Jesteś w: Motyw piękna

Motyw piękna

Autor: Karolina Marlęga     Serwis chroniony prawem autorskim


Motyw piękna - wprowadzenie



Na przestrzeni wieków różnie próbowano skonstruować definicję piękna. Teognis mówił po prostu, że „piękne jest to, co się podoba”. Norwid pytał w swoim „Promethidionie”: „Cóż wiesz o pięknem?” i sam sobie odpowiadał: „Kształtem jest miłości”. Zaś dla symbolistów piękne było to, co poprzez rozszyfrowanie zewnętrznej formy przez umysł, docierało do głębi i poruszało odbiorcę. Wszystkie te definicje koncentrują się na reakcji wywoływanej u odbiorcy, ale nie wskazują konkretnego obiektu, który można by nazwać estetycznym, ładnym czy urodziwym.

Umberto Eco wysnuwa z powyższych przesłanek następujący wniosek: „Piękne jest to, co nas cieszy i co cieszyłoby nas, gdyby było nasze, ale pozostaje źródłem radości nawet, gdy należy do kogo innego lub jest nieosiągalne”. W ten sposób ładnym możemy nazwać zarówno obraz, wiszący w galerii, jak i czyn poświęcenia życia za ojczyznę. Przy czym w pierwszym wypadku obraz chcielibyśmy zdobyć, ale nie możemy zdobyć, bo jest cudzą własnością, a jednak i tak nas cieszy. Podobnie naszą własnością nie stanie się zachwycający zachód słońca. Niemniej wszystkie te przykłady zaliczyć należy do pięknych, bo wywołują pozytywne emocje.



Zgodnie z tak pojmowaną definicją do grona pięknych zaliczano zarówno postaci ludzkie, zachowania, pojęcia, idee, obrazy, rzeźby i wiele innych. Świadczy to z jak obszernym pojęciem mamy do czynienia. Wszystkie one jednak przekazywane były potomnym za pomocą sztuki i literatury, które piękno mogą utrwalać.

Równorzędną kategorią estetyczną, godną kontemplacji, podobnie jak piękno, jest brzydota. Brzydota jest zapowiedzią i oznaką zwyrodnienia, przejawem wyczerpania, starości, dezintegracji. Za brzydkie uznawano istoty i byty z zaburzonymi proporcjami, nieharmonijne i hybrydyczne. Brzydota zewnętrzna bardzo często jest też przejawem zgnilizny moralnej i zepsucia duchowego. Jednak, w konwencji scholastycznej, brzydota stanowi składnik uniwersum i rozpatrywana jest poza kontekstem. Już Arystoteles mówi, iż to, co budzi nasz niesmak i przykrość (choćby rozkładające się trupy czy inne zwyrodnienia), może stać się, dzięki doskonałej artystycznej realizacji i wiernemu przedstawieniu podmiotem estetycznej kontemplacji oraz źródłem przyjemności. W „Poetyce” pisze, iż „rzeczy brzydkie można pięknie naśladować”.




Mimo, że piękno i brzydota stanowią dwa przeciwstawne kanony, mogą odnosić się do podobnych aspektów. Piękny i brzydki może być krajobraz, piękna i brzydka może być muzyka, piękne i brzydkie może być również ludzkie wnętrze. W związku z tym tematy poświęcone pięknu często łączone były z pojęciem brzydoty.



Motyw piękna w literaturze



Mitologia - Afrodyta, według najpopularniejszego mitu wyłoniona z piany morskiej, była boginią nie tylko miłości, ale i piękna. Pięknu tej kobiety nie oparło się wielu bogów i śmiertelników. Parys obdarzył ją złotym jabłkiem należnym najpiękniejszej kobiecie, a w zamian za to bogini połączyła go miłością z piękną Heleną - jak wiemy, przyniosło to zgubę Troi.

Biblia - „Księga Genesis” mówi o pięknie stworzonego świata i źródle tego piękna – Bogu. Po każdym akcie stworzenia następował komentarz: „I widział Bóg, że to było dobre” Hebrajskie słowo użyte do określenia „dobre”, zawiera w rzeczywistości coś z estetycznego piękna, więc można przetłumaczyć ten komentarz jako „I widział Bóg, że to jest piękne”. każdy akt stworzenia przez Boga staje się źródłem piękna. Wszechświat głosi chwałę Boga, ponieważ jest piękny, a jest piękny, ponieważ został stworzony przez Boga. Piękno może cieszyć tylko kogoś, kto nie próbuje go zamknąć w klatce lub posiąść go wyłączne dla siebie. Piękno jest dla wszystkich i nie może być sprywatyzowane.

Platon – filozof stworzył pierwszą złożoną koncepcję piękna (V w. p.n.e.). Poddawał je on ocenie moralnej – piękne było to, co dobre i co prawdziwe. Wiązało się to z teorią trzech hipostaz. Za formę najniższą, iluzyjną piękna uznawał Platon sztukę – ta bowiem stanowi zaledwie odwzorowanie przypadkowego przedmiotu i najbardziej jest oddalony od czystej idei. Drugi stopień reprezentował konkretny przedmiot – on również nie zasługiwał na pełnię podziwu, bo był jedynie cieniem na ścianie owej metaforycznej jaskini. Dopiero czyste idee, do których docieramy umysłem, stanowią piękno najwyższe – piękno obiektywne. Było więc ono u zarania dziejów wartością niezależną od odbiorcy, cechą własną przedmiotu. Platon utożsamiał piękno i doskonałość, w jego filozofii do poznania prawdziwego piękna prowadziła długa droga. Poglądy na ten temat zapisał w „Uczcie” w rozmowie Diotymy z Sokratesem: „człowiek (…) spostrzega, że piękność jakiegokolwiek ciała i piękność innych ciał, to niby siostry rodzone, (…) że we wszystkich ciałach jedna i ta sama piękność tkwi. (…) A potem więcej zaczyna cenić piękność ukrytą w duszach niż tę, która w ciele mieszka; (…) Wtedy mu się piękno ciał zacznie wydawać czymś małym i znikomym. Od czynów przejdzie do nauk. (…) On na pełne morze piękna już wpłynął (…) gnany nienasyconym dążeniem do prawdy”. W skład „triady platońskiej” wchodziły prawda, piękno oraz dobro – poprzez dobre czyny, człowiek osiąga piękno, a obcując z nim, łaknie prawdy.




