Jesteś w: Folwark zwierzęcy

Folwark zwierzęcy - streszczenie

Autor: Karolina Marlęga     Serwis chroniony prawem autorskim



Squealer trzymał owce przez tydzień w odosobnieniu na łące. Potem okazało się, że uczył je tam nowego hasła: Cztery nogi: dobrze, dwie nogi: lepiej! (121). W ten sposób zareagowały na widok świń kroczących na dwóch nogach. Clover i Benjamin poszli pod wielką stodołę. Na ścianie widniało tylko jedno przykazanie: WSZYSTKIE ZWIERZĘTA SĄ RÓWNE, ALE NIEKTÓRE ZWIERZĘTA SĄ RÓWNIEJSZE OD INNYCH (122). Odtąd na folwarku zapanowały całkiem nowe zwyczaje. Świnie trzymały w racicach baty, kupiły radio, zaprenumerowały czasopisma, starały się o założenie telefonu, nosiły ubrania, Napoleon palił fajkę. Zaproszeni właściciele sąsiednich gospodarstw zachwycali się tutejszymi osiągnięciami. Podczas wspólnej biesiady pan Pilkington z Foxwood wyraził radość z przyjacielskich stosunków, pochwalił gospodarność - pogratulował świniom mniejszych racji żywnościowych, dłuższych godzin pracy i ogólnego braku pobłażania innym zwierzętom (125), następnie wzniósł toast za pomyślność Folwarku Zwierząt! (125). W podobnym tonie wypowiedział się Napoleon, dodając, że gospodarstwo jest spółdzielnią, należy do wszystkich, zaś niemądre zwyczaje zostaną zniesione (defilowanie przed czaszką Majora, kopyto i róg na sztandarze - odtąd będzie to tylko zielona flaga, zaś nazwa zostanie zmieniona na „Folwark Dworski”). Zebrani usiedli do kart. Po chwili zwierzęta usłyszały odgłosy kłótni. Przybiegły pod okna i odkryły, dlaczego świnie wydają im się inne. Zwierzęta w ogrodzie patrzyły to na świnię, to na człowieka, potem znów na świnię i na człowieka, ale nikt już nie mógł rozpoznać, kto jest kim (128). Tymi słowami kończy się utwór G. Orwella.
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 - 



  Dowiedz się więcej