Jesteś w:
Granica
Kariera Zenona zaczyna się chwiać. Piękny dom i samochód, rauty, polowania, bale, służba, piękna żona i dziecko, aprobata rodziny życzliwość prasy i przychylność wpływowych przyjaciół - protektorów w czasach młodości - okazują się tylko fasadą. Ogólnokrajowy (ogólnoświatowy zresztą) kryzys społeczny dosięga i miasta. Zenon coraz bardziej wikła się w swoich decyzjach. Plany poprawy sytuacji najbiedniejszych i awansu socjalnego mas proletariackich nie powiodły się: najpierw trzeba przerwać prace interwencyjne, potem zatrzymać budowę tanich domów dla robotników, wreszcie nawet zwalniać pracujących w miejskich fabrykach. Kiedy wzburzony tłum strajkujących dociera przed magistrat, Zenon wymyka się tylnym wyjściem, pozostawiając policji polecenie rozpędzenia demonstrantów strzałami.
Krew zabitych i rannych obciąża Zenona, ale on jeszcze nie chce przyznać się do klęski swoich ideałów. Na zarzuty Elżbiety odpowiada agresją, zamyka się w swoim biurze lub w gabinecie domowym i w samotności przetrawia myśli.
Gdy pewnego poranka do jego biura przychodzi Justyna, dyżurująca urzędniczka wpuszcza ją bez zastanowienia, bo zabiedzony wygląd dziewczyny sprawiał wrażenie, jakby przyszła ona prosić o wsparcie pieniężne (dzięki konsekwentnej postawie Elżbiety mało kto w mieście wiedział, jakie powiązania łączyły w rzeczywistości Zenona i Justynę). Po wejściu do gabinetu dziewczyna wpadła w szał, najpierw oblała żrącym kwasem twarz i głowę ukochanego, a potem usiłowała wyskoczyć przez okno. Początkowo sądzono, że Zenon nie przeżyje, później okazuje się, że chory wraca do zdrowia, tyle, że nie odzyska wzroku. W tydzień po powrocie do domu Zenon popełnia samobójstwo, strzelając sobie w głowę.
strona: - 1 - - 2 - - 3 - - 4 - - 5 - - 6 - - 7 - - 8 - - 9 - - 10 -
Granica - streszczenie
Autor: Karolina Marlęga Serwis chroniony prawem autorskimKariera Zenona zaczyna się chwiać. Piękny dom i samochód, rauty, polowania, bale, służba, piękna żona i dziecko, aprobata rodziny życzliwość prasy i przychylność wpływowych przyjaciół - protektorów w czasach młodości - okazują się tylko fasadą. Ogólnokrajowy (ogólnoświatowy zresztą) kryzys społeczny dosięga i miasta. Zenon coraz bardziej wikła się w swoich decyzjach. Plany poprawy sytuacji najbiedniejszych i awansu socjalnego mas proletariackich nie powiodły się: najpierw trzeba przerwać prace interwencyjne, potem zatrzymać budowę tanich domów dla robotników, wreszcie nawet zwalniać pracujących w miejskich fabrykach. Kiedy wzburzony tłum strajkujących dociera przed magistrat, Zenon wymyka się tylnym wyjściem, pozostawiając policji polecenie rozpędzenia demonstrantów strzałami.
Krew zabitych i rannych obciąża Zenona, ale on jeszcze nie chce przyznać się do klęski swoich ideałów. Na zarzuty Elżbiety odpowiada agresją, zamyka się w swoim biurze lub w gabinecie domowym i w samotności przetrawia myśli.
Gdy pewnego poranka do jego biura przychodzi Justyna, dyżurująca urzędniczka wpuszcza ją bez zastanowienia, bo zabiedzony wygląd dziewczyny sprawiał wrażenie, jakby przyszła ona prosić o wsparcie pieniężne (dzięki konsekwentnej postawie Elżbiety mało kto w mieście wiedział, jakie powiązania łączyły w rzeczywistości Zenona i Justynę). Po wejściu do gabinetu dziewczyna wpadła w szał, najpierw oblała żrącym kwasem twarz i głowę ukochanego, a potem usiłowała wyskoczyć przez okno. Początkowo sądzono, że Zenon nie przeżyje, później okazuje się, że chory wraca do zdrowia, tyle, że nie odzyska wzroku. W tydzień po powrocie do domu Zenon popełnia samobójstwo, strzelając sobie w głowę.
strona: - 1 - - 2 - - 3 - - 4 - - 5 - - 6 - - 7 - - 8 - - 9 - - 10 -
