Jesteś w: Makbet

Filozofia w „Makbecie”

Autor: Karolina Marlęga     Serwis chroniony prawem autorskim

Tragedia Williama Szekspira „Makbet” po raz pierwszy wystawiona została w 1603 roku w obecności króla Jakuba I, który rozpoczął panowanie dynastii Stuartów na tronie Anglii. Dramatopisarz wybrał dla niej formę zbliżoną do średniowiecznego moralitetu. Moralitety przedstawiały walkę przeciwstawnych sobie sił dobra i zła. Losy człowieka uzależnione były od dokonywanych przez niego wyborów. Wkroczenie na drogę zła prowadziło go nieuchronnie do upadku, do zasłużonej klęski. Na takich właśnie zasadach Szekspir zbudował konflikt tragiczny w swoim dramacie.

Słabością głównego bohatera jest jego charakter. Ma on wygórowane ambicje, jest żądny władzy i podlega silnym wpływom żony. Z drugiej jednak strony, posiada świadomość zasad obowiązujących w społeczności, w której żyje. Pod wpływem wiedźm przepowiadających mu objęcie tronu Szkocji zaczyna toczyć ze sobą wewnętrzną walkę. Czuje, że jest to moment, kiedy trzeba dokonać wyboru – biernie przyjąć zrządzenia losu lub złamać prawo, dokonać haniebnego czynu ale za to zająć najwyższą pozycję w państwie.


Jego złym duchem staje się żona, Lady Makbet. W jej przekonaniu najistotniejsza jest skuteczność działania. Skuteczność działania nie musi iść w parze z moralnością. Liczy się energia, szybkie podejmowanie decyzji, przeprowadzanie swoich planów. Korzystać przy tym należy z wszelkich dostępnych środków – również z przemocy, oszustwa czy obłudy.

Lady Makbet kieruje się zasadami, jakie zawarł w swojej doktrynie filozoficznej i politycznej Niccolo Machiavelli. Był to włoski filozof, pisarz polityczny i społeczny oraz dyplomata florencki. Żył na przełomie XV i XVI wieku. W swoich pracach /”Książę”/ opisywał zasady, które powinny charakteryzować dobrego władcę. Jego doktryna uważana była za wysoce niemoralną.



Lady Makbet nakłania męża do takiego właśnie działania. Makbet początkowo nie potrafi znaleźć się w świecie makiawelicznych zasad. Jest mu on obcy. Zabijając króla Dunkana musi przełamać w sobie silny opór psychiczny. Zabójstwo Banka wywołuje w nim szok – żona pomaga mu otrząsnąć się z tego. Dalsze jednak działania przychodzą mu coraz łatwiej i stopniowo zaczyna przekształcać się w tyrana. W ten sposób zmierza do nieuchronnej klęski. Szekspir udowadnia, że takie metody sprawowania władzy muszą wywołać ogólne potępienie. Ukazuje w swojej tragedii człowieka próbującego zapanować nad swoim losem.



  Dowiedz się więcej