Jesteś w:
Folwark zwierzęcy
Nastąpił atak Fredericka. Piętnastu uzbrojonych ludzi wystraszyło zwierzęta. Pilkington odmówił wsparcia. Wiatrak wysadzono w powietrze. Wówczas obrońcy rzucili się do akcji. Po obu stronach byli zabici i ranni. Ostatecznie psy przepędziły napastników. Poległym w „Bitwie pod Wiatrakiem” (98) urządzono uroczysty pogrzeb. Boxer i inni cierpieli z powodu ran. Radosny Squealer (nie brał udziału w walce) oznajmił, że wiatrak będzie odbudowany. Napoleon ustanowił „Order Zielonego Sztandaru” (98), który przyznał sobie. Świnie świętowały zwycięstwo, pijąc whisky znalezioną w piwnicy. Złe samopoczucie Napoleona na drugi dzień przypisywano zatruciu jedzenia przez Snowballa. Przywódca wydał zarządzenie o karaniu śmiercią pijących alkohol, ale gdy doszedł do zdrowia, kazał obsiać pole przeznaczone na wypas dla emerytowanych zwierząt jęczmieniem z zamiarem wytwarzania trunków.
Około północy zwierzęta zwabił hałas - to Squealer spadł z drabiny podczas domalowywania dalszej części przykazania: „Żadne zwierzę nie będzie pić alkoholu bez umiaru” (100). Tylko Benjamin zrozumiał dziwną sytuację, ale milczał.
IX. Rozpoczęto odbudowę wiatraka. Chory i stary Boxer znowu pracował bez wytchnienia. Uchwalono wiek emerytalny dla zwierząt, ale nikt - jak dotąd - nie przeszedł w stan spoczynku. Wmawiano pracującym, że nie ma niedostatków żywności, a nawet, że otrzymują jej więcej, jednak coraz częściej odczuwano głód.
Cztery maciory wydały na świat trzydzieści jeden świnek, dla których Napoleon (ich ojciec) postanowił wybudować szkołę, tymczasem uczył je sam w kuchni pana Jonesa. Ogłoszono, że zwierzęta mają ustępować, gdy spotkają na drodze świnię. One zaś otrzymały przywilej noszenia zielonych wstążek na ogonkach w niedzielę. Żeby zgromadzić środki na budowę szkółki i wiatraka, sprzedano stóg siana, część zbiorów kartofli, zaś sprzedaż jaj zwiększono do sześciuset tygodniowo. Zwierzętom zmniejszono racje żywnościowe, tylko świnie miały pożywienia pod dostatkiem. Dla nich też przeznaczone było piwo produkowane z jęczmienia. Często odbywały się różne uroczystości i przemówienia, śpiewano i deklamowano na cześć Napoleona, słuchano liczb mówiących o wielkich osiągnięciach folwarku. Zwierzęta lubiły te spotkania.
strona: - 1 - - 2 - - 3 - - 4 - - 5 - - 6 - - 7 - - 8 - - 9 - - 10 - - 11 - - 12 - - 13 - - 14 -
Folwark zwierzęcy - streszczenie
Autor: Karolina Marlęga Serwis chroniony prawem autorskimNastąpił atak Fredericka. Piętnastu uzbrojonych ludzi wystraszyło zwierzęta. Pilkington odmówił wsparcia. Wiatrak wysadzono w powietrze. Wówczas obrońcy rzucili się do akcji. Po obu stronach byli zabici i ranni. Ostatecznie psy przepędziły napastników. Poległym w „Bitwie pod Wiatrakiem” (98) urządzono uroczysty pogrzeb. Boxer i inni cierpieli z powodu ran. Radosny Squealer (nie brał udziału w walce) oznajmił, że wiatrak będzie odbudowany. Napoleon ustanowił „Order Zielonego Sztandaru” (98), który przyznał sobie. Świnie świętowały zwycięstwo, pijąc whisky znalezioną w piwnicy. Złe samopoczucie Napoleona na drugi dzień przypisywano zatruciu jedzenia przez Snowballa. Przywódca wydał zarządzenie o karaniu śmiercią pijących alkohol, ale gdy doszedł do zdrowia, kazał obsiać pole przeznaczone na wypas dla emerytowanych zwierząt jęczmieniem z zamiarem wytwarzania trunków.
Około północy zwierzęta zwabił hałas - to Squealer spadł z drabiny podczas domalowywania dalszej części przykazania: „Żadne zwierzę nie będzie pić alkoholu bez umiaru” (100). Tylko Benjamin zrozumiał dziwną sytuację, ale milczał.
IX. Rozpoczęto odbudowę wiatraka. Chory i stary Boxer znowu pracował bez wytchnienia. Uchwalono wiek emerytalny dla zwierząt, ale nikt - jak dotąd - nie przeszedł w stan spoczynku. Wmawiano pracującym, że nie ma niedostatków żywności, a nawet, że otrzymują jej więcej, jednak coraz częściej odczuwano głód.
Cztery maciory wydały na świat trzydzieści jeden świnek, dla których Napoleon (ich ojciec) postanowił wybudować szkołę, tymczasem uczył je sam w kuchni pana Jonesa. Ogłoszono, że zwierzęta mają ustępować, gdy spotkają na drodze świnię. One zaś otrzymały przywilej noszenia zielonych wstążek na ogonkach w niedzielę. Żeby zgromadzić środki na budowę szkółki i wiatraka, sprzedano stóg siana, część zbiorów kartofli, zaś sprzedaż jaj zwiększono do sześciuset tygodniowo. Zwierzętom zmniejszono racje żywnościowe, tylko świnie miały pożywienia pod dostatkiem. Dla nich też przeznaczone było piwo produkowane z jęczmienia. Często odbywały się różne uroczystości i przemówienia, śpiewano i deklamowano na cześć Napoleona, słuchano liczb mówiących o wielkich osiągnięciach folwarku. Zwierzęta lubiły te spotkania.
strona: - 1 - - 2 - - 3 - - 4 - - 5 - - 6 - - 7 - - 8 - - 9 - - 10 - - 11 - - 12 - - 13 - - 14 -
| Dowiedz się więcej | |
