Jesteś w:
Adam Mickiewicz
Urodzony w 1798 roku w Zaosiu Adam Mickiewicz, działacz polityczny, założyciel Towarzystwa Filomatów i Filaretów, przebywający na zesłaniu w Rosji, podróżujący po Niemczech, Francji i Włoszech, zapisał się bowiem na kartach historii sztuki polskiej jako autor szeregu ballad, wierszy (w tym również sonetów) oraz uważanych za klasykę literatury utworów takich jak, m.in., "Konrad Wallenrod", "Dziady", "Księgi narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego" oraz wydany w roku 1834 "Pan Tadeusz", epopeja narodu polskiego. Jako jedyny wśród twórców romantycznych, Mickiewicz już za życia postrzegany był jako wieszcz, a więc człowiek wybrany, wybitny, obdarzony duchową mocą, geniusz, przez którego przemawiać mógł sam Stwórca, objawiając swoją wolę (wieszczyć znaczy tyle, co przepowiadać przyszłość). Nawiązując do słynnego sporu między romantykami i klasykami, w balladzie "Romantyczność" sam o sobie powiadał Mickiewicz: "Czucie i wiara silniej mówi do mnie / Niż mędrca szkiełko i oko" (tzn. silniej niż oświeceniowy racjonalizm). Postawę tę starał się następnie popierać poeta poprzez walkę ze sztywnymi regułami - klasycznymi kanonami wartościującymi piękno, próbującymi zamknąć sztukę w ścisłych ramach - której przykładem może być choćby wydany w 1826 roku w Moskwie cykl "Sonetów krymskich".
Owych osiemnaście utworów, stanowiących liryczny pamiętnik Mickiewicza z podróży po południowej Rosji (z Odessy na Krym), odbytej latem 1825 roku, wywołało z jednej strony falę admiracji, naśladownictwa, z drugiej zaś niekłamane oburzenie pośród członków bardziej konserwatywnego obozu literackiego. Oto bowiem gatunek znany od czasów Petrarki i Dante Alighieri, w poezji polskiej uprawiany z powodzeniem przez M. Sępa Szarzyńskiego i J.A. Morsztyna, forma bardzo trudna, bo wymagająca od poety kunsztu rymotwórczego i słownego (14 wersów zamkniętych w czterech zwrotkach, z których dwie są czterowersowe, zawierające rym abba abba oraz dwie trzywersowe, opatrzone którąś z kombinacji rymów możliwych) wykorzystana została nie - jak dotąd - do opisania przeżyć miłosnych lub rozważań czysto filozoficznych, lecz zrelacjonowania przebiegu podróży, z zaznaczeniem piękna krajobrazów i wyraźną kreacją turysty lub raczej: pielgrzyma, bystrego obserwatora wyczulonego na niezwykłe piękno natury. Nic dziwnego, że ta, skądinąd jawna prowokacja literacka, nie mogła przejść bez echa na tle prowadzonego w Polsce w latach 1818-30 sporu między przedstawicielami dwóch nurtów - klasycznego i romantycznego. Zaledwie rok po wydaniu "Sonety krymskie" określone zostały zarazem jako "paskudztwo" ("Sonety Mickiewicza najlepiej oznaczył Mostowski jednym słowem: paskudztwo. Nie wiem, co tam mogłeś wynaleźć dobrego, wszystko bezecne, podłe, brudne, ciemne, wszystko może krymskie [...] ale nie polskie" ) jak i "nowy wynalazek poetycki" . I rzeczywiście, podążając za drugą z przytoczonych przeze mnie opinii, zastosowane przez Mickiewicza innowacje oraz zabiegi stylistyczne zasługują na szczególną uwagę. W sonetach wyraźnie zaznaczają się bowiem typowe dla romantyzmu: synkretyzm rodzajowy (pojawiają się elementy epickie - opisy, liryczne - refleksje bohatera oraz dramatyczne - dialog Mirzy z człowiekiem Zachodu), orientalizm, pewna tajemniczość, świadomość egzystencji wyższej istoty, a także - co bardzo istotne - położenie wielkiego nacisku na rolę samej przyrody. Owa niezbadana, pełna żywiołowości natura, widziana przez romantyków "jako byt pierwotny, jako twór tajemniczy, uduchowiony, wiecznie żywy" szczególnie dokładnie przedstawiona została również w omawianym przeze mnie utworze, czwartym spośród "Sonetów krymskich":
strona: - 1 - - 2 - - 3 - - 4 - - 5 - - 6 - - 7 -
Burza - analiza i interpretacja, geneza Sonetów krymskich
