Jesteś w:
Lalka
Z relacji starego subiekta wynika, że pani Stawska pracowała u baronowej Krzeszowskiej za niewielkie pieniądze przy porządkowaniu bielizny. Baronowa, najprawdopodobniej pod wpływem Maruszewicza, oskarżyła ją o kradzież lalki z pokoju jej zmarłej córeczki. Wszystko wyjaśniło się na korzyść pani Stawskiej. Następnie Rzecki odtwarza kapitalną scenę z oskarżonymi studentami.
Kolejne partie pamiętnika poświęcone są próbom swatania Stawskiej z Wokulskim, jakich podjął się Rzecki. Dużo pisze na temat pomocy, jakiej udzielił Wokulski pani Stawskiej. Stary subiekt od osób trzecich dowiaduje się nieprzyjemnych wieści o planach przyjaciela. Po rozmowie z Szamanem pragnie ostrzec Stacha przed śmiesznością, jaką wywołuje wchodzenie "na siłę" do salonów.
Wokulski po zastanowieniu nie korzysta z zaproszenia nadesłanego mu w przeddzień balu (było to jawne lekceważenie jego osoby), wieczór spędza w towarzystwie pani Stawskiej. Kiedy Rzeckiemu wydawało się, że osiągnął cel, dojrzał Stacha spacerującego pod oknami pałacu księcia, gdzie w tym czasie przebywała panna Izabela.
Damy i kobiety. Narrator prezentuje tu świat Izabeli Łęckiej z jej punktu widzenia i konfrontuje go z przeżyciami Wokulskiego. Jest ona zdecydowana wyjść za mąż za Wokulskiego (pod wpływem nacisku środowiska), jednak nie rezygnuje ze swoich upodobań do flirtu, do bycia lalką salonową. Wokulski coraz intensywniej przeżywa wątpliwości co do trafności ulokowania uczuć.
strona: - 1 - - 2 - - 3 - - 4 - - 5 - - 6 - - 7 - - 8 - - 9 - - 10 - - 11 - - 12 - - 13 - - 14 - - 15 - - 16 - - 17 - - 18 - - 19 - - 20 -
Lalka - streszczenie szczegółowe
Autor: Karolina Marlęga Serwis chroniony prawem autorskimZ relacji starego subiekta wynika, że pani Stawska pracowała u baronowej Krzeszowskiej za niewielkie pieniądze przy porządkowaniu bielizny. Baronowa, najprawdopodobniej pod wpływem Maruszewicza, oskarżyła ją o kradzież lalki z pokoju jej zmarłej córeczki. Wszystko wyjaśniło się na korzyść pani Stawskiej. Następnie Rzecki odtwarza kapitalną scenę z oskarżonymi studentami.
Kolejne partie pamiętnika poświęcone są próbom swatania Stawskiej z Wokulskim, jakich podjął się Rzecki. Dużo pisze na temat pomocy, jakiej udzielił Wokulski pani Stawskiej. Stary subiekt od osób trzecich dowiaduje się nieprzyjemnych wieści o planach przyjaciela. Po rozmowie z Szamanem pragnie ostrzec Stacha przed śmiesznością, jaką wywołuje wchodzenie "na siłę" do salonów.
Wokulski po zastanowieniu nie korzysta z zaproszenia nadesłanego mu w przeddzień balu (było to jawne lekceważenie jego osoby), wieczór spędza w towarzystwie pani Stawskiej. Kiedy Rzeckiemu wydawało się, że osiągnął cel, dojrzał Stacha spacerującego pod oknami pałacu księcia, gdzie w tym czasie przebywała panna Izabela.
Damy i kobiety. Narrator prezentuje tu świat Izabeli Łęckiej z jej punktu widzenia i konfrontuje go z przeżyciami Wokulskiego. Jest ona zdecydowana wyjść za mąż za Wokulskiego (pod wpływem nacisku środowiska), jednak nie rezygnuje ze swoich upodobań do flirtu, do bycia lalką salonową. Wokulski coraz intensywniej przeżywa wątpliwości co do trafności ulokowania uczuć.
strona: - 1 - - 2 - - 3 - - 4 - - 5 - - 6 - - 7 - - 8 - - 9 - - 10 - - 11 - - 12 - - 13 - - 14 - - 15 - - 16 - - 17 - - 18 - - 19 - - 20 -