„Pieśni o Rolandzie” - utwór jest przykładem wzniosłego piękna, które w pełni realizuje się w estetyce śmierci. Rycerz Roland oddaje duszę Bogu, jest to chwila, na którą chrześcijanin czeka niemal z utęsknieniem. Hrabia nie okazuje strachu. Poprzez gest złożonych rąk, uderzenie się w pierś i odrzucenie rękawicy okazuje swą pobożność, odbywa pokutę i z ufnością oddaje się Bogu. W nagrodę przychodzą po niego sami archaniołowie. Śmierć wywołuje jednak również rozpacz bliskich. Ukochana hrabiego, Oda, umiera na samą wieść o śmierci Rolanda. I ona także zostaje uczczona pięknym pogrzebem. Można więc mówić o dwojakiej urodzie śmierci w średniowieczu – jako pięknego czynu (śmierć w obronie wiary, śmierć z miłości) oraz jako pięknej oprawie samego już pogrzebu czy momentu śmierci.

„Legenda o św. Aleksym” - utwór opisuje Aleksego, syna rzymskiego patrycjusza. Popularność św. Aleksego "męża pobożnego", który wyrzekł się majątku, wysokiego urodzenia oraz osobistego szczęścia wiązała się przede wszystkim ze średniowiecznym ideałem ascetycznej świętości. "Legenda... „ głosiła pochwałę ubóstwa, wyrzeczenie się dóbr materialnych i szczęścia osobistego, ideał pokory i posłuszeństwa wobec nakazów religijnych, wskazywała drogę zbawienia poprzez umartwianie się i pokorne znoszenie przeciwności losu. Aleksy osiągnął ideał piękna człowieczego pokazując innym ludziom swojej epoki jak mają żyć by obcować z Bogiem i uzyskać zbawienie.

„Boska komedia”, Dante Alighieri - dzieło stanowi przełom między renesansem a średniowieczem. Fragment księgi pierwszej czyśćca to obrazek doskonale oddający myśl estetyczną epoki. „Wschodnim szafirom podobne lazury” - ta metafora ukazuje umiłowanie dla czystych, przejrzystych barw, dla koloru. Wizja Boga, jako najwyższego piękna jawi się jako blask rozświetlający wschodnią część czyśćca. Wreszcie cztery gwiazdy rozświetlające ziemskie niebiosa – liczba i blask w jednym. Także pod względem formy utwór ukazuje ideał rytmu, symetrii i zgodności długości wersów i sylab. Trójca Święta, którą poeta widzi pod koniec wędrówki po Raju, jawi się pisarzowi jako piękno niezrównane, absolutne. Są to trzy różnobarwne obręcze, których piękna nigdy nie zdoła oddać ubogi język poety, pozostający instrumentem zbyt niedoskonałym, by przekazać piękno wyrastające z mistycznego uniesienia, wiary.




• „Dekameron”, Giovanni Boccaccio - dzieło odważne w duchu renesansowego humanizmu, według którego najbardziej interesujący jest człowiek. Nowele stanowią celny opis obyczajów w epoce włoskiego renesansu, dając wyraz z jednej strony bujnemu życiu pełnemu miłości, erotycznych przygód i ludzkiej zmysłowości, z drugiej zaś strony wyrażając podziw dla inteligencji, sprawności umysłu ludzkiego, bystrości i sprytu.

• „Sonet 53”, William Shakespeare - w utworze podmiot liryczny za pomocą apostrofy pyta się pięknego mężczyzny, przy którym, jak stwierdza „błądzą miliony”, czym on tak naprawdę jest, z czego powstał, gdyż jego piękno przewyższa wszystkie inne żyjące istoty. Twierdzi, że mitologiczny Adonis – piękny i młody kochanek Afrodyty jest „urody jego odbiciem miernym”, zauważa, że ma on tak piękne lico, jak sama Helena, która doprowadziła do wojny trojańskiej. Podmiot porównuje go do wszelkich cudów i błogosławionych zjawisk. Na koniec stwierdza, że niewielka część urody tego mężczyzny jest we wszelkich rzeczach powszechnie uważanych za piękne, ale w rzeczywistości, żadna mu nie dorównuje.

• „Sonety do Laury”, Francesco Petrarka - cykl 317 wierszy ukazuje cierpienie poety, jego niespełnioną i tragiczną miłość do Laury – kobiety, którą to Petrarca miał spotkać pewnego dnia w kościele. W Sonecie 157 podmiot liryczny wspomina piękno ukochanej. Przyznaje, że nigdy nie zapomni jej widoku i dnia, w którym ją spotkał. Zastanawia się czy jest ona śmiertelniczką czy boginią, która „wypogodziła niebo w kręgu całym”. W ostatnich dwóch strofach dokładnie opisuje jej urodę. Porównuje m.in. jej włosy z czystym złotem, rzęsy z hebanem, oczy z gwiazdami, zęby z perłami, a łzy z kryształami.




• „Do trupa”, Jan Andrzej Morsztyn - w utworze pojawiają się zupełnie odmienne kanony estetyczne: oto obraz ,,ukochanej zmarłej” przybiera kształt dość realistycznie opisywanego ,,trupa”. A zatem nowymi kanonami estetycznymi w baroku stały się: realizm i turpizm (kult brzydoty). Zapewne było to skutkiem dominującego w epoce baroku motywu ,,vanitas”, czyli przemijania, któremu podlega także piękno ludzkiego ciała. Można również stwierdzić, iż Jan Andrzej Morsztyn był konceptystą, czyli autorem popisującym się poprzez swoje dzieła kunsztem pisarskim, który w tym czasie był szczególnie doceniany przez dwór.

• III część ,,Dziadów”, Adam Mickiewicz - Konrad - główny bohater jest postacią dojrzałego romantyzmu. Dobro narodu przedkłada nad własne problemy. Wierzy, że jako poeta ma specjalne prawa, przemawia w imieniu ojczyzny i narodu. Jawi się nam, jako Prometeusz, a władza jest mu potrzebna nie na własny użytek, ale po to by dźwignąć ojczyznę. Swój bunt obraca przeciw Bogu, któremu zarzuca obojętność wobec cierpień swych rodaków, czuje się odpowiedzialny za losy ojczyzny. Konrad to najpopularniejszy bohater polskiego romantyzmu, uważany za najdoskonalsze wcielenie modelu poety-wieszcza i poety-patrioty. Dla romantyka najpiękniejsze jest to, czego już nie ma. Ewentualnie - czego jeszcze nie ma. W romantyzmie nie ma piękna proporcji, harmonijnego układu części, jest natomiast silne uczucie, tajemniczość, malowniczość i symbolika. Konrad posiada wszystkie cechy, które realizują koncepcję piękna romantycznego.

