Jesteś w: Mitologia

Cztery wieki ludzkości

Autor: Karolina Marlęga     Serwis chroniony prawem autorskim

Jedna z greckich opowieści o powstaniu człowieka i rozwoju ludzkości wspomina o jej czterech wiekach. Pierwszy był wiek złoty – ludzie żyli wówczas bez zmartwień i trosk. Nie znali ani racy, ani wojny. Nie wiedzieli co to starość, nigdy również nie chorowali, wciąż czując pełnię sił. Umierali we śnie. Czas spędzali na ucztowaniu i śpiewie – nie brakowało im jedzenia – ziemia rodziła obficie, ponieważ panowała wieczna wiosna. Żywili się owocami, miodem, żołędziami, a także mlekiem kóz i owiec. Nawet rzeki zamiast wody niosły mleko i wino. Był to najszczęśliwszy okres ludzkości, gdy ludzie świętowali wspólnie z bogami.

Kolejnym wiekiem był wiek srebrny. Nastał po tym, jak na tronie olimpijskim zasiadł Zeus. Ludzie wówczas bardzo długo dorastali, a następnie ich życie pełne było trosk. Byli słabi i bezradni, dlatego skazani na cierpienie. Zapominali o składaniu bogom ofiar, dlatego Zeus postanowił, by zamiast wiecznej wiosny pojawiły się cztery pory roku. Od tego czasu ludzkość musiała znosić letnie upały i zimowe chłody. Kryła się w jaskiniach lub szałasach. Poznali także czym jest trud pracy, ponieważ ziemia przestała sama rodzić plony. Jednak w pamięci przyszłych pokoleń pozostali jako błogosławieni.


W wieku brązowym (spiżowym) ludzie wciąż ze sobą walczyli, wyniszczając się nawzajem. W ich sercach panował chłód i nieustępliwość. Byli silni, groźni i potężni. Zamieszkiwali spiżowe domy, nosili ubrania ze spiżu. Ostatnim wiekiem, który według Greków trwał do ich czasów był wiek żelazny. Z jednej strony złoto, które pojawiło się na ziemi spowodowało, że ludzie stali się zawistni, chciwi, podstępni, z drugiej dzięki żelazu zaczęła się rozwijać cywilizacja.



  Dowiedz się więcej