Jesteś w: Mistrz i Małgorzata

Mistrz i Małgorzata - streszczenie

Autor: Karolina Marlęga     Serwis chroniony prawem autorskim



17. Niespokojny dzień

Przed teatrem Varietes kłębi się kolejka oczekujących na bilety. Przedstawienie jednak zostaje odwołane. W gabinecie panuje nieopisany rozgardiasz. Pojawiają się ludzie należący do "dziwnej instytucji" (NKWD), którzy przeprowadzają śledztwo. Nie mogą odnaleźć kierownictwa administracji. Główny księgowy Łastoczkin ma pojechać do Komisji Nadzoru Widowisk i Rozrywek Lżejszego Gatunku, aby złożyć raport i wpłacić pieniądze, które wpłynęły do kasy teatru. Udaje się na postój taksówek, ale te odjeżdżają. Jeden z taksówkarzy opowiada, że pieniądze otrzymywane za kurs zmieniają się w bezwartościowe papierki. W kancelarii komisji również dzieją się dziwne rzeczy. Za biurkiem zamiast dyrektora siedzi sam garnitur, który mówi. Z pracowników zaś siły nieczyste tworzą chór i cały gmach rozbrzmiewa pieśniami. Wszyscy pracownicy zostają odwiezieni do kliniki psychiatrycznej. Księgowy, który wpłacał właśnie w kasie pieniądze, zostaje aresztowany pod zarzutem przynależności do grupy Wolanda.

18. Pechowi goście

Popławski - ekonomista-planista z Kijowa - przybywa do Moskwy po otrzymaniu od Berlioza depeszy, w której nieboszczyk zawiadamia, iż został przejechany przez tramwaj. Popławski pragnie wyjaśnić tajemniczą treść telegramu. Chce jednocześnie przenieść się do Moskwy, gdyż ma nadzieję otrzymać mieszkanie po pisarzu. W stolicy spotyka Korowiowa, który obłudnie wspomina jego krewnego, i kota, nakazującego mu wracać, skąd przybył. Azazello wyprowadza gościa, jednak Popławski chce koniecznie rozwikłać tajemnicę mieszkania. Szczególnie interesuje go los małego człowieczka, który udał się do mieszkania Korowiowa w sprawie nielegalnych pieniędzy. Andrzej Fokicz dowiaduje się tam od Wolanda, że za rok umrze na raka wątroby. Zostaje też napadnięty przez kota udającego beret. Przerażony i podrapany udaje się do profesora Kuźmina, specjalisty od chorób wątroby. Błaga lekarza, aby zatrzymał rozwój choroby. Za wizytę płaci czerwieńcami, które zamieniają się w etykietki z butelek. Profesor Kuźmin bliski obłędu widzi najpierw na biurku kotkę-sierotkę, a potem wróbelka, który demoluje gabinet. Zamiast do kolegi, dzwoni do wypożyczalni pijawek. Równocześnie widzi pielęgniarkę trzymającą torbę na pijawki. Traci przytomność. Budzi się w łóżku. Za uszami, na skroniach i na szyi obłożony jest pijawkami.
strona:   - 1 -  - 2 -  - 3 -  - 4 -  - 5 -  - 6 -  - 7 -  - 8 -  - 9 -  - 10 -  - 11 -  - 12 -  - 13 -  - 14 -  - 15 -  - 16 -  - 17 - 



  Dowiedz się więcej