• „Fortepian Szopena” Cyprian Kamil Norwid - muzyka Szopena stanowi dla poety rodzaj dopełnienia piękna doskonałego, a takie wyżyny sztuki osiągnęło bardzo niewielu artystów. Twórczość Szopena może podnieść rzeczywistość do poziomu ideału, radykalnie ją odmienić, uczynić bytem doskonałym. Natchnieniem i źródłem talentu jest głównie polskość, to ona stała się w muzyce Szopena przedmiotem owego uwznioślenia, transformacji z prozaicznej realności w ideał.

• „Padlina”, Charles Baudelaire - podmiotem mówiącym w wierszu jest mężczyzna, który pewnego letniego poranka zabrał na spacer ukochaną. Podczas romantycznej przechadzki napotkali gnijące ciało martwego stworzenia. Adresatką wiersza jest ukochana podmiotu. „Padlinę” można podzielić na dwie części. W utworze występuje głownie obrazowanie naturalistyczne, poeta dba o szczegóły opisu ciała martwego stworzenia i wykorzystuje wyrażenia wulgarne (np. „ścierwo”, „plugawa”). Autor którym wydobywa kontrast i rozdźwięk między tym, co ulotne - piękno, młodość, a tym, co czeka każdego człowieka - śmierć, brzydota i gnicie. Padlina, zatem zgodnie z zasadą panującego w XIX w. symbolizmu, stanowi symbol przemijania.

• „Quo vadis”, Henryk Sienkiewicz - Ligia Kallina pochodziła z tajemniczego kraju Ligów i znalazła się w Rzymie jako zakładniczka. Formalnie była własnością Nerona, w praktyce wychowywała się od lat w domu Rzymian - chrześcijan. Była to śliczna młodziutka dziewczyna, o długich włosach, alabastrowej cerze, ślicznych świetlistych oczach. Miała bardzo zgrabną sylwetkę, była szczupła. Zalety wyglądu szły w parze z zaletami ducha. Ligia była mądra, wrażliwa, oczytana. Dla Marka Winicjusza była uosobieniem wiosny.

• „Chłopi”, Władysław Stanisław Reymont - autor przedstawia ciekawą kreację kobiecą ukazującą socjologiczne podstawy ideału piękna. Zarówno zachowania jak i wygląd Jagny wpisują się w naturalistyczną koncepcję powieści. Ta dziewiętnastoletnia dziewczyna, jedyna córka Dominikowej stanowi ideał wiejskiej urody - jest silna, postawna, może wykonywać wiele ciężkich prac, ma niespotykanie gładką i jasną cerę, piękne, długie złote włosy i modre oczy. Zdecydowanie jawi się jako najpiękniejsza kobieta we wsi Lipce. „Bo i urodna była, i strojna, i takiej postury, że i drugiej dziedzicównie z nią się nie mierzyć.” Była obiektem żądzy wielu mężczyzn, nawet Kuba nie jest obojętny na jej czar. W końcu mówi o niej „Całkiem kiej na tym obrazie!”.

• „Pod wrażeniem”, Kazimierz Przerwa - Tetmajer - autor jako lekarstwo na lęki proponuje hedonistyczną miłość. Wiersz jest zarówno erotykiem i panegirykiem, czyli utworem wysławiającym fizyczne piękno kobiety. Podmiotem mówiącym w wierszu jest mężczyzna przeżywający chwilę zbliżenia z kobietą, pragnący uchwycić jej piękno w tym konkretnym momencie. Przerwa - Tetmajer skupia się głównie na pięknie fizycznym kobiety. Opisy jej oczu, piersi i pozycji, jaką przybiera, są przesiąknięte erotyzmem. By dodać im jeszcze więcej zmysłowości i zwiewności, poeta opisuje grę świateł i cieni. Bohaterka wiersza jawi się dzięki temu jako anioł, lecz stanowi tylko chwilowy obiekt westchnień dekadenta.



„Krzak dzikiej róży w Ciemnych Smreczynach”, Jan Kasprowicz - w cyklu sonetów Kasprowicza Bóg, natura i człowiek tworzą nierozerwalną jedność; przyroda nie jest tylko tłem, sztafażem, czymś obojętnym wobec człowieka, jest fizycznie i duchowo z nim zespolona, ona także rodzi się i odbywa drogę ku śmierci. Zarazem w „Krzaku dzikiej róży” natura to obraz harmonii świata, źródło wyciszenia, nieskończone piękno i odwieczny porządek.

• „Do pani”, Stanisław Grochowiak - w utworze odnajdujemy swoisty bunt wobec szablonowego piękna. „Do pani” jest makabroerotykiem - wierszem, który łączy elementy liryki miłosnej z elementami brzydoty, śmierci i makabry. Podmiotem mówiącym w wierszu jest mężczyzna, który wychwala domostwo damy swojego serca. Grochowiak, opisując straszne, niechlujne elementy dworu tytułowej pani, stosuje ton podniosły i patetyczny. Piękno jest zatem dla niego wyidealizowane, sztuczne, natomiast brzydota prawdziwa i bardziej ludzka.

• „Konkurs piękności męskiej”, Wisława Szymborska - utwór to relacja z zawodów sportowych. Autorka podkreśla sztuczność ciała i ruchu startujących tam zawodników. Ironizuje, porównując ich wygląd do strucli. Określa ich sposób pozowania jako walkę z nieistniejącym niedźwiedziem czy jaguarem. Wyśmiewa nawet ich ukłony uznając je za nienaturalne i zwraca uwagę, że dla wyglądy są oni w stanie narazić swoje zdrowie.

• „Kobiety Rubensa”, Wisława Szymborska - autorka w sposób skrótowy, ale bardzo trafny podsumowuje dotychczasowe ideały urody. Szymborska nie zachwyca się tytułowymi kobietami Rubensa, wręcz przeciwnie: jest zniesmaczona i uważa je za wulgarne. Autorka również nie popiera kobiet anorektyczek z „przeliczonymi żebrami i sterczącymi łopatkami”. Z pogardą stwierdza, że wiek XVII „nic dla płaskich nie ma”, tam liczyły się tylko ciała obfite. Szczupłe kobiety były uważane za piękne w średniowieczu, jako wielbione przez swoich rycerzy damy dworu i w wieku XX, gdzie stawały się gwiazdami kina.



