Jesteś w:
Granica
Kolejne dwa rozdziały pogłębiają wiedzę czytelnika o uczuciowych rozterkach dorastającej Elżbiety. Jej wrażliwość pogłębiona została dotkliwie odczuwaną krzywdą osobistą - dziewczynka została odrzucona przez matkę (piękną i bogatą lecz przy tym egocentryczną i kapryśną) i dotkliwie cierpi z powodu jej braku. Ciotka, zgorzkniała po dwóch nieudanych małżeństwach, nie jest w stanie wypełnić pustki uczuciowej, jaka otacza Elżbietę.
W rozdziale 5. i b. przenosimy się do domu rodzinnego Zenona, do Boleborzy. Poznajemy historię podstarzałej i chorowitej kucharki Bogutowej, dożywającej swoich dni w służbie u Ziembiewiczów i jej „naturalną” córkę, Justynę, dziewczę hoże i poczciwe, nadzwyczaj cenione przez chlebodawców z racji pracowitości i wyjątkowych uzdolnień do ręcznych robótek. Rozmowy z uroczą i prostą dziewczyną, haftującą bieliznę, są początkowo tylko miłym urozmaiceniem dla Zenona, radykalizującego studenta, który wrócił właśnie z Paryża na wakacje. On sam czuje, że jego prawdziwe życie jest tam, daleko, dokąd na razie wędruje w myślach i wspomnieniach, a wkrótce wyruszy naprawdę, by zrealizować swoje marzenia o awansie i karierze. Jednak prostoduszna Justyna nie dostrzega ani (niewielkiej przecież) różnicy statusu społecznego, ani dystansu kulturowego i zakochuje się w paniczu. Zostaje kochanką Zenona. Relacje pomiędzy bohaterami (znowu) nie są wynikiem ich prawdziwych uczuć, lecz tylko wzajemnych wyobrażeń na swój temat, nieporozumień, słabości charakteru, inercji duchowej Zenona oraz nacisku środowiskowego konwenansu (było to normalne, że panicz miewał romanse z dworskimi dziewczynami).
strona: - 1 - - 2 - - 3 - - 4 - - 5 - - 6 - - 7 - - 8 - - 9 - - 10 -
Granica - streszczenie
Autor: Karolina Marlęga Serwis chroniony prawem autorskimKolejne dwa rozdziały pogłębiają wiedzę czytelnika o uczuciowych rozterkach dorastającej Elżbiety. Jej wrażliwość pogłębiona została dotkliwie odczuwaną krzywdą osobistą - dziewczynka została odrzucona przez matkę (piękną i bogatą lecz przy tym egocentryczną i kapryśną) i dotkliwie cierpi z powodu jej braku. Ciotka, zgorzkniała po dwóch nieudanych małżeństwach, nie jest w stanie wypełnić pustki uczuciowej, jaka otacza Elżbietę.
W rozdziale 5. i b. przenosimy się do domu rodzinnego Zenona, do Boleborzy. Poznajemy historię podstarzałej i chorowitej kucharki Bogutowej, dożywającej swoich dni w służbie u Ziembiewiczów i jej „naturalną” córkę, Justynę, dziewczę hoże i poczciwe, nadzwyczaj cenione przez chlebodawców z racji pracowitości i wyjątkowych uzdolnień do ręcznych robótek. Rozmowy z uroczą i prostą dziewczyną, haftującą bieliznę, są początkowo tylko miłym urozmaiceniem dla Zenona, radykalizującego studenta, który wrócił właśnie z Paryża na wakacje. On sam czuje, że jego prawdziwe życie jest tam, daleko, dokąd na razie wędruje w myślach i wspomnieniach, a wkrótce wyruszy naprawdę, by zrealizować swoje marzenia o awansie i karierze. Jednak prostoduszna Justyna nie dostrzega ani (niewielkiej przecież) różnicy statusu społecznego, ani dystansu kulturowego i zakochuje się w paniczu. Zostaje kochanką Zenona. Relacje pomiędzy bohaterami (znowu) nie są wynikiem ich prawdziwych uczuć, lecz tylko wzajemnych wyobrażeń na swój temat, nieporozumień, słabości charakteru, inercji duchowej Zenona oraz nacisku środowiskowego konwenansu (było to normalne, że panicz miewał romanse z dworskimi dziewczynami).
strona: - 1 - - 2 - - 3 - - 4 - - 5 - - 6 - - 7 - - 8 - - 9 - - 10 -
