Jesteś w:
Nad Niemnem
Obecnie Benedykt wiedzie ciągłe spory z Bohatyrowiczami sąsiadującymi z Korczynem. Szlachta ta osiedliła się na ziemiach nadniemeńskich w zamierzchłych czasach, czego świadectwem jest symboliczny grób potomków rodu - mogiła Jana i Cecylii. Prochy powstańców z 1863 r. kryje natomiast leśna mogiła żołnierska, w której spoczywają również Andrzej Korczyński i Jerzy Bohatyrowicz. 30 czerwca odbywa się w Korczynie przyjęcie wydane z okazji imienin Emilii, na które przybyło wielu gości, takich jak; Jadwiga Darzecka, siostra Benedykta, Andrzejowa Korczyńska z synem Zygmuntem i jego żoną Klotyldą, Teofil Różyc, kuzyn Kirłowej, posiadacz ziemski i lekkoduch oraz Kirłowie, właściciele Olszynki. Wśród gości toczą się rozmowy na różne tematy. Zygmunt zwraca uwagę na Justynę (co widzi Klotyldą), a Witold Korczyński zapoznaje się z Marynią Kirłówną.
Justyna wybiega z tej rozbawionej sali bocznymi drzwiami i ucieka w pola rozmyślając.
Pamięta, jak uczyła ją pewna Francuzka, w której zakochał się ojciec. Zaciągnął on długi, zabrał skrzypce i wyjechał z nią. Matka upadając na zdrowiu, pojechała z Justyną do Benedykta Korczyńskiego i błagała go o zaopiekowanie się córką w razie jej śmierci. Po powrocie ojca matka zmarła. Benedykt uregulował długi i Orzelskiego z 14-letnią Justyną zabrał do siebie, czym Orzelski był uszczęśliwiony. W wychowaniu Justyny pomagała chętnie Andrzejowa Korczyńska, zabierając ją na całe miesiące do siebie. Justyna pokochała jej syna Zygmunta z wzajemnością, ale presja jego matki i środowiska nie dopuściła do ich małżeństwa, a Zygmunt nie potrafił się temu przeciwstawić. Wyjechał za granicę i po dwóch latach spędzonych w Monachium powrócił żonaty.
strona: - 1 - - 2 - - 3 - - 4 - - 5 - - 6 - - 7 -
"Nad Niemnem" - streszczenie
Autor: Karolina Marlęga Serwis chroniony prawem autorskimObecnie Benedykt wiedzie ciągłe spory z Bohatyrowiczami sąsiadującymi z Korczynem. Szlachta ta osiedliła się na ziemiach nadniemeńskich w zamierzchłych czasach, czego świadectwem jest symboliczny grób potomków rodu - mogiła Jana i Cecylii. Prochy powstańców z 1863 r. kryje natomiast leśna mogiła żołnierska, w której spoczywają również Andrzej Korczyński i Jerzy Bohatyrowicz. 30 czerwca odbywa się w Korczynie przyjęcie wydane z okazji imienin Emilii, na które przybyło wielu gości, takich jak; Jadwiga Darzecka, siostra Benedykta, Andrzejowa Korczyńska z synem Zygmuntem i jego żoną Klotyldą, Teofil Różyc, kuzyn Kirłowej, posiadacz ziemski i lekkoduch oraz Kirłowie, właściciele Olszynki. Wśród gości toczą się rozmowy na różne tematy. Zygmunt zwraca uwagę na Justynę (co widzi Klotyldą), a Witold Korczyński zapoznaje się z Marynią Kirłówną.
Justyna wybiega z tej rozbawionej sali bocznymi drzwiami i ucieka w pola rozmyślając.
Pamięta, jak uczyła ją pewna Francuzka, w której zakochał się ojciec. Zaciągnął on długi, zabrał skrzypce i wyjechał z nią. Matka upadając na zdrowiu, pojechała z Justyną do Benedykta Korczyńskiego i błagała go o zaopiekowanie się córką w razie jej śmierci. Po powrocie ojca matka zmarła. Benedykt uregulował długi i Orzelskiego z 14-letnią Justyną zabrał do siebie, czym Orzelski był uszczęśliwiony. W wychowaniu Justyny pomagała chętnie Andrzejowa Korczyńska, zabierając ją na całe miesiące do siebie. Justyna pokochała jej syna Zygmunta z wzajemnością, ale presja jego matki i środowiska nie dopuściła do ich małżeństwa, a Zygmunt nie potrafił się temu przeciwstawić. Wyjechał za granicę i po dwóch latach spędzonych w Monachium powrócił żonaty.
strona: - 1 - - 2 - - 3 - - 4 - - 5 - - 6 - - 7 -
| Dowiedz się więcej | |