Motyw piękna w sztuce



„Doryforos”, Poliklet – rzeźba to młodzieniec niosący włócznię, pochodzi z połowy V w. p.n.e.. Dzieło doskonale odzwierciedla zasadę, iż głowa powinna stanowić 1/7 wysokości ciała. Proporcje wszystkich części ciała oparte są na formule określającej ich wzajemny stosunek. „Doryforos” opierał ciężar ciała na prawej nodze; lewa pozostawiona w tyle dotykała ziemi zaledwie czubkami palców. Posąg jest pełen życia. Prawej nodze dźwigającej odpowiadała uniesiona lewa ręka, niosąca oszczep oparty na ramieniu. Podobnie, opuszczona prawa ręka odpowiadała cofniętej lewej nodze. Ścisła zależność układu poszczególnych części ciała tworzy harmonijną całość. Postać ukazana jest w kontrapoście, idealizm proporcji widoczny jest w ukazaniu anatomii i ekspresji rysów twarzy, mięśnie i główne partie ciała są wyraźnie wyeksponowane, a odległe spojrzenie zdaje się być zwrócone ku innemu światu.

„Dyskobol”, Myron - rzeźba pochodzi z V w. p.n.e. i spełnia wszelkie wymogi kanonu antycznego. Przedstawia młodego mężczyznę, atletę, uchwyconego w momencie między zamachem a wyrzutem dysku - w momencie, kiedy swoisty ruch znajduje wytchnienie. Rzeźba jest zatem statyczna, pozbawiona dynamiki, co jest cechą charakterystyczną większości rzeźb z tego okresu. Artysta zadbał również o ukazanie wielu szczegółów w wyglądzie „Dyskobola” - odbiorca może np. rozróżnić poszczególne mięśnie atlety lub dostrzec skupienie na jego twarzy. Myron zachował zatem równowagę między realistycznym przedstawieniem ciała a obowiązującym kanonem. Zgodnie z panującym wówczas ideałem piękna i trendami obowiązującymi w sztuce, artysta wykorzystał proporcję i właściwą miarę. Polega to przede wszystkim na tym, że poszczególne części ciała mają się do siebie zgodnie z zasadą proporcjonalności w rozumieniu geometrycznym, czyli np. głowa stanowi 1/8 długości całego ciała. Ponadto artysta wykorzystał zasadę symetrii i harmonii, dzięki którym poszczególne części rzeźby współgrają ze sobą i stanowią jedność.

„Afrodyta z Knidos”, Praksyteles - Bogini przedstawiona jest w momencie wyjścia z kąpieli, lewą ręką sięga po szatę do wytarcia, prawą odruchowo zasłania łono. Autor wykorzystał osiągnięcia kompozycyjne Polikleta, przedstawiając kobietę w jeszcze silniejszym kontrapoście. Bogini patrzy odważnie przed siebie, możemy wyczuć jedynie lekki odcień zażenowania nagością.

„Wenus z Milo” - rzeźba nieznanego artysty powstała w II w. p.n.e.. Przedstawiona została tu kobieta wysoka, postawna i mająca małe piersi, gdyż starożytni za wzór doskonałości uważali ciało męskie, jako najbardziej proporcjonalne i starali się upodobnić do niego kształty kobiece.

Kaplica Saint Chapelle w Paryżu - zbudowana została w XIII wieku; znana jest z tego, że praktycznie nie posiada ścian. Katedry budowane były jest dla światła, alegorii Boga, które wpada przez rozprute ściany konstrukcji. Witraż, który powstał właśnie w średniowieczu, jest techniką figuratywną, która w najwyższym stopniu wykorzystuje prostą barwę połączoną z jaskrawością przenikającego ją światła. Składa się z witrażowych okien obramowanych filarami i służkami. Wnętrze Kościoła, które w tradycji chrześcijańskiej reprezentowało dom Boży i rajskie miasto musiało być piękne, aby symbolizować mistyczne dobro raju. Dodatkowo wertykalizm, pęd ku niebu i pionom, symbolizował sięganie ku niebu z pomocą Kościoła. Gotycka rzeźba podporządkowana jest architekturze, tak jak wszystkie elementy świata, stanowiąc odrębną całostkę, są jednocześnie elementem ogólnej harmonii, jej dopełnieniem.

• „Dawid” Michał Anioł - dzieło to ogromna postać nagiego młodzieńca, która łączy ideał antycznego piękna z renesansowym humanizmem. Bohater został uchwycony w napięciu poprzedzającym walkę. W uniesionej ręce trzyma procę – symbol wyższości inteligencji i sprytu nad brutalną, zwierzęcą siłą. Artysta doskonale znał proporcje ciała – przestrzegał np. zasady, że głowa ludzka powinna mieścić się w ciele siedem razy. Zadbał także o dokładne ukazanie mięśni – bardzo dopracowane są mięśnie brzucha, pod skórą widoczne są zarysy żeber, bez trudu można dostrzec kość obojczykową. Wyrzeźbiony przez niego bohater jest szczupły, ale muskularny.

• „Narodziny Wenus”, Sandro Botticelli - autor ukazuje zawstydzoną boginię. Wenus, czyli grecka Afrodyta, to bogini piękna, kwiatów, miłości i pożądania. Według Teogonii Hezjoda powstała ona z piany morskiej i to właśnie moment jej narodzin został ukazany w tym dziele. Złotowłosa Wenus jedną dłonią stara się delikatnie ukryć pierś, a drugą ręką przykrywa łono. Co prawda jej szyja jest nienaturalnie długa, a lewy bark ustawiony pod nieprawdopodobnym kątem, jednak wciąż uchodzi ona za uosobienie kobiecego piękna.

• „Mona Lisa”, Leonardo da Vinci - portret przedstawia kanon kobiecej urody w dobie renesansu. Artysta namalował kobietę na tle krajobrazu. Jest coś dziwnego w tym dziele, co sprawia, że obraz jest tajemniczy i pełen niezwykłego napięcia. Pierwszy plan zajmuje uchwycona do połowy dorosła kobieta w półobrocie. Ma złożone ręce i sprawia wrażenie swobodnie siedzącej. Jaj ramiona są zaokrąglone. Ubrana jest w skromną suknie. Twarz Mona Lisy, niezbyt piękna, intryguje. To przez uśmiech, który jest tak subtelny, że przypomina grymas małych, wąskich ust. Kobieta patrzy opanowanym wzrokiem na widzów. Górski pejzaż w tle jest nieco pastelowy, przygaszony przez mgłę, która opada na skały i kręte ścieżki. Między tłem, a postacią z pierwszego planu nie ma kontrastu. To przez blade światło, które uplastycznia górzysty teren, zaciera kontury. Dominacja ciemnych i zimnych barw powoduje, że obraz jest lekko mroczny, a raczej tajemniczy. Mona Lisa jest uznawana za najważniejsze dzieło w dorobku mistrza. Stanowi nieosiągalny kanon renesansowej urody kobiecej podobnie jak jego „Dama z gronostajem” również autorstwa da Vinci.

