają Grenadę ale w mieście panuje dżuma. Pod wodzą Almanzora garstka Maurów broni się na wieży Alpuhary. W końcu muszą opuścić wieżę i uciekać. Gdy Hiszpanie po wygranej bitwie ucztują na zamku, przybywa tam Almanzor i oddaje się w ręce wrogów. Błaga on o ocalenie życia, obiecuje

być wiernym sługą i nawrócić się z islamu na chrześcijaństwo. Hiszpanie doceniają męstwo Almanzora, wymieniają z nim uściski i pocałunki. W pewnym momencie Arab blednie, słabnie i osuwa się na ziemię. Wyjawia Hiszpanom z mściwym uśmiechem, że w mieście panuje epidemia dżumy, on sam jest chory a oni niebawem zapadną na tę śmiertelną chorobę, ponieważ zbliżali się do niego. Po zakończeniu pieśni Konrad czyni aluzje pod adresem Witolda. Powstaje zamieszanie, Witold jest oburzony. Rycerze chcą poznać przyczyny tych gwałtownych reakcji, szukają wajdeloty, by wyjaśnił bliżej treść swojej pieśni ale ten gdzieś zniknął. Niektórzy podejrzewają, że był to przebrany Halban, który chciał w ten sposób zachęcić rycerstwo do walki z poganami.

Część V
Konrad rozpoczyna wojnę z Litwą. Witold zdradził Krzyżaków i powrócił do Litwinów – walczy po ich stronie. Walka trwa całą jesień. W zimie do Malborka powracają rozbite wojska – Konrad poprowadził je tak, by poniosły klęskę. Po przegranej wojnie Konrad ucieka. W Malborku zbiera się sąd, który ma ocenić działania Wielkiego Mistrza Zakonu i jego haniebną zdradę. Jeden z sędziów twierdzi, że prawdziwy hrabia Wallenrod zginął w Palestynie a jego nazwisko przyjął jeden z giermków, który walczył w Hiszpanii, przyjął śluby zakonne i na zgubę zakonu został
wybrany Wielkim Mistrzem. Wyśledzono także, że Wielki Mistrz w czasie wojny spotykał się w lesie z Witoldem i odwiedzał pustelnicę, z którą rozmawiał po litewsku. Sędziowie zarzucili Konradowi fałsz, zabójstwo, herezję, zdradę i wydali na niego wyrok śmierci.

Część VI – POŻEGNANIE
Na koniec wyjaśnia się, że pustelnicą jest Aldona a Konrad to Walter Alf. Ich losy kończy śmierć. Aldona odmawia opuszczenia wieży i powrotu z Konradem na Litwę, ponieważ złożyła przysięgę Bogu, że pozostanie tu do końca życia. Poza tym, zmieniła się i nie chce, by Konrad oglądał ją w takim stanie. On też zestarzał się – nie przypomina dawnego młodzieńca. W tej sytuacji spotkać ich mogą tylko rozczarowania. Pustelnica mówi, że połączą się w miłości po śmierci.

Konrad błądzi jeszcze nad jeziorem ale wraca znów pod wieżę, by pożegnać się. Ma zamiar popełnić samobójstwo. W chwili śmierci da Aldonie znak rzucając z okna gałązkę i gasząc lampę. Spotkanego Halbana prosi, by po jego zgonie zrzucił chustkę z okna. Gdy słyszy nadchodzących krzyżackich rycerzy zażywa truciznę. Chce do tego samego skłonić Halbana ale ten woli pozostać przy życiu i w pieśniach sławić czyny bohaterskiego Litwina.

Konrad zostaje pojmany przez Krzyżaków. Oskarżają go oni o zdradę. Rycerz zrywa z siebie płaszcz zakonny i depcze go. Osuwa się na ziemię i umiera. Padając strąca lampę. W tym samym momencie słychać w wieży krzyk umierającej pustelnicy.



  Dowiedz się więcej
Geneza Konrada Wallenroda
Motto Konrada Wallenroda Adama Mickiewicza
Konrad Wallenrod - streszczenie
Konrad Wallenrod - plan wydarzeń
Zakon krzyżacki
Konrad Wallenrod jako powieść poetycka
Pieśń Halbana jako pieśń gminna. Jej rola w Konradzie Wallenrodzie
Wątki historyczne w Konradzie Wallenrodzie
Tragizm Konrada Wallenroda
Konrad Wallenrod jako bohater moralnie „rozdwojony”
Konrad Wallenrod - problematyka, interpretacja
Konrad Wallenrod - opracowanie, wiadomości wstępne
Konrad Wallenrod - cytaty
„Konrad Wallenrod” jako powieść poetycka
Kompozycja „Konrada Wallenroda”
Motyw rycerza w „Konradzie Wallenrodzie”
Konrad Wallenrod – bohater czy zdrajca – rozprawka
Czy cel uświęca środki? - odpowiedz na podstawie „Konrada Wallenroda”
„Konrad Wallenrod” - najważniejsze cytaty
Konrad Wallenrod jako bohater bajroniczny
Pieśń wajdeloty i jej znaczenie w „Konradzie Wallenrodzie”
Tragizm Konrada Wallenroda
„Szczęścia w domu nie znalazł, bo go nie było w ojczyźnie” - interpretacja
Motyw samobójstwa w „Konradzie Wallenrodzie”
Przedmowa do „Konrada Wallenroda”
„Konrad Wallenrod” jako maska historyczna
Historia w Konradzie Wallenrodzie
Czas i miejsce akcji „Konrada Wallenroda”
Problematyka „Konrada Wallenroda”
Plan wydarzeń „Konrada Wallenroda”
Moralność w „Konradzie Wallenrodzie”
„Macie bowiem wiedzieć, że są dwa sposoby walczenia... trzeba być lisem i lwem” - interpretacja
Okoliczności powstania „Konrada Wallenroda”
Rola poezji na przykładzie „Konrada Wallenroda”
Motyw patriotyzmu w „Konradzie Wallenrodzie”
Obraz Krzyżaków w „Konradzie Wallenrodzie”
Nieszczęśliwa miłość Aldony i Konrada Wallenroda
Bohaterowie Konrada Wallenroda
Losy Konrada Wallenroda
Aldona – charakterystyka
Halban – charakterystyka
Konrad Wallenrod – charakterystyka
Kalendarium twórczości Adama Mickiewicza
Adam Mickiewicz – notatka szkolna
„Konrad Wallenrod” - streszczenie szczegółowe