Jesteś w: Nie-Boska komedia

Rewolucja i walka klas w „Nie-Boskiej komedii”

Autor: Karolina Marlęga     Serwis chroniony prawem autorskim

Zygmunt Krasiński w swoim dramacie „Nie-Boska komedia” ukazał rewolucję i walkę klas. Jej obraz wzorował na wydarzeniach Wielkiej Rewolucji Francuskiej / 1789 – 1799 /. Jego główny bohater, hrabia Henryk jest arystokratą. Hrabia Henryk w imię starych wartości i dla złudnej sławy staje do walki z rewolucjonistami. Jego postawa jest postawą romantycznego poety. Kieruje nim duma i upór. Nie można tego powiedzieć o obozie arystokratów, którzy głównie myślą o ocaleniu swojego życia – przy pierwszych niepowodzeniach w walce wypowiadają posłuszeństwo przywódcy.

Hrabia Henryk postrzega rewolucję jako odwet ludu za doznane krzywdy a ich przywódców jako przyszłych arystokratów. Według niego walka ta zmierza do usunięcia jednej grupy i przejęcia władzy przez inną. W obozie rewolucjonistów, który odwiedza w przebraniu, widzi chaos, pijaństwo, wyuzdanie erotyczne i nawoływanie do rzezi. Po drodze mija zburzoną świątynię i zniszczony cmentarz. Rewolucjoniści wypowiedzieli walkę nie tylko arystokratom ale również Bogu, niszcząc symbole tradycyjnej wiary. W to miejsce wprowadzają jakieś własne obrzędy przypominające sabaty czarownic.


Obóz rewolucjonistów ma swoich ideologów, którzy zagrzewają tłum do walki. Takim przywódcą i ideologiem jest Pankracy. Pankracy to człowiek inteligentny, posiadający dar przekonywania. Ma wizję porewolucyjnej przyszłości. Dotyczy ona demokratycznych przemian ale przedstawiana jest w wyolbrzymionej formie / całkowita wolność, szczęśliwe życie / . Próbuje też uniknąć walki i skłonić obóz arystokratów do ustępstw. Hrabia Henryk idee Pankracego odbiera jako utopijne mrzonki. Nie wierzy, by ludzie mogli zmienić bieg historii, która jest efektem boskich planów.

Drugim przywódcą rewolucji jest Leonard. Leonard podziwia Pankracego i uważa go za swojego wodza. Wszędzie mu towarzyszy. On sam nie jest tak inteligentny ale ma w sobie zapał do walki, nieustępliwość i rządzę zemsty na arystokratach. Leonard nie wierzy w Boga, bluźni, odprawia obrzędy jakiejś nowej religii. Dla rewolucji gotów jest poświęcić życie. Zarzuca Pankracemu opieszałość i opóźnianie zwycięstwa rewolucji. Przeciwny jest układom z obozem arystokratów.