Jesteś w:
Nad Niemnem
Jan i Justyna wracają do chaty Anzelma i ten opowiada Justynie, jaka to kiedyś panowała harmonia między Bohatyrowicami a Korczynem i o tym, jak zakochał się z wzajemnością w Marcie, mając trzydzieści lat, ale ona odmówiła mu ręki. Z żalu rozchorował się ciężko i chorował przez dziewięć lat.
Do Anzelma przychodzi Jakub z wnuczką Jadwigą Domuntówną i opowiada historię z 1812 roku. Otóż brat jego, Franciszek, mając dwadzieścia lat, został zwerbowany do legionów Napoleona przez Dominika Korczyńskiego i wyruszył na wojnę. Zimą w 1812 r. znaleziono go zamarzniętego na śniegu blisko rodzinnego domu. Jadwiga kocha się w Janku. Widząc go teraz z Justyną, rozgniewana z zazdrości, opuszcza z dziadkiem chatę Anzelma. Justyna wraca późno do domu i Marta opowiada jej, iż dowiedziała się od Kirłowej o zamiarach małżeńskich wobec niej Teofila Różyca, który już znaczną część majątku przetrwonił (z 900 tysięcy zostało mu 300), a największym jego nieszczęściem jest morfina. Chce on przy boku Justyny „ustatkować się". Marta opowiada też Justynie o swojej przeszłości.
Otóż kochała ona Anzelma z wzajemnością, ale nie została jego żoną, bo bała się ciężkiej pracy w zaścianku i dwór wyśmiewał się z jej „chłopskiego amanta", ale popełniła błąd, bo praca jej nie ominęła, a za mąż nie wyszła nigdy.
Andrzejowa Korczyńska, wdowa po Andrzeju, bracie Benedykta, właścicielka majątku Osowce, piękna, skromna, patriotka, uczyła wiejskie dzieci, ale nie potrafiła obcować bliżej z chłopami. Benedykt zwracał jej uwagę, że źle wychowuje swojego syna.
strona: - 1 - - 2 - - 3 - - 4 - - 5 - - 6 - - 7 -
"Nad Niemnem" - streszczenie
Autor: Karolina Marlęga Serwis chroniony prawem autorskimJan i Justyna wracają do chaty Anzelma i ten opowiada Justynie, jaka to kiedyś panowała harmonia między Bohatyrowicami a Korczynem i o tym, jak zakochał się z wzajemnością w Marcie, mając trzydzieści lat, ale ona odmówiła mu ręki. Z żalu rozchorował się ciężko i chorował przez dziewięć lat.
Do Anzelma przychodzi Jakub z wnuczką Jadwigą Domuntówną i opowiada historię z 1812 roku. Otóż brat jego, Franciszek, mając dwadzieścia lat, został zwerbowany do legionów Napoleona przez Dominika Korczyńskiego i wyruszył na wojnę. Zimą w 1812 r. znaleziono go zamarzniętego na śniegu blisko rodzinnego domu. Jadwiga kocha się w Janku. Widząc go teraz z Justyną, rozgniewana z zazdrości, opuszcza z dziadkiem chatę Anzelma. Justyna wraca późno do domu i Marta opowiada jej, iż dowiedziała się od Kirłowej o zamiarach małżeńskich wobec niej Teofila Różyca, który już znaczną część majątku przetrwonił (z 900 tysięcy zostało mu 300), a największym jego nieszczęściem jest morfina. Chce on przy boku Justyny „ustatkować się". Marta opowiada też Justynie o swojej przeszłości.
Otóż kochała ona Anzelma z wzajemnością, ale nie została jego żoną, bo bała się ciężkiej pracy w zaścianku i dwór wyśmiewał się z jej „chłopskiego amanta", ale popełniła błąd, bo praca jej nie ominęła, a za mąż nie wyszła nigdy.
Andrzejowa Korczyńska, wdowa po Andrzeju, bracie Benedykta, właścicielka majątku Osowce, piękna, skromna, patriotka, uczyła wiejskie dzieci, ale nie potrafiła obcować bliżej z chłopami. Benedykt zwracał jej uwagę, że źle wychowuje swojego syna.
strona: - 1 - - 2 - - 3 - - 4 - - 5 - - 6 - - 7 -
| Dowiedz się więcej | |
