Jesteś w:
Król Edyp
Chór oznajmia, że słowa Tejrezjasza i Edypa zostały wypowiedziane w wielkim gniewie.
Z kolei Tejrezjasz pyta Edypa, czy zna swoje pochodzenie, i przepo�wiada, że klątwa ojca i matki wypędzą go z kraju, a ogrom zła spadnie na niego i jego dzieci.
Król posądza Tejrezj asza, że opowiada brednie, i każe mu się natych�miast oddalić.
Ten mówi, że odejdzie, ale najpierw powie to, co król chciał wie�dzieć. Otóż, człowiek, którego Edyp szuka i któremu grozi w obwiesz�czeniach za zabicie Lajosa, znajduje się tu i żyje ze swoimi dziećmi, będąc ich bratem i ojcem, synem i mężem kobiety, która go urodziła, a swego ojca zabójcą i wspólnikiem łoża.
Chór oznajmia, iż dopóki te słowa nie zostaną potwierdzone, nie po�wie nic złego o królu, który kiedyś okazał się mądry i ocalił miasto.
Akt 2. Przybywa Kreon, oburzony rzuceniem na niego podejrzenia, że za jego namową Tejrezjasz wygłasza kłamliwe wyroki.
Edyp mówi wprost Kreonowi, że nastaje na jego życie i chce go zbó�jecko ograbić z władzy królewskiej. Uważa, że gdyby wróżbita nie był z nim w zmowie, to nie powiedziałby o królu, że jest mordercą Lajosa. Chór stwierdza, że szybki sąd nie bywa bezpieczny. Król oznajmia Kreonowi, że chce go ukarać śmiercią lub wygnać z kraju, na co ten odpowiada, że najpierw Edyp musi mu udowodnić jego zbrodnię. Kreon przekazuje Jokaście decyzję króla w jego obecności, zaś ten dodaje, że uczyni to za spisek przeciwko niemu.
strona: - 1 - - 2 - - 3 - - 4 - - 5 - - 6 - - 7 -
Król Edyp - streszczenie
Autor: Karolina Marlęga Serwis chroniony prawem autorskimChór oznajmia, że słowa Tejrezjasza i Edypa zostały wypowiedziane w wielkim gniewie.
Z kolei Tejrezjasz pyta Edypa, czy zna swoje pochodzenie, i przepo�wiada, że klątwa ojca i matki wypędzą go z kraju, a ogrom zła spadnie na niego i jego dzieci.
Król posądza Tejrezj asza, że opowiada brednie, i każe mu się natych�miast oddalić.
Ten mówi, że odejdzie, ale najpierw powie to, co król chciał wie�dzieć. Otóż, człowiek, którego Edyp szuka i któremu grozi w obwiesz�czeniach za zabicie Lajosa, znajduje się tu i żyje ze swoimi dziećmi, będąc ich bratem i ojcem, synem i mężem kobiety, która go urodziła, a swego ojca zabójcą i wspólnikiem łoża.
Chór oznajmia, iż dopóki te słowa nie zostaną potwierdzone, nie po�wie nic złego o królu, który kiedyś okazał się mądry i ocalił miasto.
Akt 2. Przybywa Kreon, oburzony rzuceniem na niego podejrzenia, że za jego namową Tejrezjasz wygłasza kłamliwe wyroki.
Edyp mówi wprost Kreonowi, że nastaje na jego życie i chce go zbó�jecko ograbić z władzy królewskiej. Uważa, że gdyby wróżbita nie był z nim w zmowie, to nie powiedziałby o królu, że jest mordercą Lajosa. Chór stwierdza, że szybki sąd nie bywa bezpieczny. Król oznajmia Kreonowi, że chce go ukarać śmiercią lub wygnać z kraju, na co ten odpowiada, że najpierw Edyp musi mu udowodnić jego zbrodnię. Kreon przekazuje Jokaście decyzję króla w jego obecności, zaś ten dodaje, że uczyni to za spisek przeciwko niemu.
strona: - 1 - - 2 - - 3 - - 4 - - 5 - - 6 - - 7 -
| Dowiedz się więcej | |
