2l.pl Lektury Motywy literackie
Jesteś w: 2l.pl -> Dżuma

2l.pl / Motyw cierpienia w „Dżumie”

Autor: Jakub Ciczkowski     Data publikacji: 20.01.2006     Serwis chroniony prawem autorskim

Cierpienie jest nierozłącznym elementem ludzkiego życia. Camus w swojej najsłynniejszej powieści poświęcił wiele miejsca temu zagadnieniu. Na kartach „Dżumy” możemy znaleźć wiele aspektów cierpienia, analizy jego źródła czy sensu. Autor ukazał nie tylko fizyczną, ale duchową i psychiczną stronę tego zjawiska.

Zacznijmy może od aspektu cielesnego. Dżuma jest chorobą niezwykle ciężką, która prowadzi do śmierci. Zanim jednak do tego dojdzie, człowiek musi przejść przez wielkie katusze fizyczne. Zarażeni ludzie w początkowej fazie choroby uskarżali się na wysoką gorączkę i ogólne osłabienie organizmu. Później było już tylko gorzej. Na ich ciałach pojawiały się owrzodzenia i ropnie, które z czasem trzeba było przecinać. Ponadto rozdzierał ich ból jamy brzusznej i płuc. Z relacji doktora Rieux dowiadujemy się między innymi: „Należało otwierać wrzody, to jasne. Dwa cięcia nożykiem chirurgicznym na krzyż i gruczoły wyrzucały papkę zmieszaną z krwią. Chorzy krwawili rozkrzyżowani. Plamy zjawiały się na brzuchu i na nogach, gruczoł przestawał ropieć, potem nabrzmiewał znowu. Najczęściej chory umierał w straszliwym smrodzie”.


Jednak najbardziej wstrząsającym fragmentem, w którym na pierwszym planie znalazło się cierpienie fizyczne jest moment powolnej agonii Filipa, syna sędziego śledczego. Przy łóżku chłopca stali wówczas niemal wszyscy główni bohaterowie powieści i na każdym z nich konanie niewinnego dziecka wywarło wielki wpływ. Doktora Rieux to przygnębiające doświadczenie zmusiło do wypowiedzenia słów: „(…) nigdy nie będę kochał tego świata, gdzie dzieci są torturowane”. Nawet ojciec Paneloux zmienił swoje dotychczasowe poglądy pod wpływem tego szokującego przeżycia: „Ale jak gdyby zmienił się od dnia, kiedy tak długo patrzył na umierające dziecko. Na twarzy jego było widać wzrastające napięcie”.

Wielkie cierpienie fizyczne, które niemal zawsze kończyło się śmiercią w myśli Camusa jest silnie powiązane z absurdem ludzkiego istnienia. Podobnego zdania był Rieux, dla którego był to kolejny dowód na to, że Bóg nie istnieje. Lekarz pojmował cierpienie jako swojego wroga, ucieleśnienie zła, z którym musi walczyć. Uważał za swoją misję ratowanie życia i łagodzenie bólu, tylko to go interesowało. Doktor zauważył: „I to nieszczęście, które przyszło do nas z zewnątrz i dotknęło całe miasto, z całą konsekwencją przynosiło nam nie tylko niesprawiedliwe cierpienie, na które mogliśmy się oburzać. Zmuszało nas również do zadawania sobie cierpień, a wiec zgadzania się na ból”. Widzimy zatem, iż stawał po stronie mieszkańców. Uważał epidemię za coś niesprawiedliwego, złego, co przyszło z zewnątrz i wobec czego należy się buntować.




Z kolei ojciec Paneloux, zwłaszcza przed swoją wewnętrzną przemianą, dopatrywał się w zarazie i wiążącym się z nią cierpieniem kary, jaką Stwórca zesłał na niewierny lud: „Przywołał obraz ogromnej maczugi kołującej nad miastem, która uderza jak popadnie i wznosi się zakrwawiona, miotając krew i cierpienie ludzkie «dla siewu, który przygotowuje żniwo prawdy»”. Jezuita przekonywał, iż należy przyjąć z otwartym sercem wszystko, co pochodzi od Boga, nawet jeśli jest to cierpienie niewinnych dzieci. Z czasem zmienił swoje poglądy i przyjął stanowisko bardziej solidarne z chorymi. Podczas swojego drugiego kazania zakonnik powiedział: „(…) trzeba chcieć cierpienia, ponieważ Bóg go chce. Tylko w ten sposób chrześcijanin nie oszczędzi sobie niczego”.

Często spotykamy się w literaturze z etosem męczennika, którego cierpienie uszlachetnia, wzmacnia i sprawia, że postrzegamy go w lepszym świetle. W „Dżumie” jest jednak inaczej. Umierający zostali odarci z godności przez chorobę. Większość z nich umierała albo w „straszliwym smrodzie” lub wśród „krwawych wymiotów”. Mieszkańcy miasta pozbawienie zostali więc podstawowych praw człowieka, ulegli dehumanizacji. Odchodzili z tego świata upokorzeni, osamotnieni i przerażeni. W ich przypadku cierpienie nie miało żadnej wartości pozytywnej, a podkreślało jedynie absurdalność i niesprawiedliwość śmierci, a także jej przedwczesne nadejście.