• „Trzy Gracje”, Peter Paul Rubens - trzy rzymskie boginie wdzięku i radości to złotowłose, zmysłowe, a przede wszystkim pulchne kobiety. Rubens, pracując nad obrazami zatrudniał jako modelki i modele osoby, które znał osobiście. Malując te boginie, wybrał kobiety ze swojego otoczenia, które jego zdaniem były najpiękniejsze. W przypadku „Trzech Gracji” kobieta z prawej strony ma rysy jego drugiej żony Heleny, która była ponoć największą pięknością Antwerpii. Jak można zauważyć, nie była ona kobietą szczupłą. Nimfy na obrazie są właśnie ucieleśnieniem tej obfitości, zmysłowości. Bez cienia wstydu prezentują swoje wdzięki, obdarzają się nawzajem wnikliwymi spojrzeniami, tworzą wręcz krąg spojrzeń. Mimo pokaźnej tuszy, nie sprawiają wrażenia ciężaru, wręcz przeciwnie – otaczające je tkaniny jedwabne dodają ich ciałom zwiewności, ukazują barokowe dążenie do przedstawienia ruchu w każdym najdrobniejszym szczególe. Twarze Gracji noszą znamiona realizmu, nie są to już wyidealizowane wizerunki bogiń greckich i rzymskich. Na przykładzie porównania widać jak przedstawienie kobiety pięknej może różnić się na przestrzeni wieków w zależności od warunków towarzyszących ich powstaniu.

• „Lekcja anatomii doktora Tulpa”, Rembrandt van Rijn – utwór reprezentuje swoisty barokowy ,,antropocentryzm”, czyli odmienne zainteresowanie człowiekiem niż w renesansie ( twórcy interesują się ,,wnętrzem człowieka” , ale nie od strony uczuć i emocji, ale w realnym znaczeniu – poprzez anatomię ). Obraz Rembrandta realizuje kanony estetyki barokowej: realizm, turpizm i vanitas.

• „Pochwała śledzia”, Joseph de Bray - obraz przedstawia stół przykryty nieskazitelnie białym obrusem z prostym posiłkiem. Elementem zdecydowanie kontrastowym jest natomiast kamienna tablica z wyrytym starannie napisem, przyozdobiona girlandą. Ale nie girlandą z kwiatów czy owoców, lecz z wiszących płatów śledzia i sznura obranych cebul. Inskrypcja na tablicy stanowi długi poemat zatytułowany „Pochwała marynowanego śledzia” i zakończony jest konkluzją, że proste i swojskie jedzenie jest zdrowsze niż najbardziej nawet wyszukane potrawy. Zarówno tekst, jak i sam obraz, to przykład barokowego konceptu. Najzwyklejsze śledzie upozowano na godne i dostojne girlandy flamandzkie, a podniosłe strofy zawierają po prostu przepisy na potrawy z ryb.

• „Żydówka z cytrynami”, Aleksander Gierymski - obraz przedstawia staruszkę trzymającą dwa kosze, jeden wypełniony cytrynami bądź pomarańczami (stąd różne tytuły). Kobieta dobrodusznym, pokornym wzrokiem wpatruje się w obserwatora. Obraz ujmuje niezwykłą ekspresją, olbrzymim ładunkiem emocjonalnym. Portret możemy uznać za piękny, mimo że uroda przedstawionej kobiety z pewnością nie jest doskonała. Interesujące są także poszukiwania formalne Gierymskiego. Obraz namalowany jest w konwencji nieco impresjonistycznej, kontury są rozmyte. Żydówkę przedstawił artysta w barwach ciepłych, kojarzących się z życzliwością, co kontrastuje z zimnymi zieleniami otoczenia.

• Dyptyk „Marilyn”, Andy Warhol - autor zainspirowany wszechobecnym w mass mediach wizerunkiem gwiazdy, zaczął tworzyć swoje dzieło w kilka dni po jej tragicznej śmierci. Niedbale odbił zwielokrotnione twarze Marilyn o zamazanych konturach, wyostrzonych kontrastach i niestarannie rozmieszczonych kolorach. Powstała ekspresyjna grafika, tworząca efekt schematycznego wizerunku Marilyn Monroe – ikony kultury masowej.



Motyw piękna - propozycje wstępu



A. Kanony piękna w literaturze i sztuce różnych epok. Omów na podstawie wybranych dzieł kultury.

Przykład wstępu:

Zgodnie z definicją encyklopedyczną piękno jest to: „podstawowa kategoria estetyki, określająca czynniki i zasady przeżyć estetycznych”. To hasło nie daje jednak nawet w najmniejszym stopniu wyobrażenia czym tak naprawdę jest piękno. Przede wszystkim nie każdemu i nie zawsze podoba się to samo. Nasz gust jest zmienny nie tylko w wymiarze indywidualnym, ale i historycznym. Oznacza to, że piękno jest zależne od upodobań poszczególnych ludzi lub od narzuconej przez epokę mody.

Motyw piękna omówię na przykładach kanonów, które moim zdaniem są najbardziej charakterystyczne. Mam tu na myśli wzorce klasyczne, obejmujące zarówno starożytność jak i renesans oraz kanon barokowy. Spróbuję również określić współczesny ideał piękna. Moją wypowiedź porę przykładami z literatury, a także ze sztuk plastycznych.

B. W poszukiwaniu piękna. Zaprezentuj różne koncepcje piękna i brzydoty w literaturze, filozofii i sztuce.

Przykład wstępu:

Piękno jest powszechnie uznawane za pozytywną wartość danego zjawiska, przedmiotu czy nawet człowieka (zarówno ze względu na jego wnętrze, jak i zewnętrzność). Kojarzy się z tym, co dobre, harmonijne, proporcjonalne, wzniosłe i bez skazy. W odbiorcach wywołuje pozytywne odczucia; oczarowuje i zniewala. Na zupełnie przeciwnym biegunie sytuuje się zazwyczaj brzydotę i uważa się ją za swoisty synonim zła, dysharmonii, kalectwa i nędzy. W odbiorcach wywołuje pejoratywne emocje - budzi niechęć, strach, obrzydzenie. Odpycha i odstręcza. Cze jednak zawsze tak jest? Czy to, co dla jednych jest piękne, dla innych nie może być brzydkie? Albo czy to, co powszechnie jest uznawane za brzydkie, zasługuje jedynie na potępienie? Czy nie może być dobre i kochane?

