Jesteś w:
Ferdydurke
VII. Miłość. Józio istotnie coraz bardziej jest zakochany w pensjonarce, ale ona nie zwraca na niego uwagi. Dowiaduje się, że interesuje się nią Kopyrda, nowoczesny chłopak z jego klasy.
VIII. Kompot. Szkoła poraża bohatera codziennym poczuciem niemożności. Zgwałcony przez uszy Syfon nie mógł dać sobie rady z natłokiem gorszących myśli i powiesił się na wieszaku. Miętus marzy o poznaniu prawdziwego parobka i zbrataniu się z nim - naturalnym i bezpośrednim. Tymczasem przychodzi do domu Młodziaków, by spotykać się w kuchni ze służącą (namiastka ludu). Zuta lekceważy zabiegi Józia, który chce zwrócić jej uwagę. Posądzany ciągle o staroświeckość i niedojrzałość, Józio zamierza zdemaskować członków tej rodziny, którzy w istocie są tradycjonalistami, a tylko na pokaz, oficjalnie deklarują nowoczesne poglądy (symbolem owej awangardy jest zachęcanie Zuty, by urodziła nieślubne dziecko). Wstępem do zburzenia nowoczesnej formy była nieestetyczna konsumpcja kompotu po obiedzie. Józio wrzucił do niego różne kawałki jedzenia i śmieci. Był to dla Młodziaków widok bulwersujący.
IX. Podglądanie i dalsze zapuszczanie się w nowoczesność. Józio nakazuje żebrakowi, by stał przed domem z gałązką w zębach. Sam próbuje podglądać Zutę, następnie czyta pisane do niej listy i zauważa, że interesowali się nią mężczyźni, których nigdy by o to nie podejrzewał, np. prokurator, podoficer, obywatel ziemski. Jest też oficjalne pismo od Pimki, który wzywa Zutę do siebie w celu uzupełnienia wiadomości (twórczość Norwida) pod groźbą usunięcia ze szkoły, oraz zachęcający do intymnego spotkania list od Kopyrdy. Józio wpada na pomysł, by wysłać do nich obu liściki (podrabia pismo Zuty) z zaproszeniem na spotkanie w nocy (Kopyrda o północy, zaś Pimko po północy).
strona: - 1 - - 2 - - 3 - - 4 - - 5 - - 6 - - 7 - - 8 - - 9 -
Ferdydurke - streszczenie
Autor: Karolina Marlęga Serwis chroniony prawem autorskimVII. Miłość. Józio istotnie coraz bardziej jest zakochany w pensjonarce, ale ona nie zwraca na niego uwagi. Dowiaduje się, że interesuje się nią Kopyrda, nowoczesny chłopak z jego klasy.
VIII. Kompot. Szkoła poraża bohatera codziennym poczuciem niemożności. Zgwałcony przez uszy Syfon nie mógł dać sobie rady z natłokiem gorszących myśli i powiesił się na wieszaku. Miętus marzy o poznaniu prawdziwego parobka i zbrataniu się z nim - naturalnym i bezpośrednim. Tymczasem przychodzi do domu Młodziaków, by spotykać się w kuchni ze służącą (namiastka ludu). Zuta lekceważy zabiegi Józia, który chce zwrócić jej uwagę. Posądzany ciągle o staroświeckość i niedojrzałość, Józio zamierza zdemaskować członków tej rodziny, którzy w istocie są tradycjonalistami, a tylko na pokaz, oficjalnie deklarują nowoczesne poglądy (symbolem owej awangardy jest zachęcanie Zuty, by urodziła nieślubne dziecko). Wstępem do zburzenia nowoczesnej formy była nieestetyczna konsumpcja kompotu po obiedzie. Józio wrzucił do niego różne kawałki jedzenia i śmieci. Był to dla Młodziaków widok bulwersujący.
IX. Podglądanie i dalsze zapuszczanie się w nowoczesność. Józio nakazuje żebrakowi, by stał przed domem z gałązką w zębach. Sam próbuje podglądać Zutę, następnie czyta pisane do niej listy i zauważa, że interesowali się nią mężczyźni, których nigdy by o to nie podejrzewał, np. prokurator, podoficer, obywatel ziemski. Jest też oficjalne pismo od Pimki, który wzywa Zutę do siebie w celu uzupełnienia wiadomości (twórczość Norwida) pod groźbą usunięcia ze szkoły, oraz zachęcający do intymnego spotkania list od Kopyrdy. Józio wpada na pomysł, by wysłać do nich obu liściki (podrabia pismo Zuty) z zaproszeniem na spotkanie w nocy (Kopyrda o północy, zaś Pimko po północy).
strona: - 1 - - 2 - - 3 - - 4 - - 5 - - 6 - - 7 - - 8 - - 9 -
