Jesteś w:
Granica
W czasie, gdy Zenon jest w Paryżu, umiera stara Bogutowa, zaś Justyna przenosi się do miasta, gdzie mieszka kątem u dalekich krewnych, zajmujących jedną z suteren w kamienicy pani Kolichowskiej.
Zenon powraca do kraju, decydując się osiąść w mieście i pracować nad własną karierą. Już pierwszego dnia, po wyjściu z hotelu nieoczekiwanie natyka się na Justynę, która zaczyna mu opowiadać o swoim nieszczęściu. Chcąc uniknąć komentarzy gapiów na ulicy, Zenon zabiera dziewczynę do swojego hotelowego pokoju, co Justyna przyjmuje jako oczywistość. Wypłakuje przed Zenonem swoje sieroctwo i opuszczenie, znajdując ulgę w jego ramionach. Zenon jest zakłopotany, ponieważ okazuje się, że jego rodzice nie wypłacili dziewczynie zaległej pensji, obiecuje więc, że zdobędzie pieniądze. Odnowienie romansu z „paniczem” jest dla Justyny całkiem normalne, przecież wierzyła, że „jej” Zenon wróci do niej - dla Zenona chwila miłosnego zapomnienia jest nic nie znaczącym epizodem. Po rozstaniu z Justyną natychmiast telefonuje do Elżbiety i w słowach pełnych tęsknoty i namiętności prosi ją o spotkanie. Długo oczekiwane odwiedziny wypadają jednak niezręcznie - Zenon nie rozumie lęku Elżbiety przed narastającym w niej uczuciem, Elżbieta przypisuje Zenonowi inne od rzeczywistych motywy życiowych decyzji.
Kiedy Justyna zgłasza się do Zenona po pieniądze, on nie ma jeszcze całej kwoty. Ich spotkania przeradzają się w regularne schadzki. Zakochana Justyna sądzi, że Zenon podziela jej uczucia. Tymczasem jego stosunek do dziewczyny jest ambiwalentny: traktuje z mieszanin lekceważenia i pogardy, ale równocześnie uświadamia sobie, że Justyna jest mu potrzebna, gdyż zaspokaja jego namiętność.
strona: - 1 - - 2 - - 3 - - 4 - - 5 - - 6 - - 7 - - 8 - - 9 - - 10 -
Granica - streszczenie
Autor: Karolina Marlęga Serwis chroniony prawem autorskimW czasie, gdy Zenon jest w Paryżu, umiera stara Bogutowa, zaś Justyna przenosi się do miasta, gdzie mieszka kątem u dalekich krewnych, zajmujących jedną z suteren w kamienicy pani Kolichowskiej.
Zenon powraca do kraju, decydując się osiąść w mieście i pracować nad własną karierą. Już pierwszego dnia, po wyjściu z hotelu nieoczekiwanie natyka się na Justynę, która zaczyna mu opowiadać o swoim nieszczęściu. Chcąc uniknąć komentarzy gapiów na ulicy, Zenon zabiera dziewczynę do swojego hotelowego pokoju, co Justyna przyjmuje jako oczywistość. Wypłakuje przed Zenonem swoje sieroctwo i opuszczenie, znajdując ulgę w jego ramionach. Zenon jest zakłopotany, ponieważ okazuje się, że jego rodzice nie wypłacili dziewczynie zaległej pensji, obiecuje więc, że zdobędzie pieniądze. Odnowienie romansu z „paniczem” jest dla Justyny całkiem normalne, przecież wierzyła, że „jej” Zenon wróci do niej - dla Zenona chwila miłosnego zapomnienia jest nic nie znaczącym epizodem. Po rozstaniu z Justyną natychmiast telefonuje do Elżbiety i w słowach pełnych tęsknoty i namiętności prosi ją o spotkanie. Długo oczekiwane odwiedziny wypadają jednak niezręcznie - Zenon nie rozumie lęku Elżbiety przed narastającym w niej uczuciem, Elżbieta przypisuje Zenonowi inne od rzeczywistych motywy życiowych decyzji.
Kiedy Justyna zgłasza się do Zenona po pieniądze, on nie ma jeszcze całej kwoty. Ich spotkania przeradzają się w regularne schadzki. Zakochana Justyna sądzi, że Zenon podziela jej uczucia. Tymczasem jego stosunek do dziewczyny jest ambiwalentny: traktuje z mieszanin lekceważenia i pogardy, ale równocześnie uświadamia sobie, że Justyna jest mu potrzebna, gdyż zaspokaja jego namiętność.
strona: - 1 - - 2 - - 3 - - 4 - - 5 - - 6 - - 7 - - 8 - - 9 - - 10 -