Mimo, że piękno i brzydota stanowią dwa przeciwstawne kanony, mogą odnosić się do podobnych aspektów. Piękny i brzydki może być krajobraz, piękna i brzydka może być muzyka, piękne i brzydkie może być również ludzkie wnętrze. W mojej prezentacji pragnę jednak skupić się głównie na pięknie i brzydocie fizyczności i zewnętrzności człowieka oraz przedmiotów go otaczających. Ponadto, chcę przedstawić sposoby odwoływania się do tych dwóch kanonów i motywacje artystów w ukazywaniu rzeczywistości w takim, a nie innym wymiarze.



Motyw piękna - propozycje tematów wypracowań



Temat piękna można potraktować wieloaspektowo. Przy jego uściśleniu należy zastanowić się nad jedną z możliwych form jego realizacji. Najczęściej o pięknie traktują tematy zakładające związek literatury z innymi dziedzinami sztuki. Tematy mogą zostać sformułowane bardzo ogólnikowo:

a) Koncepcja piękna w literaturze i malarstwie różnych epok.

b) Kanon piękna w wybranych epokach - przedstaw źródła i sposoby jego obrazowania na podstawie analizy utworów literackich i z innych dziedzin sztuki.

c) Motyw piękna w literaturze i sztuce różnych epok. Omów na podstawie wybranych dzieł kultury.

Powyższe propozycje pozwalają na dowolny dobór lektur pod kątem określonego problemu prezentacji. Mogą być wykorzystane przez uczniów, którzy nie do końca pewnie czują się na lekcjach języka polskiego, ponieważ pozwalają na wybór podstawowych, najbardziej znanych lektur. Należy pamiętać, że odwołanie się do zbyt wielu źródeł, bez ich pogłębionej analizy, może uczynić pracę płytką. Lepiej, określając problem, skupić się na jakimś aspekcie tematu. Na przykład na pięknie ludzkiego ciała:

d) Spojrzenie na piękno ludzkiego ciała. Omów koncepcje piękna ludzkiego ciała w kulturze różnych epok.

Jak wspomniano motyw piękna nieodłącznie związany jest z motywem brzydoty, dlatego wśród wielu tematów spotkać możemy następujące:

e) W poszukiwaniu piękna. Zaprezentuj różne koncepcje piękna i brzydoty w literaturze, filozofii i sztuce.

f) Piękno i brzydota jako kategoria estetyczna. Omów opierając się na utworach literackich i innych dziełach sztuki.

We wszystkich wymienionych tematach prezentacji uwagę zwrócić należy na to, co sugeruje jego sformułowanie. Może pojawić się wymóg sięgnięcia do różnych, jednej lub wybranych epok:

g) Na podstawie wybranych przykładów z literatury i innych dziedzin sztuki przedstaw różne sposoby pojmowania piękna w wybranej epoce.



Określenie problemu – teza

Po wyborze tematu i przejrzeniu dostępnej literatury podmiotowej i przedmiotowej najważniejsze będzie określenie problemu. Odpowiednia forma znacząco wpłynie na realizację wybranego tematu. Trzeba pamiętać, by teza znalazła swoje odzwierciedlenie w zakończeniu.

Najpopularniejsze, ale przez to mało konkretne są ogólnikowe ujęcia problemu. Pozwalają one na szerokie wykorzystanie literatury, jednak poprzez brak określonych celów mogą sprawić, że praca będzie sztampowa i „przegadana”:

• Koncepcje piękna zmieniają się w zależności od epoki.

• Każda epoka kształtuje swoje kanony piękna. Twórcy, łamiąc schematy, wyznaczają nowe definicje piękna.

W prezentacjach o pięknie można się odwołać do filozofii:

• Filozofia epoki jako źródło definicji piękna w danym okresie.

• Koncepcja piękna jako wynik ścierania się prądów i filozofii danej epoki.

W tematach łączących piękno z brzydotą teza może na przykład brzmieć:

• Odbiór piękna i brzydoty jest różny dla każdego człowieka i jest uzależniony od jego wrażliwości.

W określeniu problemu analizowanego w pracy możemy posłużyć się cytatem, np.:

• Piękne jest to, co nas cieszy i co cieszyłoby nas, gdyby było nasze, ale pozostaje źródłem radości nawet, gdy należy do kogo innego lub jest nieosiągalne.

• Piękno rzeczy istnieje jedynie w umyśle tego, kto rzeczy te ogląda.

Przy wykorzystaniu motywu piękna można się odwołać np. do ludzkiego ciała:

• Ludzkie ciało, to fascynujący temat dla twórców. Kultura wytwarza różne modele piękna, które są zależne od nastrojów danej epoki.

Przy precyzowaniu tezy można także zawęzić okres literacki, którego dotyczyć będzie praca. Inne pojęcie piękna przedstawia antyk, inaczej postrzegano je w średniowieczu, renesans w dużej mierze nawiązywał do antyku. Kolejne epoki przynosiły nowe mody bądź odwoływały się do dawnych kanonów.



Motyw piękna - propozycje zakończenia



Najważniejszym elementem zakończenia są wnioski nawiązujące do postawionej tezy. Jest ono także podsumowaniem całej pracy. Warto postarać się, by zakończenie nie zamykało i nie wyczerpywało danego tematu, a ukazywało inne możliwości interpretacji, dalsze kierunki poszukiwań.

A. Kanony piękna w literaturze i sztuce różnych epok. Omów na podstawie wybranych dzieł kultury.

Przykład zakończenia:

Podsumowując, muszę stwierdzić, że na przestrzeni wieków w literaturze i sztuce istniały różne kanony piękna. Koncepcje zmieniały się w zależności od upodobań, stylów i konwencji artystycznych. Można zaobserwować tendencje do popadania w skrajności: od antycznych sportowców, poprzez średniowieczne blade niewiasty, pulchne pokolenie Rubensa, aż po zmieniające się jak w kalejdoskopie współczesne piękności. Można również zauważyć, że ideały urody, podobnie jak moda, powtarzają się. Powracają co parę wieków w bardzo podobnej formie w jakiej istniały wcześniej. Takie analogie można dostrzec między starożytnością a renesansem, średniowieczem a XX wiekiem. Każda epoka ma swoje ideały piękna i kanony te są rzeczą względną, uzależnioną od mody a także indywidualnego gustu, dlatego myślę, że najtrafniejszym zakończeniem mojej prezentacji będzie znane średniowieczne przysłowie: „De gustibus non est disputandum”.