Dżuma bez wątpienia odcisnęła się równie mocno na psychice mieszkańców Oranu. Odseparowanie od reszty świata, od znajomych, przyjaciół czy osób najbliższych, które tuż przed epidemią wyjechały z miasta wyraźnie zrodziły wielki emocjonalny ból. Rieux pisał wprost o osobach, które nie tylko zostały uwięzione w zadżumionym Oranie, ale również odcięte od jakiegokolwiek kontaktu z ukochanymi, do których zaliczał również siebie: „Rzeczywiście cierpieliśmy podwójnie - za przyczyną naszego cierpienia i tego cierpienia, które przypisywaliśmy nieobecnym: synowi, żonie, kochance”.




Warto również wspomnieć, że mieszkańcy miasta w czasie epidemii żyli w wielkim stresie. Nie dość, że musieli martwić się o swoje zdrowie, to często walczyli o przetrwanie z dnia na dzień, gdyż w Oranie brakowało dosłownie wszystkiego. W dodatku wielu z obywateli straciło bliskich, o czym nie potrafili zapomnieć. Wycieńczenie psychiczne odcisnęło się na nastrojach panujących w mieście.

Cierpienie odegrało wielką rolę w zsolidaryzowaniu się mieszkańców Oranu. Pozwoliło im ono na odczucie wspólnej więzi i zbuntowanie się wobec absurdalnej zarazie: „Tak, wszyscy cierpieli razem, ciałem i duszą, przeżyli bowiem trudne ferie, zaznali wygnania bez ratunku i nie zaspokojonego nigdy pragnienia. Pomiędzy tymi stosami trupów, dzwonkami ambulansów, ostrzeżeniami tego, co zwykło się nazywać losem, pomiędzy upartym dreptaniem strachu i straszliwym buntem ich serc nie ustawał głos wzywający na alarm, mówiąc tym przerażonym istotom, że należy odnaleźć prawdziwą ojczyznę”.



  Dowiedz się więcej
Dżuma - streszczenie
Dżuma jako powieść parabola
Albert Camus - notka biograficzna
Dżuma a Dziennik roku zarazy
Dżuma - opracowanie
Dżuma Alberta Camus - bohaterowie, wiadomości wstępne
Józef Grand - charakterystyka
Rambert - charakterystyka
Doktor Rieux - charakterystyka
Tarrou - charakterystyka
Cottard, Ojciec Paneloux - opis postaci
Albert Camus - Dżuma - problematyka
Dżuma Alberta Camus - cytaty
Bibliografia do „Dżumy”
Dżuma - najważniejsze cytaty
Opis rozwoju epidemii w Dżumie
Czy człowiek może być mocniejszy od dżumy?
„Trzeba tylko iść naprzód w ciemnościach, trochę na oślep, i próbować czynić dobrze” - rozprawka
„(…) bakcyl dżumy nigdy nie umiera i nie znika” - rozprawka
Interpretacja kazań ojca Paneloux
Postawy ludzkie w „Dżumie”
„Dżuma” jako nakaz etyki heroicznej
Problem ludzkiej odpowiedzialności w „Dżumie”
Problem ludzkiej wolności w „Dżumie”
„Ludzie są raczej dobrzy niż źli” - rozprawka
Motyw Boga i religii w „Dżumie”
Motyw choroby w „Dżumie”
Motyw przemiany wewnętrznej w „Dżumie”
Motyw cierpienia w „Dżumie”
Motyw śmierci w „Dżumie”
Motyw lekarza w „Dżumie”
Motyw zła w „Dżumie”
„Dżuma” jako traktat o człowieku
„Dżuma” jako powieść o buncie
„Dżuma” jako powieść o wojnie
„Dżuma” jako powieść egzystencjalna
„Dżuma” jako traktat moralny
„Dżuma” jako powieść o ludzkiej moralności i solidarności
Heroiczne tworzenie siebie w świecie grozy i absurdu na przykładzie „Dżumy”
„Dżuma” jako powieść-parabola
Pozostali bohaterowie powieści Dżuma
Cottard – charakterystyka postaci
Joseph Grand – charakterystyka postaci
Ojciec Paneloux – charakterystyka postaci
Raymond Rambert – charakterystyka postaci
Jean Tarrou – charakterystyka postaci
Doktor Bernard Rieux – charakterystyka postaci
Moralność w „Dżumie”
Filozofia w „Dżumie”
Narracja w „Dżumie”
Kompozycja „Dżumy”
Czas i miejsce akcji „Dżumy”
Plan wydarzeń Dżumy
Interpretacja motta Dżumy
Interpretacja tytułu Dżuma
Albert Camus – życiorys pisarza
„Dżuma” - streszczenie