Jesteś w:
Politologia
Globalizacja, oprócz niekwestionowanych korzyści, przyniosła także wiele zagrożeń, a ponadto stała się przyczyną pogłębiających się dysproporcji pomiędzy biednymi a bogatymi, przede wszystkim na płaszczyźnie ekonomicznej i społecznej, ale też technologicznej i edukacyjnej. W nowoczesnej gospodarce opartej na wiedzy bardzo ważną rolę odgrywają naukowcy, konstruktorzy, informatycy. Brak wysoko wykwalifikowanej kadry pogłębia jeszcze przepaść między krajami Północy a Południa, ujawniając kolejny podział ma wykształconych i niewykształconych. Jednocześnie zglobalizowany rynek pracy poszukuje wykwalifikowanej kadry menedżerskiej. Jest on, więc bardzo trudno dostępny dla pracowników z państw rozwijających się. Szybko okazało się, że wzrost gospodarczy nie jest w stanie rozwiązać wszystkich problemów, tym bardziej, że wymierne korzyści z globalizacji odnoszą przede wszystkim państwa wysoko rozwinięte, natomiast kraje rozwijające się nie czerpią z niej oczekiwanych zysków, a nawet niejednokrotnie wiele tracą. Hasło globalizacji głoszone jest przede wszystkim przez państwa wysoko rozwinięte, szczególnie przez Stany Zjednoczone. Nie ma w tym nic dziwnego. To właśnie społeczeństwo amerykańskie charakteryzuje się dużą elastycznością i dużą zdolnością przystosowywania się do szybko zmieniającej się rzeczywistości, do nowych procesów i zmian w gospodarce światowej. Jest społeczeństwem, które z łatwością włącza się do tych procesów i jednocześnie je generuje.
Globalizacja jest procesem bardzo dynamicznym i żywiołowym o olbrzymim zasięgu. Wymaga ona od państw i innych uczestników życia międzynarodowego dużej elastyczności i zdolności adaptacji. Obecnie stało się jasne, że to co dzieje się w jednym miejscu na świecie, ma wpływ na bieg wydarzeń w innej części globu. Jest ona zjawiskiem niezależnym od organizacji międzynarodowych, jest spontanicznym procesem, rozlewa się niczym rzeka, która ma nieuregulowane koryto. Problem, przed którym stoi społeczność międzynarodowa, jest uregulowanie tego koryta, tak by rzeka biegła w konkretnym kierunku. Jest to przede wszystkim wyzwanie dla organizacji międzynarodowych systemu Narodów Zjednoczonych, takich jak Światowa Organizacja Handlu (WTO). Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW), Bank Światowy, a także dla samej ONZ i jej agend, takich jak UNCTAD czy UNDP, by zajęły się tworzeniem pewnych zasad, uregulowań, które nadałyby procesowi globalizacji kierunek, określiły jego ramy, zwiększyły jego przejrzystość i przewidywalność. W tym kontekście warto zastanowić się nad rolą Organizacji Narodów Zjednoczonych, jedynej organizacji międzyrządowej o charakterze uniwersalnym, liczącej dziś 188 państw członkowskich. Koniecznością stało się przystosowanie ONZ do nowej, szybko zmieniającej się rzeczywistości, tak by była ona w stanie odpowiedzieć na wyzwania stawiane jej przez globalizację.