B. W poszukiwaniu piękna. Zaprezentuj różne koncepcje piękna i brzydoty w literaturze, filozofii i sztuce.

Przykład zakończenia:

Na przestrzeni wieków różne czynniki wpływały na to, dlaczego artyści wykorzystywali w swych dziełach piękno lub brzydotę. Mogły to być powszechnie panujące trendy w sztuce i ideały wyznawane przez ówczesnych filozofów. Mogła to być chęć ucieczki od niepewności i lęków lub próba ukazania świata takim, jaki jest. Jakkolwiek były jednak ukazywane piękno i brzydota, zawsze były względne, gdyż to, czy coś się komuś spodoba, jest zależne od jego gustu.

Warto przytoczyć słowa Umberto Eco, autora książek: „Historia piękna” i „Historia brzydoty”, który w jednym z wywiadów powiedział, że „Fascynować może zarówno brzydota, jak i piękno”, „Ktoś może odczuwać wstręt wobec piękna” oraz "To, co jest brzydkie może być miłe i kochane". Nie istnieje zatem żadna konkretna granica między pięknem a brzydotą, gdyż każdemu z osobna wyznacza ją jego własny gust.



Motyw piękna - literatura podmiotowa



Książka:

1. Baudelaire Ch., Padlina, [w:] Makowiecki A., Literatura Młodej Polski, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1998.

2. Baudelaire Ch., Kwiaty zła, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1990.

3. Baudelaire Ch., Paryski spleen, Poematy prozą, Inter-Poligrafia, Warszawa 1992.

4. Białoszewski M., Szare eminencje zachwytu, [w:] Wójcik J. , Zapadka R., Być poetą. Antologia dla maturzystów, Silva Rerum, Gorzów Wlkp 1992.

5. Boccaccio G., Dekameron, Zielona Sowa, Kraków 2002.

6. Bursa A., Zabicie ciotki, [w:] tegoż, Utwory wierszem i prozą, oprac. S. Stanuch, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1982.

7. Grochowiak S., Rozmowa o poezji, Czyści, Rozbieranie do snu, Płonąca żyrafa, [w:] Kryda B., Krajobraz poezji polskiej, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1986.

8. Grochowiak S., Do pani, [w:] Poezje wybrane, Ludowa Spółdzielnia Wydawnicza, Warszawa 1989.

9. Kochanowski J., Fraszki, treny, pieśni.: Zielona Sowa, Kraków 2000.

10. Księga Rodzaju, [w:] Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, Pallotinum, Poznań 1990.

11. Lautreamont C. de, Pieśni Maldorora i Poezje, PIW, Warszawa 1976.

12. Legenda o św. Aleksym, [w:] Marciszuk P., Przeszłość to dziś – I klasa liceum i technikum, Stentor, Warszawa 2002.

13. Mickiewicz A., Dziadów część III, Czytelnik, Warszawa 1967.

14. Morsztyn J.A., Do trupa, [w:] Marciszuk P., Przeszłość to dziś – I klasa liceum i technikum, Stentor, Warszawa 2002.

15. Morsztyn J. A., [Te sztuki ma mieć każda białogłowa…] [w:] Wybór poezji, oprac. J. Durr-Durski, Warszawa 1949, s.112-113.

16. Naborowski D., Poezje, Universitas, Kraków 2003.

17. Petrarka F., Sonet 157 [w:] Sonety do Laury, przeł. Jalu Kurek, Wydawnictwo Siedmioróg, Wrocław 1997, s. 15.

18. Pieśń o Rolandzie, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1991.

19. Przerwa-Tetmajer K., Pod wrażeniem, [w:] Błękitne zadumanie, Agencja Wydawnicza „Ad Oculos”, Warszawa – Rzeszów 2003.

20. Przyboś J., Oda do turpistów, [w:] Kryda B. , Krajobraz poezji polskiej, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1986.

21. Rej M., Figliki. [w:] Wybór pism, Ossolineum, Warszawa 2006.

22. Reymont W. S., Chłopi, T.1, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław-Kraków 1999.

23. Rimbaud A., Sezon w piekle i Iluminacje, Prószyński i S-ka, Warszawa 1998.

24. Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią, [w:] Adamczyk M. , Chrząstowska B. , Pokrzywniak J., Starożytność – oświecenie, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1988.

25. Różewicz T., Francis Bacon czyli Diego Velazquez na fotelu dentystycznym, [w:] zawsze fragment. recycling, Wydawnictwo Uniwersytetu Wrocławskiego, Wrocław 1996.

26. Shakespeare W., Sonet 53 [w:] Sonety, przeł. Maciej Słomczyński, Wydawnictwo Zielona Sowa, Kraków 1997, s. 59.

27. Shelley P.B., Poezje wybrane, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1961.

28. Szymborska W., Konkurs piękności męskiej [w:] Poezje, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1970, s. 81.

29. Szymborska W., Kobiety Rubensa [w:] Poezje, Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa 1970, s. 77.

30. Wojaczek R., W podwójnej osobie, [w:] Kryda B., Krajobraz poezji polskiej, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogidczne, Wydawnictwa Szkolne i Pedagogiczne, Warszawa 1986.

31. Wilde O., Portret Doriana Graya, przeł. [z ang.] Maria Feldmanowa. Siedmioróg, Wrocław 2003.

Sztuka:

1. Boticelli S. Narodziny Wenus, ok. 1485, Galleria degli Uffizi, Włochy.

2. Bray J. de, Pochwała marynowanego śledzia, 1656, Galeria Drezdeńska. Drezno.

3. Caravaggio M., Chłopiec z koszem owoców, 1593-1594, Galleria Borghese. Rzym.

4. Duda-Gracz J., Wełnowiecka Wenus [w:] T. Toeplitz, Jerzy Duda-Gracz, Wydawnictwo „Arkady”, Warszawa 1985, s.20.

5. Gierymski A., Żydówka z cytrynami, 1881. Muzeum Śląskie. Katowice.

6. Goya F., Starzy mężczyźni jedzący zupę, 1819-1823.

7. Katedra Notre-Dame, 1163-1330, Paryż.

8. Klimt G., Pocałunek, 1907-1908, Osterreichische Galerie. Wiedeń.

9. Lebenstein J., Nana, 1992.

10. Leonardo da Vinci, Mona Lisa, 1503 – 1505, Luwr. Paryż.

11. Michał Anioł, Pieta, 1498, Bazylika św. Piotra. Watykan.

12. Michał Anioł, Dawid, 1501-1504, Galleria dell`Accademia. Florencja.

13. Myron, Dyskobol, V w. p.n.e.

14. Nike z Samotraki, III lub II wieku p.n.e., Luwr. Paryż.

15. Poliklet, Doryforos, 450-440 p.n.e..

16. Praksyteles, Afrodyta z Knidos, IV w. p.n.e.

17. Rijn R.H. van, Lekcja anatomii dr Tulpa, 1632, Royal Picture Gallery Mauritshuis. Haga.

18. Rijn R.H. van, Zaszlachtowany wół, 1655, Louvre Museum. Paris.

19. Rubens P. P., Trzy Gracje,1636-1638, Museo del Prado. Madryt.

20. Wenus z Milo, (Afrodyta z Melos), szkoła rodyjska, ok. 150-125 r. p.n.e..



Motyw piękna - literatura przedmiotowa



1. Bajda J., Cieński M., Łoboz M., Pyszny J., Sokolski J., Ursel M., Zawada A., Żabski T.: Epoki literackie. Wielki leksykon literatury polskiej, Wydawnictwo Dolnośląskie, Wrocław 2005.

2. Bittner I., Bryk A., O sporcie i kulturze fizycznej, poezji i medycynie, czyli o etosie ciała ludzkiego, Wydawnictwo Uniwersytetu Łódzkiego, Łódź 2003, s. 48, 50-51, 53, 106-107.

3. Błoński J., Kazimierz Tetmajer 1865 – 1940, [w:] Obraz literatury polskiej XIX i XX wieku, Państwowe Wydawnictwo Naukowe, Warszawa 1968, s.279–291.

4. Bortnowski S., Przedmiot w poezji, „Polonistyka” 2001, nr 10, fragmenty dotyczące S. Grochowiaka.

5. Chrzanowski M., Andrzej Bursa – Czas. Twórczość. Mit, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1986, s. 127 – 138.

6. Eco U., Girolam M., de, Historia piękna, Rebis, 2005.

7. Eco U., Historia brzydoty, Rebis, Poznań 2007.

8. Eco U. Sztuka i piękno w średniowieczu, Wydawnictwo Znak, Kraków 2006.

9. Fabjański M., Wybierz sobie ciało, „Przekrój” 2006, nr 10.

10. Galeria Sztuki 12: Peter Paul Rubens, s. 15, red. nacz. Joanna Dowgiałło-Tyszka, Wydawnictwo DeAgostini Polska, Warszawa 2005.

11. Galeria Sztuki 15: Sandro Botticelli s.19, red. nacz. Joanna Dowgiałło-Tyszka, Wydawnictwo DeAgostini Polska, Warszawa 2005.

12. Galeria Sztuki 21: Michał Anioł, s. 3-5, red. nacz. Joanna Dowgiałło-Tyszka, Wydawnictwo DeAgostini Polska, Warszawa 2005.

13. Hanczakowski M., Kuziak M., Zawadzki A., Żynis B.: Epoki literackie. Od antyku do współczesności, Wydawnictwo Park, Bielsko-Biała 2001.

1. Huizinga J., Jesień średniowiecza, przeł. T. Brzostowski, PIW Warszawa 1974.

14. Karwala M., Polska poezja XX wieku. Klucze do interpretacji, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1999, s. 122 – 127.

15. Kozera G., Piękno bywa kobietą, „Słowa” 2005, nr 16840.

16. Kuczyńska A., Piękno; Mit i rzeczywistość, Wiedza Powszechna, Warszawa 1977.

17. Kwiatkowski I., Ciemne wiersze Grochowiaka [w:] Klucze do wyobraźni, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1964.

18. Marx J., Alkohol powoli wypierał krew z obiegu (O poezji Rafała Wojaczka) [w:] Legendarni i tragiczni: eseje o polskich poetach przeklętych, Wydawnictwo Alfa-Wero, Warszawa 1993, s. 244 – 245.

19. Największe wydarzenia w historii sztuki. Dzieje ludzkości, pod red. J. Marseille`a i N. Laneyrie-Dagen, Wydawnictwo Larousse, str. 26,46-47, 120-121, 172-173.

20. Nasiłowska A., Ciemne i jasne wiersze Grochowiaka [w:] Sporne postaci polskiej literatury współczesnej: następne pokolenie, pod red. Aliny Brodzkiej i Lidii Burskiej, IBL PAN, Warszawa 1995, s. 25 – 28.

21. Osińska B., Sztuka i czas, WSiP, Warszawa 1986.

22. Pustkowski H., Przestrzenie poezji. Szkice krytyczno – literackie, Wydawnictwo Łódzkie Łódź 1986. (eseje dotyczące turpizmu i reizmu).

23. Tatarkiewicz W., Dzieje sześciu pojęć: sztuka, piękno, forma, twórczość, odtwórczość, przeżycie estetyczne, PWN, Warszawa 1975,

24. Tatarkiewicz W., O doskonałości, PWN, Warszawa, 1976, s. 42-56: Doskonałość estetyczna.

25. Tatarkiewicz W., Historia estetyki, Zakład Narodowy im. Ossolińskich, Wrocław 1967.

26. Toeplitz T., Jerzy Duda-Gracz, Wydawnictwo „Arkady”, Warszawa 1985.

27. Twardowski S., Uroda Paskwaliny, [w:] Chrzanowski I., Historia literatury niepodległej Polski (965-1795), Państwowy Instytut Wydawniczy, Warszawa, 1971, s. 373.

28. Wielcy Malarze. Ich życie, inspiracje i dzieło, Nr 36: Michał Anioł, s. 8-9, red. nacz. Ewa Dołowska, Wydawnictwo Eaglemoss Polska, Warszawa 2002.

29. Wielcy Malarze. Ich życie, inspiracje i dzieło, Nr 41: Sandro Botticelli, s. 19, red. nacz. Ewa Dołowska, Wydawnictwo Eaglemoss Polska, Warszawa 2002.

30. Wielcy Malarze. Ich życie, inspiracje i dzieło, Nr 63: Peter Paul Rubens, s. 26-27, red. nacz. Ewa Dołowska, Wydawnictwo Eaglemoss Polska, Warszawa 2002.

31. Zeler B. Zrozumieć poezję współczesną, Książnica, Katowice 1995. (Sztuka jest jedna oraz Artysta i żebrak, czyli sztuka życia).

32. Ziemba A., Iluzja a realizm: gra z widzem w sztuce holenderskiej 1580-1660, Wydawnictwa Uniwersytetu Warszawskiego,Warszawa 2005.