Jesteś w:
Politologia
Kryzysy finansowe w latach 1996-1999 w znacznym stopniu przekreśliły {lub zahamowały na kilka lat) postęp nawet w krajach azjatyckich. Globalna niestabilność finansowa spowodowała gwałtowne pogorszenie sytuacji i zablokowanie procesów rozwojowych w krajach odnoszących wcześniej sukcesy gospodarcze. Paradoksalnie najbardziej na kryzysie ucierpiały kraje dość dobrze zintegrowane z gospodarką globalna, zwłaszcza kraje Azji Południowo-Wschodniej. Tam też kryzys walutowy i finansowy szybko przemienił się w niektórych przypadkach w głęboki kryzys gospodarczy i społeczny, na przykład w Indonezji, gdzie spadły dochody dużych grup społecznych, nastąpił wzrost bezrobocia i ubóstwa, pogorszyły się warunki zdrowotne, odnotowano skrócenie okresu nauki w szkole, degradację środowiska itd. Według opinii sekretarza generalnego UNCTAD Rubensa Ricupera przyczyną tego stanu rzeczy była nie tylko słabość zarządzania państwem, ale także nadmierna otwartość na gospodarkę światową, a może raczej brak umiejętności zarządzania tą otwartością.
Charakterystycznym zjawiskiem ostatniej dekady (okresu liberalizacji) w krajach rozwijających się był szybki wzrost importu i spadek eksportu (poza Chinami). Spowodowane to zostało kombinacją wielu czynników, stratami w sile nabywczej eksportu, a także gwałtowną liberalizacją handlu i przepływu kapitałów. Rezultatem liberalizacji było to, że deficyt handlowy tych krajów w latach dziewięćdziesiątych był wyższy niż w latach siedemdziesiątych o 3 punkty procentowe PKB, a przeciętne tempo wzrostu gospodarczego było niższe o 2 punkty procentowe. Faktem jest, że oprócz USA także krajom wysoko rozwiniętym nie udało się wykorzystać, jak dotychczas, globalizacji do zapewnienia sobie szybkiego i trwałego tempa wzrostu gospodarczego". Globalizacji i liberalizacji towarzyszyło pogłębienie nierówności dochodowych wewnątrz poszczególnych krajów. Nie zadziałały także neoklasyczne mechanizmy „skapywania” bogactwa na niższe klasy (wzrosły zaś dochody najbogatszych). Niestety, nadzieje na korzyści z globalizacji do tej pory nie spełniły się.
strona: - 1 - - 2 - - 3 - - 4 - - 5 - - 6 - - 7 - - 8 - - 9 - - 10 - - 11 - - 12 - - 13 - - 14 - - 15 - - 16 - - 17 - - 18 - - 19 - - 20 - - 21 - - 22 - - 23 - - 24 - - 25 - - 26 - - 27 - - 28 - - 29 - - 30 - - 31 - - 32 - - 33 - - 34 - - 35 - - 36 - - 37 - - 38 - - 39 - - 40 - - 41 - - 42 - - 43 - - 44 - - 45 - - 46 - - 47 - - 48 - - 49 - - 50 - - 51 - - 52 - - 53 - - 54 - - 55 - - 56 - - 57 - - 58 - - 59 - - 60 - - 61 -
Globalizacja
Autor: Karolina Marlęga Serwis chroniony prawem autorskimKryzysy finansowe w latach 1996-1999 w znacznym stopniu przekreśliły {lub zahamowały na kilka lat) postęp nawet w krajach azjatyckich. Globalna niestabilność finansowa spowodowała gwałtowne pogorszenie sytuacji i zablokowanie procesów rozwojowych w krajach odnoszących wcześniej sukcesy gospodarcze. Paradoksalnie najbardziej na kryzysie ucierpiały kraje dość dobrze zintegrowane z gospodarką globalna, zwłaszcza kraje Azji Południowo-Wschodniej. Tam też kryzys walutowy i finansowy szybko przemienił się w niektórych przypadkach w głęboki kryzys gospodarczy i społeczny, na przykład w Indonezji, gdzie spadły dochody dużych grup społecznych, nastąpił wzrost bezrobocia i ubóstwa, pogorszyły się warunki zdrowotne, odnotowano skrócenie okresu nauki w szkole, degradację środowiska itd. Według opinii sekretarza generalnego UNCTAD Rubensa Ricupera przyczyną tego stanu rzeczy była nie tylko słabość zarządzania państwem, ale także nadmierna otwartość na gospodarkę światową, a może raczej brak umiejętności zarządzania tą otwartością.
Charakterystycznym zjawiskiem ostatniej dekady (okresu liberalizacji) w krajach rozwijających się był szybki wzrost importu i spadek eksportu (poza Chinami). Spowodowane to zostało kombinacją wielu czynników, stratami w sile nabywczej eksportu, a także gwałtowną liberalizacją handlu i przepływu kapitałów. Rezultatem liberalizacji było to, że deficyt handlowy tych krajów w latach dziewięćdziesiątych był wyższy niż w latach siedemdziesiątych o 3 punkty procentowe PKB, a przeciętne tempo wzrostu gospodarczego było niższe o 2 punkty procentowe. Faktem jest, że oprócz USA także krajom wysoko rozwiniętym nie udało się wykorzystać, jak dotychczas, globalizacji do zapewnienia sobie szybkiego i trwałego tempa wzrostu gospodarczego". Globalizacji i liberalizacji towarzyszyło pogłębienie nierówności dochodowych wewnątrz poszczególnych krajów. Nie zadziałały także neoklasyczne mechanizmy „skapywania” bogactwa na niższe klasy (wzrosły zaś dochody najbogatszych). Niestety, nadzieje na korzyści z globalizacji do tej pory nie spełniły się.
strona: - 1 - - 2 - - 3 - - 4 - - 5 - - 6 - - 7 - - 8 - - 9 - - 10 - - 11 - - 12 - - 13 - - 14 - - 15 - - 16 - - 17 - - 18 - - 19 - - 20 - - 21 - - 22 - - 23 - - 24 - - 25 - - 26 - - 27 - - 28 - - 29 - - 30 - - 31 - - 32 - - 33 - - 34 - - 35 - - 36 - - 37 - - 38 - - 39 - - 40 - - 41 - - 42 - - 43 - - 44 - - 45 - - 46 - - 47 - - 48 - - 49 - - 50 - - 51 - - 52 - - 53 - - 54 - - 55 - - 56 - - 57 - - 58 - - 59 - - 60 - - 61 -
| Dowiedz się więcej | |
