Jesteś w: Krzyżacy

Krzyżacy - streszczenie szczegółowe

Autor: Karolina Marlęga     Serwis chroniony prawem autorskim



W dniu wyroku, wobec zebranego tłumu Danuśka zawołała: Mój ci jest! Mój ci jest! (168) i nakryła go nałęczką (chustką), co według starego obyczaju oznaczało, że odtąd należy on do dziewczyny, a nie do kata. Ocalony i uradowany Zbyszko planował oświadczyny o rękę Danusi. Przybywali zacni rycerze, żeby go obdarować (Powała z Taczewa, Zawisza Czarny, Paszko Złodziej z Biskupic). Otrzymał kropierz (okrycie konia bojowego) i miecz węgierski. Tymczasem Maćko coraz gorzej się czuł z powodu grotu wbitego między żebra. Do Krakowa przybył Jurand, by nacieszyć się córką. Zbyszko postanowił prosić o jej rękę, ale dowiedział się, że ojciec nie chce wydać jej za mąż. Jurand udał się z Danusią do Ciechanowa, zaś Zbyszko z coraz bardziej chorym stryjem - do Bogdańca. Po drodze spotkali Zycha ze Zgorzelic. Zbyszko chętnie rozmawiał z jego córką Jagienką. Podczas pobytu w Bogdańcu Jagienka dostarczyła im pościel i żywność, by znowu mogli rozpocząć normalne gospodarowanie. Było wiele okazji do spotkań i rozmów. Dziewczynie imponował silny młodzieniec, który potrafił napiąć kuszę bez korby.

Zbyszko wybrał się z widłami na polowanie na niedźwiedzia, by zdobyć dla Maćka lecznicze sadło. W chwili zagrożenia pojawiła się Jagienka, który pomogła mu pokonać silnego zwierza. Maćko pił stopione sadło, ale dolegliwości nasiliły się. Grot podszedł bliżej skóry i chory sam go sobie wyrwał. Potem szybko wrócił do zdrowia.

Pewnego dnia Zbyszko i Jagienka udali się do Moczydołów na bobry. Jagienka sama wskoczyła do wody, by wyjąć upolowaną dużą sztukę.
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 - 



  Dowiedz się więcej