Jesteś w: Ten obcy

Co bohaterowie „Tego obcego” zyskali dzięki przyjaźni?

Autor: Karolina Marlęga     Serwis chroniony prawem autorskim

Przyjaźń, która łączyła bohaterów powieści Ireny Jurgielewiczowej „Ten obcy” sprawiła, że wiele się w ich życiu zmieniło. Nie można powiedzieć, że wszyscy dostali od życia z powodu przyjaźni to samo. Każdy dostał co innego.

Zenek Wójcik najdłużej się opierał przyjaźni, którą go obdarowali Ulka, Marian, Julek i Pestka, ale trzeba powiedzieć, że zyskał najwięcej. Najważniejszą rzeczą, którą zyskał to nowy dom. Przyjaciele bez chwili wahania starali się mu pomóc w odnalezieniu jego wujka Antoniego Janicy. Ula nie wahała się nawet prosić o pomoc swojego ojca, z którym była skonfliktowana i którego określała jako złego człowieka. Dzięki przyjaźni Zenek uwierzył, że drugi człowiek nie musi go tylko ranić, ale również może pomóc i ofiarować siebie. Przekonał się, że można zaufać drugiemu człowiekowi, a jednocześnie stał się chłopakiem, któremu inni również mogli zaufać. Niemniej ważne jest to, że przyjaźń uchroniła go przed zejściem na złą drogę, przed kolejnymi kradzieżami, a być może nawet czymś gorszym. To przecież jego przyjaciele chcieli, by wrócił na wyspę mimo tego, że dokonał kradzieży pieniędzy, a Ulka zatrudniła się w sadzie, byle by oddać skradzione przez Zenka pieniądze, by ten nie musiał się niczego obawiać.


Przyjaźń dała wiele również Uli. Ula również dzięki przyjaźni może się otworzyć na innych ludzi. Szczera rozmowa z ojcem, którą odbyła pod wpływem swojego przyjaciela Zenka sprawiła, że stosunki pomiędzy Ulą i jej tatą stały się co najmniej dobre. Można również powiedzieć, że Ula dzięki przyjaźni znalazła swoją pierwszą miłość. Przyjaźń z Zenkiem i pozostałymi osobami z załogi sprawiły, że Ulka stała się osobą bardziej stanowczą i realizującą swoje zamierzenia. Dzięki tej przyjaźni Ula zyskała pewność siebie i odzyskała radość z życia. Jednym słowem stała się zupełnie inną osobą. Przyjaźń dała jej szczęście.

Marian i Julek również uzyskali wiele dzięki przyjaźni. Obaj chłopcy dzięki temu, że obserwowali Zenka, potrafili docenić to co w domu im oferują rodzice. To właśnie dzięki przyjaźni chłopcy ujawnili w sobie pokłady altruizmu. Zarówno Julek jak i Marian byli zdolni w imię przyjaźni do poświęceń, zrozumieli, że mają to co jest dla nich najcenniejsze. Nauczyli się doceniać to, co posiadają.