strona: - 1 - - 2 - - 3 - - 4 - - 5 - - 6 - - 7 - - 8 - - 9 - - 10 - - 11 - - 12 - - 13 - - 14 - - 15 - - 16 - - 17 - - 18 - - 19 - - 20 - - 21 - - 22 - - 23 - - 24 - - 25 - - 26 - - 27 - - 28 - - 29 - - 30 - - 31 - - 32 - - 33 - - 34 - - 35 - - 36 - - 37 - - 38 - - 39 - - 40 - - 41 - - 42 - - 43 - - 44 - - 45 - - 46 - - 47 - - 48 - - 49 - - 50 - - 51 - - 52 - - 53 - - 54 - - 55 - - 56 - - 57 - - 58 - - 59 - - 60 - - 61 -
Globalizacja
Autor: Karolina Marlęga Serwis chroniony prawem autorskimGlobalizacja, oprócz niekwestionowanych korzyści, przyniosła także wiele zagrożeń, a ponadto stała się przyczyną pogłębiających się dysproporcji pomiędzy biednymi a bogatymi, przede wszystkim na płaszczyźnie ekonomicznej i społecznej, ale też technologicznej i edukacyjnej. W nowoczesnej gospodarce opartej na wiedzy bardzo ważną rolę odgrywają naukowcy, konstruktorzy, informatycy. Brak wysoko wykwalifikowanej kadry pogłębia jeszcze przepaść między krajami Północy a Południa, ujawniając kolejny podział ma wykształconych i niewykształconych. Jednocześnie zglobalizowany rynek pracy poszukuje wykwalifikowanej kadry menedżerskiej. Jest on, więc bardzo trudno dostępny dla pracowników z państw rozwijających się. Szybko okazało się, że wzrost gospodarczy nie jest w stanie rozwiązać wszystkich problemów, tym bardziej, że wymierne korzyści z globalizacji odnoszą przede wszystkim państwa wysoko rozwinięte, natomiast kraje rozwijające się nie czerpią z niej oczekiwanych zysków, a nawet niejednokrotnie wiele tracą. Hasło globalizacji głoszone jest przede wszystkim przez państwa wysoko rozwinięte, szczególnie przez Stany Zjednoczone. Nie ma w tym nic dziwnego. To właśnie społeczeństwo amerykańskie charakteryzuje się dużą elastycznością i dużą zdolnością przystosowywania się do szybko zmieniającej się rzeczywistości, do nowych procesów i zmian w gospodarce światowej. Jest społeczeństwem, które z łatwością włącza się do tych procesów i jednocześnie je generuje.
Globalizacja jest procesem bardzo dynamicznym i żywiołowym o olbrzymim zasięgu. Wymaga ona od państw i innych uczestników życia międzynarodowego dużej elastyczności i zdolności adaptacji. Obecnie stało się jasne, że to co dzieje się w jednym miejscu na świecie, ma wpływ na bieg wydarzeń w innej części globu. Jest ona zjawiskiem niezależnym od organizacji międzynarodowych, jest spontanicznym procesem, rozlewa się niczym rzeka, która ma nieuregulowane koryto. Problem, przed którym stoi społeczność międzynarodowa, jest uregulowanie tego koryta, tak by rzeka biegła w konkretnym kierunku. Jest to przede wszystkim wyzwanie dla organizacji międzynarodowych systemu Narodów Zjednoczonych, takich jak Światowa Organizacja Handlu (WTO). Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW), Bank Światowy, a także dla samej ONZ i jej agend, takich jak UNCTAD czy UNDP, by zajęły się tworzeniem pewnych zasad, uregulowań, które nadałyby procesowi globalizacji kierunek, określiły jego ramy, zwiększyły jego przejrzystość i przewidywalność. W tym kontekście warto zastanowić się nad rolą Organizacji Narodów Zjednoczonych, jedynej organizacji międzyrządowej o charakterze uniwersalnym, liczącej dziś 188 państw członkowskich. Koniecznością stało się przystosowanie ONZ do nowej, szybko zmieniającej się rzeczywistości, tak by była ona w stanie odpowiedzieć na wyzwania stawiane jej przez globalizację.
strona: - 1 - - 2 - - 3 - - 4 - - 5 - - 6 - - 7 - - 8 - - 9 - - 10 - - 11 - - 12 - - 13 - - 14 - - 15 - - 16 - - 17 - - 18 - - 19 - - 20 - - 21 - - 22 - - 23 - - 24 - - 25 - - 26 - - 27 - - 28 - - 29 - - 30 - - 31 - - 32 - - 33 - - 34 - - 35 - - 36 - - 37 - - 38 - - 39 - - 40 - - 41 - - 42 - - 43 - - 44 - - 45 - - 46 - - 47 - - 48 - - 49 - - 50 - - 51 - - 52 - - 53 - - 54 - - 55 - - 56 - - 57 - - 58 - - 59 - - 60 - - 61 -
| Dowiedz się więcej | |
