Jesteś w:
Ogniem i mieczem
Tymczasem powstanie ogarnęło całą Ukrainę. Sytuacja robiła się bardzo niebezpieczna. Książę Wiśniowiecki w drodze do Łubniów dotarł do rozłogów, gdzie zastał załamanego Skrzetuskiego. W kilka dni później dotarła do nich wiadomość, że Helena została uratowana przez Zagłobę. W serce rycerza wstąpiła nadzieja, a wojsko książęce ruszyło ku Łubniom. Tutaj poczyniono wielkie przygotowania do starcia z wojskami Chmielnickiego. Kozacy sieją spustoszenia r11; palą lasy, niszczą wioski. W końcu rozegrała się zażarta walka; straty były ogromne po obu stronach. Ale tym razem to Polacy zwyciężają. Sława Księcia rośnie. Wiśniowiecki, mimo wielu propozycji, nie zgadza się na układy z Kozakami. Wysyła Skrzetuskiego dla zasięgnięcia wieści o posunięciach wojsk kozackich. Wśród zaatakowanych nocą chłopów rycerz rozpoznaje Zagłobę, do którego dowiaduje się, że Helena przebywa w Barze pod opieką pani Sławoszewskiej.
Sytuacja wojsk książęcych staje się coraz trudniejsza, w końcu dochodzi jednak do wielkiej bitwy. Walki trwały zacięcie przez cały dzień. Książę Jeremi mądrze kierował swymi ludźmi. Dzięki temu dzień walki stał się dniem klęski dla wojsk Chmielnickiego. Wojska koronne odniosły wielki sukces.
Skrzetuski wracał z pola walki. W drodze powrotnej odnalazł go Rzędzian, który długą drogę: zdążył otrzeć się o Chmielnickiego i powiększyć swój majątek. Udało mu się wkraść w łaski Bohuna, któremu opatrywał rany. Dzięki swej przebiegłości przetrwał wśród Kozaków udając ich stronnika. Teraz razem ze Skrzetuskim wyruszył do Zbaraża, gdzie podczas uczty wydanej na cześć Skrzetuskiego (który miał wyjechać do narzeczonej i wziąć ślub), przybył Kuszel ze wstrząsającą wieścią, że Bar został zaatakowany.
strona: - 1 - - 2 - - 3 - - 4 - - 5 - - 6 - - 7 -
Ogniem i mieczem - streszczenie
Autor: Karolina Marlęga Serwis chroniony prawem autorskimTymczasem powstanie ogarnęło całą Ukrainę. Sytuacja robiła się bardzo niebezpieczna. Książę Wiśniowiecki w drodze do Łubniów dotarł do rozłogów, gdzie zastał załamanego Skrzetuskiego. W kilka dni później dotarła do nich wiadomość, że Helena została uratowana przez Zagłobę. W serce rycerza wstąpiła nadzieja, a wojsko książęce ruszyło ku Łubniom. Tutaj poczyniono wielkie przygotowania do starcia z wojskami Chmielnickiego. Kozacy sieją spustoszenia r11; palą lasy, niszczą wioski. W końcu rozegrała się zażarta walka; straty były ogromne po obu stronach. Ale tym razem to Polacy zwyciężają. Sława Księcia rośnie. Wiśniowiecki, mimo wielu propozycji, nie zgadza się na układy z Kozakami. Wysyła Skrzetuskiego dla zasięgnięcia wieści o posunięciach wojsk kozackich. Wśród zaatakowanych nocą chłopów rycerz rozpoznaje Zagłobę, do którego dowiaduje się, że Helena przebywa w Barze pod opieką pani Sławoszewskiej.
Sytuacja wojsk książęcych staje się coraz trudniejsza, w końcu dochodzi jednak do wielkiej bitwy. Walki trwały zacięcie przez cały dzień. Książę Jeremi mądrze kierował swymi ludźmi. Dzięki temu dzień walki stał się dniem klęski dla wojsk Chmielnickiego. Wojska koronne odniosły wielki sukces.
Skrzetuski wracał z pola walki. W drodze powrotnej odnalazł go Rzędzian, który długą drogę: zdążył otrzeć się o Chmielnickiego i powiększyć swój majątek. Udało mu się wkraść w łaski Bohuna, któremu opatrywał rany. Dzięki swej przebiegłości przetrwał wśród Kozaków udając ich stronnika. Teraz razem ze Skrzetuskim wyruszył do Zbaraża, gdzie podczas uczty wydanej na cześć Skrzetuskiego (który miał wyjechać do narzeczonej i wziąć ślub), przybył Kuszel ze wstrząsającą wieścią, że Bar został zaatakowany.
strona: - 1 - - 2 - - 3 - - 4 - - 5 - - 6 - - 7 -
| Dowiedz się więcej | |