Autor: Karolina Marlęga Serwis chroniony prawem autorskimUrodzony w 1798 roku w Zaosiu Adam Mickiewicz, działacz polityczny, założyciel Towarzystwa Filomatów i Filaretów, przebywający na zesłaniu w Rosji, podróżujący po Niemczech, Francji i Włoszech, zapisał się bowiem na kartach historii sztuki polskiej jako autor szeregu ballad, wierszy (w tym również sonetów) oraz uważanych za klasykę literatury utworów takich jak, m.in., "Konrad Wallenrod", "Dziady", "Księgi narodu polskiego i pielgrzymstwa polskiego" oraz wydany w roku 1834 "Pan Tadeusz", epopeja narodu polskiego. Jako jedyny wśród twórców romantycznych, Mickiewicz już za życia postrzegany był jako wieszcz, a więc człowiek wybrany, wybitny, obdarzony duchową mocą, geniusz, przez którego przemawiać mógł sam Stwórca, objawiając swoją wolę (wieszczyć znaczy tyle, co przepowiadać przyszłość). Nawiązując do słynnego sporu między romantykami i klasykami, w balladzie "Romantyczność" sam o sobie powiadał Mickiewicz: "Czucie i wiara silniej mówi do mnie / Niż mędrca szkiełko i oko" (tzn. silniej niż oświeceniowy racjonalizm). Postawę tę starał się następnie popierać poeta poprzez walkę ze sztywnymi regułami - klasycznymi kanonami wartościującymi piękno, próbującymi zamknąć sztukę w ścisłych ramach - której przykładem może być choćby wydany w 1826 roku w Moskwie cykl "Sonetów krymskich".
Owych osiemnaście utworów, stanowiących liryczny pamiętnik Mickiewicza z podróży po południowej Rosji (z Odessy na Krym), odbytej latem 1825 roku, wywołało z jednej strony falę admiracji, naśladownictwa, z drugiej zaś niekłamane oburzenie pośród członków bardziej konserwatywnego obozu literackiego. Oto bowiem gatunek znany od czasów Petrarki i Dante Alighieri, w poezji polskiej uprawiany z powodzeniem przez M. Sępa Szarzyńskiego i J.A. Morsztyna, forma bardzo trudna, bo wymagająca od poety kunsztu rymotwórczego i słownego (14 wersów zamkniętych w czterech zwrotkach, z których dwie są czterowersowe, zawierające rym abba abba oraz dwie trzywersowe, opatrzone którąś z kombinacji rymów możliwych) wykorzystana została nie - jak dotąd - do opisania przeżyć miłosnych lub rozważań czysto filozoficznych, lecz zrelacjonowania przebiegu podróży, z zaznaczeniem piękna krajobrazów i wyraźną kreacją turysty lub raczej: pielgrzyma, bystrego obserwatora wyczulonego na niezwykłe piękno natury. Nic dziwnego, że ta, skądinąd jawna prowokacja literacka, nie mogła przejść bez echa na tle prowadzonego w Polsce w latach 1818-30 sporu między przedstawicielami dwóch nurtów - klasycznego i romantycznego. Zaledwie rok po wydaniu "Sonety krymskie" określone zostały zarazem jako "paskudztwo" ("Sonety Mickiewicza najlepiej oznaczył Mostowski jednym słowem: paskudztwo. Nie wiem, co tam mogłeś wynaleźć dobrego, wszystko bezecne, podłe, brudne, ciemne, wszystko może krymskie [...] ale nie polskie" ) jak i "nowy wynalazek poetycki" . I rzeczywiście, podążając za drugą z przytoczonych przeze mnie opinii, zastosowane przez Mickiewicza innowacje oraz zabiegi stylistyczne zasługują na szczególną uwagę. W sonetach wyraźnie zaznaczają się bowiem typowe dla romantyzmu: synkretyzm rodzajowy (pojawiają się elementy epickie - opisy, liryczne - refleksje bohatera oraz dramatyczne - dialog Mirzy z człowiekiem Zachodu), orientalizm, pewna tajemniczość, świadomość egzystencji wyższej istoty, a także - co bardzo istotne - położenie wielkiego nacisku na rolę samej przyrody. Owa niezbadana, pełna żywiołowości natura, widziana przez romantyków "jako byt pierwotny, jako twór tajemniczy, uduchowiony, wiecznie żywy" szczególnie dokładnie przedstawiona została również w omawianym przeze mnie utworze, czwartym spośród "Sonetów krymskich":
strona: - 1 - - 2 - - 3 - - 4 - - 5 - - 6 - - 7 -
